<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>reflektor - rozświetlamy kulturę</title>
	<atom:link href="http://www.rozswietlamykulture.pl/reflektor/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.rozswietlamykulture.pl/reflektor</link>
	<description>Magazyn Reflektor - jest magazynem, traktującym o szeroko rozumianej kulturze, sprawach społeczno-politycznych i wszystkim tym, co ważne i istotne dla ludzi młodych, nie tylko studentów</description>
	<lastBuildDate>Sat, 19 May 2012 07:16:35 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Krystalograficzny podzielnik przestrzeni</title>
		<link>http://www.rozswietlamykulture.pl/reflektor/2012/05/19/krystalograficzny-podzielnik-przestrzeni/</link>
		<comments>http://www.rozswietlamykulture.pl/reflektor/2012/05/19/krystalograficzny-podzielnik-przestrzeni/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 19 May 2012 07:16:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>hanka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wacław Misiewicz]]></category>
		<category><![CDATA[Śląsk i Zagłębie]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.rozswietlamykulture.pl/reflektor/?p=9394</guid>
		<description><![CDATA[Matematyczny rozkład materialnego świata na czynniki pierwsze dokonany m.in. przez Einsteina prowadził do niewyobrażalnych wniosków interpretacyjnych. Implikował mianowicie istnienie czegoś więcej poza trójwymiarowym współistnieniem przestrzeni i materii. We właściwościach sfery umownie niematerialnej &#8211; czyli przestrzeni &#8211; doszukano się tzw. czwartego wymiaru, mającego, według badaczy, objawić się „zakrzywieniem” czy też zamknięciem tej przestrzeni przez jej immanentne [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify"><strong><a href="http://www.rozswietlamykulture.pl/reflektor/wp-content/uploads/2012/05/izom.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-9395" src="http://www.rozswietlamykulture.pl/reflektor/wp-content/uploads/2012/05/izom.jpg" alt="" width="175" height="175" /></a>Matematyczny rozkład materialnego świata na czynniki pierwsze dokonany m.in. przez Einsteina prowadził do niewyobrażalnych wniosków interpretacyjnych. Implikował mianowicie istnienie czegoś więcej poza trójwymiarowym współistnieniem przestrzeni i materii. We właściwościach sfery umownie niematerialnej &#8211; czyli przestrzeni &#8211; doszukano się tzw. czwartego wymiaru, mającego, według badaczy, objawić się „zakrzywieniem” czy też zamknięciem tej przestrzeni przez jej immanentne właściwości, a nie zwyczajnie przez materię. Podobnie niezwykle określono właściwości kategorii trwania i długości trwania różnych stanów rzeczywistości, to znaczy po prostu właściwości czasu. Wnioskowano, iż w pewnych warunkach sam czas, nie tyle jego przyrządy pomiarowe, może przyspieszać lub zwalniać.<span id="more-9394"></span></strong></p>
<p style="text-align: justify"><strong></strong>Mimo iż naszkicowane atrybuty czasu i przestrzeni mogą wydawać się sprzeczne względem powszedniego oglądu tych wymiarów rzeczywistości, nie możemy wykluczyć ich realności. Jak bowiem stwierdził przed laty wybitny interpretator odkryć naukowych, prof. Hoimar von Ditfurth, być może wnioski naukowców niejako „obijają się o ściany naszych mózgów”, tzn. nasz gatunek nie wyewoluował jeszcze dostatecznie doskonale, aby mógł percypować owe wydedukowane matematycznie wymiary czasu i przestrzeni.</p>
<p style="text-align: justify">Jednakże owa „metafizyka fizyki” być może będzie adekwatnym wprowadzeniem do nietypowej w formie i, równie jak implikacje teorii względności, zaskakującej ekspozycji autorstwa Łukasza Obałka i Piotra Pająka zatytułowanej ”Izoformizm”, prezentowanej w Galerii Ateneum przy ul. 3 Maja w Katowicach.</p>
<p style="text-align: justify">Podobnie jak twórcy teorii względności, autorzy owej prezentacji w oparciu o matematyczno-fizyczną analizę przedstawiają niejako „złoty podział” przestrzeni, w wyniku którego idealną jej jednostką jest forma kryształu, idealna nie tylko w płaszczyźnie, ale i w przestrzeni &#8211; jako optymalny „moduł” geometryczny zarówno w projektowaniu architektonicznym, jak i w transformacji na wymiar metafizyczno-artystyczny.</p>
<p style="text-align: justify">Istotnie &#8211; nauka stwierdziła niezwykłe właściwości kryształów, których jednostki idealnie pasują do siebie, są też naturalnymi „cegiełkami” niektórych stanów w przyrodzie. Stwierdzono wręcz analogie pomiędzy cechami kryształów a zachowaniem żywych istot!</p>
<p style="text-align: justify">Odnośnie do nieokreślonej na początku fizycznej interpretacji czasoprzestrzeni mam ambiwalentny stosunek, gdyż nie można wyników działań matematycznych w całości przekładać na implikacje w świecie fizyki. Liczby bowiem, zwłaszcza liczby urojone, liczby ujemne, są logicznymi, umysłowymi symbolami teoretycznych rozwiązań stosunków ilościowych, co nie musi analogicznie pokrywać się z wszystkimi właściwościami czasu, materii i przestrzeni. Choć są tacy filozofowie nauki, którzy zawsze twierdzili, iż wyniki matematyczne automatycznie odzwierciedlają atrybuty fizycyzmu w każdym wymiarze.</p>
<p style="text-align: justify">Nie ma jednak takich zastrzeżeń wobec teorii kryształów, zwłaszcza w wersji Łukasza Obałka i Piotra Pająka, dlatego zachęcam do obejrzenia ich prezentacji, tym bardziej, że stanowi ją zaskakująca instalacja przestrzenno-dźwiękowa! Kto ciekawy, czym ona się charakteryzuje, niech spieszy do Galerii Ateneum w Katowicach. Ma czas do 23 maja.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.rozswietlamykulture.pl/reflektor/2012/05/19/krystalograficzny-podzielnik-przestrzeni/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Konkurs &#124; Teatromania &#124; &#8222;Wejście smoka. Trailer&#8221;</title>
		<link>http://www.rozswietlamykulture.pl/reflektor/2012/05/17/konkurs-teatromania-wejscie-smoka-trailer/</link>
		<comments>http://www.rozswietlamykulture.pl/reflektor/2012/05/17/konkurs-teatromania-wejscie-smoka-trailer/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 17 May 2012 17:41:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kinga</dc:creator>
				<category><![CDATA[Reflektor. Rozświetlamy kulturę]]></category>
		<category><![CDATA[konkurs]]></category>
		<category><![CDATA[Śląsk i Zagłębie]]></category>
		<category><![CDATA[teatr]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.rozswietlamykulture.pl/reflektor/?p=9379</guid>
		<description><![CDATA[Zapraszamy do drugiej części konkursu w ramach Międzynarodowego Festiwalu Teatromanii, tym razem można wygrać podwójną wejściówkę na: &#8222;Wejście smoka. Trailer&#8221;, spektakl &#8222;utrzymany w konwencji pastiszu, (&#8230;) gdzie niewybredny humor miesza się z krwawymi scenami przemocy, balansującymi na granicy błazeństwa.&#8221; Podwójną wejściówkę na niedzielny spektakl wygra autor najciekawszej odpowiedzi na pytanie: Dlaczego chciałabyś/chciałbyś zobaczyć &#8222;Wejście smoka. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Zapraszamy do drugiej części konkursu w ramach Międzynarodowego Festiwalu Teatromanii, tym razem można wygrać podwójną wejściówkę na: &#8222;Wejście smoka. Trailer&#8221;, spektakl &#8222;utrzymany w konwencji pastiszu, (&#8230;) gdzie niewybredny humor miesza się z krwawymi scenami przemocy, balansującymi na granicy błazeństwa.&#8221;<br />
<a href="http://www.rozswietlamykulture.pl/reflektor/wp-content/uploads/2012/05/logo2.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-9381" src="http://www.rozswietlamykulture.pl/reflektor/wp-content/uploads/2012/05/logo2.jpg" alt="" width="444" height="62" /></a></h3>
<p><span id="more-9379"></span></p>
<p>Podwójną wejściówkę na niedzielny spektakl wygra autor najciekawszej odpowiedzi na pytanie: <strong>Dlaczego</strong> <strong>chciałabyś/chciałbyś zobaczyć &#8222;Wejście smoka. Trailer&#8221;?</strong> I przekona nas, że te bilety czekają właśnie na niego.<br />
Odpowiedzi wysyłamy do godziny 12.00 w sobotę (19 maja), na adres: <a href="mailto:konkurs.reflektor@gmail.com">konkurs.reflektor@gmail.com</a>.<br />
W mailu konkursowym, oprócz odpowiedzi na pytanie, podajemy swoje imię, nazwisko, nr telefonu, a jako temat wiadomości wpisujemy: „Teatromania. Wejście smoka. Trailer”.</p>
<p><strong>Więcej o spektaklu:</strong></p>
<p><strong>CZAS</strong>: 20 maja, godz. 19.00<strong><br />
MIEJSCE</strong>: BECEK Bytomskie Centrum Kultury, sala ToTu , ul. Żeromskiego 27<strong><br />
AKCJA</strong>: Teatr Łaźnia Nowa z Krakowa &#8211; „Wejście smoka. Trailer” / reż. Bartosz Szydłowski/ scenariusz: Mateusz Pakuła / scenografia: Małgorzata Szydłowska / muzyka: Marcel Chyrzyński / multimedia: Dawid Kozłowski</p>
<p><strong>Teatr Łaźnia Nowa w Krakowie</strong><br />
Podczas sześciu lat istnienia, Łaźnia Nowa wypracowała sobie solidną markę na polskim rynku teatralnym, wykreowała m.in.: Festiwal Teatralny Genius Loci, Międzynarodowy Festiwal Teatralny Boska Komedia i Festiwal Mrożkowski. Ich spektakle otrzymywały wiele nagród i gościły na wielu festiwalach.<br />
Lokalizacja w tzw. „trudnej dzielnicy” jaką jest Nowa Huta i praca zespołu nad złamaniem stereotypu „beznadziejnego miejsca” przywodzą na myśl potyczki Bytomskiego Centrum Kultury w walce o szacunek do miejsca, w którym się znajdujemy, do widza i o widza.<br />
W Łaźni Nowej realizowane są projekty międzynarodowe i koprodukcje z partnerami z całej Polski, powstają programy i spektakle autorskie w oparciu o ścisłą współpracę z mieszkańcami dzielnicy. Wielopoziomość działań służy zbliżeniu teatru do jak najszerszego grona widzów. W imię hasła “teatr dla ludzi”.</p>
<p><strong>„Wejście smoka. Trailer”</strong><br />
Spektakl, utrzymany w konwencji pastiszu, łączy widowiskowość wschodnich sztuk walki ze stylistyką filmów sensacyjnych klasy B, gdzie niewybredny humor miesza się z krwawymi scenami przemocy, balansującymi na granicy błazeństwa. Barwny korowód postaci z kultowego filmu, który zapoczątkował w Polsce modę na kung-fu, otwiera gwiazdorska kreacja Jana Peszka jako legendarnego Brusa Lee. Do walki o przywództwo i uczucia stanie on z własnym synem Błażejem- Brandonem, pierworodnym Brusa.<br />
Inicjatorem emocjonującego Lee-sparingu jest wcielający się w rolę reżysera–performera Tymon Tymański, a wśród uczestników barwnych scen walki znajdą się utytułowani mistrzowie Świata i Europy w Muaythai i Mistrz Polski oraz medalista Mistrzostw Europy Wushu i Jeet Kune Do. Przygotowania do turnieju, potraktowane jako prowokacja, stają się dla twórców pretekstem do analizy takich relacji, jak: mistrz-uczeń, ojciec-syn, wojownik-mięczak, szef-podwładny. „Wejście smoka. Trailer” to przedstawienie przewrotne, które – sięgając do młodzieżowego slangu – jest hardcorową żonglerką języka, obrazu i popkulturowych klisz „prawdziwej męskości”. Oś dramaturgiczną spektaklu wyznacza konfrontacja bohaterów z modelem macho jako karateki, mistrza przekraczającego ograniczenia własnego ciała, w imię odwiecznej walki ze złem. Żonglując rozmaitymi stylami i konwencjami, twórcy spektaklu analizują zjawisko „końca męskości” w świecie zdominowanym przez wiecznych chłopców.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.rozswietlamykulture.pl/reflektor/2012/05/17/konkurs-teatromania-wejscie-smoka-trailer/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>The Avengers: Joss Whedon vs. franczyza</title>
		<link>http://www.rozswietlamykulture.pl/reflektor/2012/05/16/the-avengers-joss-whedon-vs-franczyza/</link>
		<comments>http://www.rozswietlamykulture.pl/reflektor/2012/05/16/the-avengers-joss-whedon-vs-franczyza/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 16 May 2012 21:47:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>natalia</dc:creator>
				<category><![CDATA[Karol Kućmierz]]></category>
		<category><![CDATA[Pawel Świerczek]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.rozswietlamykulture.pl/reflektor/?p=9366</guid>
		<description><![CDATA[Karol Kućmierz: ‎&#8221;The Avengers&#8221; to niewątpliwie jedna z najbardziej oczekiwanych premier tego roku i finał imponującego przedsięwzięcia logistycznego. Przygotowania rozpoczęły się już w roku 2005 &#8211; produkcje Marvel Studios stopniowo wprowadzały kolejnych superbohaterów: Iron Mana, Hulka, Kapitana Amerykę, Thora &#8211; teraz wszyscy spotkali się w jednym filmie, żeby uformować niekompatybilną drużynę. Jakby tego było mało, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify"><strong><img class="alignleft size-full wp-image-9367" src="http://www.rozswietlamykulture.pl/reflektor/wp-content/uploads/2012/05/ave.bmp" alt="" />Karol Kućmierz:</strong> <strong>‎&#8221;The Avengers&#8221; to niewątpliwie jedna z najbardziej oczekiwanych premier tego roku i finał imponującego przedsięwzięcia logistycznego. Przygotowania rozpoczęły się już w roku 2005 &#8211; produkcje Marvel Studios stopniowo wprowadzały kolejnych superbohaterów: Iron Mana, Hulka, Kapitana Amerykę, Thora &#8211; teraz wszyscy spotkali się w jednym filmie, żeby uformować niekompatybilną drużynę. Jakby tego było mało, ku radości geeków na całym świecie, scenariuszem i reżyserią zajął się Joss Whedon, autor takich seriali jak &#8222;Buffy&#8221;, &#8222;Angel&#8221; oraz &#8222;Firefly&#8221;. Pytanie brzmi: czy &#8222;The Avengers&#8221; spełniają ogromne oczekiwania i mogą powalczyć o tytuł blockbustera roku?</strong><span id="more-9366"></span></p>
<p style="text-align: justify"><strong>Paweł Świerczek</strong>: Trudno o większy banał: odpowiedź jak zwykle leży po środku. Ale nie ma też sensu od tego banału uciekać, skoro wydaje się pasować. Szereg pozytywnych opinii, padających z ust i klawiatur osób o często odmiennych gustach, sugeruje, że &#8222;The Avengers&#8221; jest filmem co najmniej bardzo dobrym. Ja tymczasem im dłużej o nim myślę, tym więcej mam wątpliwości, choć wciąż uważam, że film Whedona zdecydowanie wybija się ponad przeciętność. &#8222;Avengersi&#8221; to efektowny fajerwerk, który wybucha, zachwyca i znika nie pozostawiając po sobie śladu. Zabrakło mi tu zajmujących konfliktów i pełnokrwistych bohaterów (choć blisko są Bruce Banner/Hulk i Tony Stark/Iron Man), fabuła jest mocno pretekstowa (a dla niezaznajomionych z poprzednimi filmami z serii nawet mocno niezrozumiała). Jasne, to film komiksowy i tak zapewne powinno być, ale jakoś nie potrafię tego do końca kupić.</p>
<p style="text-align: justify"><strong>Karol Kućmierz :</strong> Film rzeczywiście jest widowiskowy, jak na rasowy blockbuster przystało, lecz w moim przekonaniu odrobinę niesprawiedliwe jest podsumowywanie &#8222;The Avengers&#8221; jako jedynie efektownej wydmuszki. Fabuła w tym wypadku wręcz musi być pretekstowa. Jak inaczej tak różnorodna zbieranina miałaby stworzyć drużynę? To w zasadzie wariacja na temat &#8222;X vs. Y&#8221;, czyli co by było, gdyby Iron Man spotkał się z Hulkiem. Chodzi więc o relacje pomiędzy tymi bohaterami i zderzenie ich osobowości. Na tym polu Whedon odnosi ogromny sukces &#8211; szybko odnajduje esencję każdej postaci oraz kreśli wiarygodne konflikty i sojusze. Najlepszym przykładem na to jest choćby naturalne porozumienie Bannera i Starka. Wszystko to przy pomocy bardzo oszczędnej charakteryzacji, która w kilku momentach i gestach pokazuje wszystko, co należy wiedzieć o danym bohaterze.<br />
Najbardziej zyskuje na tym Hulk (natchniony casting Marka Ruffalo) &#8211; jego czas na ekranie jest ograniczony, ale Whedon dociera do sedna dynamiki Banner/Hulk dużo skuteczniej, niż Ang Lee i Louis Leterrier.</p>
<p>Film zawiera także sporą dawkę samoświadomości, która nie pozwala mu odlecieć w zbędny patos. Jest to odświeżająca odtrutka na zupełny brak poczucia humoru Christophera Nolana i zapoczątkowanej przez niego mody na &#8222;superbohaterski realizm&#8221; (w ramach kategorii wiekowej PG-13). Whedon idealnie równoważy elementy heroiczne i ironiczne, podcinając bardziej dramatyczne momenty rozbrajającymi żartami. Może nie jest to dekonstrukcja gatunku w stylu &#8222;Kick-Ass&#8221; czy &#8222;Super&#8221;, ale w swojej kategorii wagowej jest to duże osiągnięcie.</p>
<p>Jako okoliczności łagodzące warto też przywołać okoliczności produkcyjne &#8211; film powstawał w dość skomplikowanych warunkach, czasu na realizację było niewiele, poza tym Whedon musiał pozbierać całe to bałaganiarskie uniwersum w jedną całość. Biorąc to wszystko po uwagę, wykonał po prostu kawał dobrej roboty.</p>
<p style="text-align: justify"><strong>Paweł Świerczek:</strong> Nie przeczę, &#8222;Avengersi&#8221; to na pewno kawał dobrej roboty. Tak jak powiedziałem, film daleki jest od przeciętności &#8211; przyjemny, dostarczający niezłej rozrywki, jednak również odrobiny niedosytu. Zastanawiam się nad tym gdzie kończy się esencjonalność postaci, a gdzie zaczyna klisza. Wiele scen jest tu rewelacyjnych, ale patrząc na całość trudno mi powiedzieć coś więcej niż &#8222;jest dobrze&#8221;. Tylko dobrze. Zawodzi &#8211; wydawałoby się kluczowa &#8211; relacja Loki-Thor, Nick Fury pojawia się i znika bez celu, a Czarna Wdowa i Hawkeye zbyt często wydają się być doklejeni do filmu na siłę. Nie żądam &#8222;superbohaterskiego realizmu&#8221;, ale po prostu ciekawych postaci, które w przerwie między kolejnymi scenami ratowania świata mogłyby mnie zająć swoimi problemami (i nie chodzi mi bynajmniej o wielkie problemy egzystencjalne). A wśród całej plejady gwiazd w &#8222;Avengersach&#8221; zajmujące postaci są zaledwie trzy: wspomniani Stark i Banner oraz agent Coulson na drugim planie. Z dozą dobrej chęci można jeszcze Kapitana Amerykę dodać, ale to nie daje nawet połowy ekipy.</p>
<p>Nie chcę porównywać obu dzieł, bo to zupełnie inne medium, inne założenia i inne pieniądze, ale po tym co Whedon zrobił z konwencją superbohaterską w &#8222;Dr. Horrible&#8217;s Sing-Along Blog&#8221; spodziewałem się czegoś zdecydowanie lepszego. Być może w dużej mierze to po prostu kwestia niespełnionych oczekiwań, ale &#8211; tak czy siak &#8211; nie potrafię się &#8222;Avengersami&#8221; zachwycić.</p>
<p style="text-align: justify"><strong>Karol Kućmierz:</strong> Niestety, nie wszystko da się zmieścić w jednym w filmie, szczególnie, jeśli to widowiskowe kino akcji. Na pewno znajomość poprzednich produkcji franczyzy i komiksowego uniwersum zwiększa przyjemność z seansu. &#8222;The Avengers&#8221; to właściwie niemal bezpośredni sequel do &#8222;Thora&#8221; i &#8222;Captain America: The First Avenger&#8221;.</p>
<p>Broniłbym też Black Widow &#8211; może nie jest tak wyrazista jak Hulk i Iron Man, ale mimo to jest centralną postacią i to dużo bardziej interesującą, niż można było się spodziewać. Istotna jest jej relacja z Bannerem i Hawkeye&#8217;em, przesłuchanie Loki&#8217;ego, a także udział w finałowym starciu. W &#8222;Iron Manie 2&#8243; była właściwie chodzącym kostiumem &#8211; tutaj widać efekty zamiłowania Whedona do silnych, kobiecych postaci. A Nick Fury przecież ma cel &#8211; jego manipulacje prowadzą do uformowania się The Avengers.</p>
<p>Porównanie do &#8222;Dr. Horrible&#8221; może jest słuszne, ale nie fair &#8211; tutaj jednak Whedon był reżyserem do wynajęcia, a i tak udało mu się odcisnąć swoje piętno. Nie było tu poziomu kontroli artystycznej, który charakteryzował choćby znakomity &#8222;Dom w głębi lasu&#8221;.</p>
<p>Może warto też rozważyć &#8222;The Avengers&#8221; w trochę innym kontekście &#8211; to chyba pierwszy przypadek tak rozbudowanego przedsięwzięcia, a film Whedona jest jego pojedynczą odsłoną. Teraz czekają nas sequele dotyczące indywidualnych bohaterów, a później &#8222;The Avengers 2&#8243;. Jeśli Whedon znowu stanie za kamerą, to jest duża szansa na wygładzenie niedoróbek oraz przygotowanie dramatycznej, zajmującej historii.</p>
<p>Tymczasem cieszmy się, że taki twórca jak Joss Whedon postawił pewnie stopę w drzwiach Hollywoodu &#8211; na pewno realizacja kolejnych projektów będzie dla niego dużo łatwiejsza.</p>
<p style="text-align: justify"><strong>Paweł Świerczek:</strong> No właśnie. Mamy tu do czynienia ze zderzeniem indywidualnego twórcy z wielką machiną produkcyjną. Machina wiele zyskała, ale twórca niestety został przez nią przygnieciony. Jeśli jednak ma mu to otworzyć drzwi do kolejnych projektów, to jestem jak najbardziej za.</p>
<p style="text-align: justify">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.rozswietlamykulture.pl/reflektor/2012/05/16/the-avengers-joss-whedon-vs-franczyza/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Konkurs &#124; Teatr &#124; Teatromania</title>
		<link>http://www.rozswietlamykulture.pl/reflektor/2012/05/15/konkurs-teatr-teatromania/</link>
		<comments>http://www.rozswietlamykulture.pl/reflektor/2012/05/15/konkurs-teatr-teatromania/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 15 May 2012 17:42:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kinga</dc:creator>
				<category><![CDATA[Reflektor. Rozświetlamy kulturę]]></category>
		<category><![CDATA[konkurs]]></category>
		<category><![CDATA[Śląsk i Zagłębie]]></category>
		<category><![CDATA[teatr]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.rozswietlamykulture.pl/reflektor/?p=9344</guid>
		<description><![CDATA[Witajcie! Mamy dla Was podwójne wejściówki na następujące spektakle Tegorocznego Międzynarodowego Festiwalu Teatromanii: 18 maja (piątek) , godz. 18.30 Mono i stereo, czyli młodzi w teatrze: Dorota Furmaniuk &#8211; „Czerwona bluzeczka”/ Monika Szomko &#8211; „Powrót” / Adrianna Jendroszek &#8211; „Egzamin” / The Trupa &#8211; „Hamlet&#8221; / Teatr MaStuMo &#8211; „Manipulacje&#8221; / Lord Streisand &#8211; „Artystka [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Witajcie!</p>
<p style="text-align: justify;">Mamy dla Was podwójne wejściówki na następujące spektakle Tegorocznego Międzynarodowego Festiwalu Teatromanii:<br />
<img class="alignleft size-full wp-image-9359" title="konkurs teatr" src="http://www.rozswietlamykulture.pl/reflektor/wp-content/uploads/2012/05/konkurs-teatr.jpg" alt="" width="444" height="90" /></p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-9344"></span><strong>18 maja (piątek) , godz. 18.30</strong> Mono i stereo, czyli młodzi w teatrze: Dorota Furmaniuk &#8211; „Czerwona bluzeczka”/ Monika Szomko &#8211; „Powrót” / Adrianna Jendroszek &#8211; „Egzamin” / The Trupa &#8211; „Hamlet&#8221; / Teatr MaStuMo &#8211; „Manipulacje&#8221; / Lord Streisand &#8211; „Artystka bez talentu” <strong> </strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>19 maja,godz. 19.00</strong> Circle of Eleven (Niemcy) – „LEO” <strong> </strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>20 maja (niedziela), godz. 19.00</strong> Teatr Łaźnia Nowa w Krakowie – „Wejście smoka. Trailer” / Mateusz Pakuła / reż. Bartosz Szydłowski <strong></strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>22 maja (wtorek)</strong> godz.18.00 Kabaret Drzewo a Gada (Katowice) &#8211; „Efekt znikającego kolana” godz. 19.00 „W Przechlapanem” / reż. Rafał Urbacki / produkcja Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego w ramach programu PLACÓWKA NOWEGO TEATRU. wejściówka obejmuje oba spektakle</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>24 maja (czwartek)</strong> godz. 19.00 Teatr Ad Spectatores (Wrocław) – „Żywoty świętych osiedlowych” / Lidia Amejko / reż. Agata Kucińska <strong></strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>25 maja (piątek)</strong> godz. 19.00 Eduardo Okamoto (Brazylia) – „Teraz i w godzinę, gdy nadejdzie nasza kolej” („Now and at the End of Our Turn&#8221;) <strong> </strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>27 maja (niedziela)</strong> godz. 18.00 Teatr Powszechny im. Zygmunta Hübnera (Warszawa) &#8211; „Nieskończona Historia.” / Artur Pałyga / reż. Piotr Cieplak</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Dziś otwieramy konkurs o bilety na dwa pierwsze dni festiwalu</strong>,<strong> czyli obejmują one wydarzenia:<br />
</strong><em>Mono i stereo czyli młodzi w teatrze</em> (18 maja) oraz na spektakl <em>&#8222;Leo&#8221;</em> (19 maja),</p>
<p style="text-align: justify;">Dwie pierwsze osoby, które prześlą na adres <a href="mailto:konkurs.reflektor@gmail.com">konkurs.reflektor@gmail.com</a><br />
odpowiedź na pytanie: <strong>Który to już raz Międzynarodowy Festiwal Teatromania zawita w Bytomiu? </strong>zostaną nagrodzone podwójną wejściówką na wybrany przez siebie spektakl.</p>
<p>W mailu konkursowym, oprócz odpowiedzi na pytanie, podajemy swoje imię, nazwisko, nr telefonu a jako temat wiadomości wpisujemy: „Teatromania”. Nie zapomnijcie zaznaczyć,  na które wydarzenie chcecie się wybrać.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Konkursy o bilety na resztę spektakli będziemy edytować na bieżąco &#8211; śledźcie je z uwagą!</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Więcej o wydarzeniach: <a href="http://www.teatromaniafestiwal.pl/">Teatromania 2012</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.rozswietlamykulture.pl/reflektor/2012/05/15/konkurs-teatr-teatromania/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>„Śląski Shakespeare” wyłoniony</title>
		<link>http://www.rozswietlamykulture.pl/reflektor/2012/05/15/%e2%80%9eslaski-shakespeare-wyloniony/</link>
		<comments>http://www.rozswietlamykulture.pl/reflektor/2012/05/15/%e2%80%9eslaski-shakespeare-wyloniony/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 15 May 2012 08:51:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>marta</dc:creator>
				<category><![CDATA[Reflektor. Rozświetlamy kulturę]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.rozswietlamykulture.pl/reflektor/?p=9296</guid>
		<description><![CDATA[Minął miesiąc od uroczystego finału Konkursu Literackiego „Śląski Shakespeare”, który miał miejsce w Miejskim  Domu Kultury „Koszutka” w Katowicach. O krótkim podsumowaniu tego, co udało się osiągnąć, mówi Anna Dobrowolska, prezes Fundacji Młodzi Twórcy im. prof. Piotra Dobrowolskiego: - Refleksją , która zasługuje na uwagę jest to, że przy tak skromnej promocji konkursu, zainteresowanie było [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3 style="text-align: justify;"><img class="alignleft size-full wp-image-9361" title="mlodzi" src="http://www.rozswietlamykulture.pl/reflektor/wp-content/uploads/2012/05/mlodzi.jpg" alt="" width="175" height="175" />Minął miesiąc od uroczystego finału Konkursu Literackiego „Śląski Shakespeare”, który miał miejsce w Miejskim  Domu Kultury „Koszutka” w Katowicach. O krótkim podsumowaniu tego, co udało się osiągnąć, mówi Anna Dobrowolska, prezes Fundacji Młodzi Twórcy im. prof. Piotra Dobrowolskiego:</h3>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-9296"></span></p>
<p style="text-align: justify;">- Refleksją , która zasługuje na uwagę jest to, że przy tak skromnej promocji konkursu, zainteresowanie było znaczne. Wpłynęły utwory z terenu całego kraju. To, że Konkurs miał miejsce w Katowicach, a w tytule „Śląski”, nie miało istotnego znaczenia. 40% utworów wpłynęło spoza Śląska. Pisali młodzi z dużych miast i małych miejscowości, ze wsi. Nagrodzono sześć najlepszych utworów, siedem zostało wyróżnionych .</p>
<p style="text-align: justify;">Ich poziom, wg opinii jurorów, był bardzo różny, niemniej jednak, nagrodzone prace wyróżniały się nie tylko talentem autorów, ale też profesjonalnym  przygotowaniem warsztatowym. Jak się okazało, laureatami byli najczęściej studenci wyższych uczelni artystycznych. Niejednokrotnie już z indywidualnymi osiągnięciami artystycznymi.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.rozswietlamykulture.pl/reflektor/wp-content/uploads/2012/05/zz.jpg"><img class="alignleft  wp-image-9298" title="zz" src="http://www.rozswietlamykulture.pl/reflektor/wp-content/uploads/2012/05/zz.jpg" alt="" width="444" height="333" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Konkurs  spotkał się z dużym zainteresowaniem. W stronę Fundacji spłynęły pytania o drugą edycję Konkursu, wraz z propozycjami rozszerzenia jego konwencji. Jeszcze nie podjęliśmy decyzji, ale jest prawdopodobieństwo, że po przeanalizowaniu dodatkowych aspektów, będzie ona pozytywna.</p>
<p style="text-align: justify;">Aktualnie Fundacja czyni starania o opublikowanie najlepszych utworów, a także o możliwość realizacji nagrodzonych scenariuszy. Nie byłoby możliwości zorganizowania konkursu „Śląski Shakespeare”, gdyby Fundacji nie wspomogły Władze Samorządowe a także sponsorzy, za co w imieniu uczestników Konkursu i swoim jeszcze raz serdecznie dziękujemy.</p>
<p style="text-align: justify;">Poniżej wiersz Pani Mai Baczyńskiej, za który otrzymała pierwszą nagrodę w kategorii  POEZJA.</p>
<p style="text-align: justify;">A N I O Ł Y</p>
<p style="text-align: justify;">***<br />
mówiła o matce układając serwetki kant do kantu -<br />
perfekcyjnie jakby za plecami stała sama matka; zgniotła<br />
wybraną jednorodzoną z bieli wiedząc że z trójkąta papieru<br />
mogą powstać skrzydła aniołka a z kilku &#8211; aniołów kilka<br />
pozostawało rozstrzygnąć czy czubki skrzydle ustawić<br />
do góry czy do dołu i czy wypada z wkładu do rolki<br />
zrobić anieli korpus &#8211; bo co by na to powiedziała matka?<br />
koniec końców chciałoby się stworzyć papierowe niebo<br />
i wszystkich świętych choćby z papieru toaletowego<br />
dać im skrzydła niech uskrzydleni lecą a matka niech patrzy<br />
za nimi i dziwi się i podziwia i dziwi. i dziwi. i dziwi.</p>
<p style="text-align: justify;">***</p>
<p style="text-align: justify;">i dziwi. i dziwi. i dziwi lekkość serwetek obarczonych<br />
tyloma kolorami ust; smaki zamienione w skrzydła<br />
aniołów z tektury; i włóczka, w której chce się widzieć<br />
złote włosy &#8211; albo żółty sweter uszyty przez matkę by<br />
nosić. i nosić. i nosić.</p>
<p style="text-align: justify;">***</p>
<p style="text-align: justify;">i nosić żółć &#8211; żółtą jak ser szwajcarski; w swetrze matki<br />
jak w anielich włosach &#8211; ciepło choć uwiera i drapie<br />
może ten błękit gdzieś poza chciałoby się czasem<br />
widzieć nie tylko w kolorach niebiańskich. zrozumieć<br />
noc z jej poduszkami, prześcieradłami i kołdrami. mamo<br />
czy anioły uprawiają miłość? mamo, czy miłość to kochać<br />
i nie dotykać? mamo, czy skrzydła aniołów są białe jak<br />
serwetki? czy serwetki powinny być czyste jak skrzydła<br />
aniołów? czy wolno mi zrobić niebo z papieru? obiecuję,<br />
że go nie podpalę. tylko popatrzę. tylko się pobawię.</p>
<p style="text-align: justify;">***</p>
<p style="text-align: justify;">mówiła o matce wpatrując się w aniołów; zadawała pytania,<br />
na które mogłyby odpowiedzieć w imieniu matki, gdyby<br />
chciały &#8211; przemówić ludzkim głosem; mówiła o tym, że<br />
pierwszy raz zrobiła papierowe niebo samodzielnie; i że<br />
za ten papier toaletowy matka ją zgani dopiero w niebie.</p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #808080;"><strong>Nagrodzeni w konkursie</strong></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #808080;">W kategorii poezja:</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #808080;">I nagrodę i 2000 zł zdobyła <strong>Maja Baczyńska</strong> za wiersz pt.:<strong> „Anioły”</strong></span><br />
<span style="color: #808080;"> II nagrodę i 1000 zł zdobyła <strong>Marta Jurkowska</strong> za wiersz pt.:<strong> „droga krzyżowa”</strong> III nagrodę i 500 zł zdobyła <strong>Joanna Łaski </strong>za wiersz pt.:<strong> „braciszku pochowajmy więc godnie jak zasługuje […]”</strong></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #808080;">W kategorii scenariusze:</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #808080;">I nagrodę i 2000 zł zdobyła <strong>Monika Dovnar</strong> za scenariusz pt.:<strong> „Karaluch”</strong></span><br />
<span style="color: #808080;"> II nagrodę i 1000 zł zdobył <strong>Radosław Bąk </strong>za scenariusz pt.:<strong> „Dekalog w stylu dziś”</strong></span><br />
<span style="color: #808080;"> III nagrodę i 500 zł zdobył <strong>Maciej Dydyński</strong> za scenariusz pt.:<strong> „Spojrzenie Kreta”.</strong></span></p>
<p style="text-align: justify;">Reflektor, jako patron medialny wydarzenia, serdecznie gratuluje zwycięzcom.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.rozswietlamykulture.pl/reflektor/2012/05/15/%e2%80%9eslaski-shakespeare-wyloniony/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Topografia wolności</title>
		<link>http://www.rozswietlamykulture.pl/reflektor/2012/05/15/topografia-wolnosci/</link>
		<comments>http://www.rozswietlamykulture.pl/reflektor/2012/05/15/topografia-wolnosci/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 15 May 2012 07:40:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>hanka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Malwina Póda]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.rozswietlamykulture.pl/reflektor/?p=9328</guid>
		<description><![CDATA[Istnieje pewien rodzaj ludzi, który żyje w trwałym przekonaniu, że nie pasuje do tego świata, że prawdziwe życie toczy się gdzie indziej. By odnaleźć siebie, uciekają oni w różne miejsca, które punkt po punkcie tworzą mapę ich przeszłości. Zresztą pewnie każdy z nas choć raz marzył o eskapizmie – porzuceniu monotonii życia i ucieczce w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="JUSTIFY"><strong><a href="http://www.rozswietlamykulture.pl/reflektor/wp-content/uploads/2012/05/somewhere_to_disappear1.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-9337" src="http://www.rozswietlamykulture.pl/reflektor/wp-content/uploads/2012/05/somewhere_to_disappear1.jpg" alt="" width="175" height="175" /></a>Istnieje pewien rodzaj ludzi, który żyje w trwałym przekonaniu, że nie pasuje do tego świata, że prawdziwe życie toczy się gdzie indziej. By odnaleźć siebie, uciekają oni w różne miejsca, które punkt po punkcie tworzą mapę ich przeszłości. Zresztą pewnie każdy z nas choć raz marzył o eskapizmie – porzuceniu monotonii życia i ucieczce w nieznane.</strong></p>
<p align="JUSTIFY"><strong><span id="more-9328"></span></strong>Znakomity amerykański fotograf Alec Soth wraz z dwoma francuskimi reżyserami postanowił przyjrzeć się bliżej tym <em>uciekinierom</em>, którzy z własnego wyboru funkcjonują na obrzeżach życia społecznego.</p>
<p>26 kwietnia w Czytelni Sztuki w Gliwicach odbyła się projekcja filmu dokumentalnego, będącego efektem dwuletniej podróży Sotha po Ameryce w poszukiwaniu ortodoksyjnych samotników. Obraz <em>Miejsca nieistnienia</em> (<em>Somewhere to disappear</em>) przedstawia losy ludzi z marginesu społecznego, ale też i takich, którzy na peryferie cywilizacji trafili z własnej woli. Soth stara się odpowiedzieć na pytanie, dlaczego jego bohaterowie zdecydowali się na ucieczkę z wielkich aglomeracji w naturę i zamiast wspólnoty wybrali samotność.</p>
<p>Odwołując się do znanej metafory – takie samowystarczalne życie cechuje lekkość bytu, ale bynajmniej nie jest ona nieznośna dla większości z bohaterów, których spotkał fotograf. Mamy tu wiecznie uśmiechniętego hippisa od 30 lat żyjącego na pustyni, a także młodego skina, który mieszka w jaskini, ograniczając swój dobytek do broni i kart tarota.</p>
<p>Zaleta filmu tkwi w tym, że prowokuje on do dyskusji o samotności, jednym ze słów kluczy do świata współczesnego. Dokument dotyka tego rodzaju rzeczywistości, która jest zupełnie obca ludziom żyjących w zbiorowości.</p>
<p>Podczas seansu <em>Miejsc nieistnienia</em> w Czytelni Sztuki moim pierwszym skojarzeniem była postać Davida Thoreau, pisarza, który żył blisko natury, a mieszkał z dala od ludzi, wychwalając zalety samotniczego życia. Pisał on: <em>Zamieszkałem w lesie, albowiem chciałem żyć świadomie, stawać w życiu wyłącznie przed najbardziej ważkimi kwestiami, przekonać się, czy potrafię przyswoić sobie to, czego może mnie życie nauczyć, abym w godzinę śmierci nie odkrył, że nie żyłem. Nie chciałem prowadzić życia, które nim nie jest (…). Pragnąłem żyć pełnią życia i wyssać z niego wszystkie soki.</em></p>
<p><em></em>Myślę, że wszyscy, którzy cenią literaturę Thoreau czy film <em>Wszystko za życie </em>(<em>Into the Wild</em>)powinni obowiązkowo zobaczyć<em> Miejsca nieistnienia </em>Aleca Sotha. Czasem dobrze jest pozwolić sobie na krótką ucieczkę (niekoniecznie na pustynię), by nabrać sił i dystansu do codziennych problemów, z którymi i tak trzeba się kiedyś zmierzyć.</p>
<p>Jak pisał Mirosław Gabryś: <em>Wyjazd jest lekarstwem. A jeśli nawet to tylko placebo, to czy placebo musi być czymś gorszym niż lekarstwo prawdziwe, skoro działa tak samo? Wyjazd jest sposobem na odmianę. A odmiana to świeże powietrze, które chce się wciągać w płuca bez opamiętania. Albo narkotyk, po którym świat nabiera nowego, lepszego kształtu. I czy to ważne, że ten kształt jest urojony…</em></p>
<p><a title="Somewhere to disappear" href="http://vimeo.com/23007373" target="_blank">Zwiastun filmu na zachętę.</a></p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.rozswietlamykulture.pl/reflektor/2012/05/15/topografia-wolnosci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Z nocnego stolika #4</title>
		<link>http://www.rozswietlamykulture.pl/reflektor/2012/05/14/z-nocnego-stolika-4/</link>
		<comments>http://www.rozswietlamykulture.pl/reflektor/2012/05/14/z-nocnego-stolika-4/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 14 May 2012 16:12:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bernadeta</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aleksandra Gepert]]></category>
		<category><![CDATA[Arkadiusz Duźniak]]></category>
		<category><![CDATA[Barbara Siemianowska]]></category>
		<category><![CDATA[Bernadeta Prandzioch]]></category>
		<category><![CDATA[Kamila Buszka]]></category>
		<category><![CDATA[literatura]]></category>
		<category><![CDATA[Z nocnego stolika]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.rozswietlamykulture.pl/reflektor/?p=9302</guid>
		<description><![CDATA[Światowy Dzień Książki, majowy weekend – tak się zaczytaliśmy w redakcji, że na chwilę straciliśmy kontakt z rzeczywistością! Ale już wracamy, by podzielić się po raz kolejny naszymi wrażeniami i zachęcić do nowych literackich wędrówek. Na szczycie stosików przy łóżku tym razem: Noblista, Poeta, Filozof, Bracia Literaci i Fantasta. Tajemnice swojego nocnego stolika zdradza także [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3 style="text-align: justify"><a class="image" href="http://www.rozswietlamykulture.pl/reflektor/wp-content/uploads/2012/05/nocny_4_maxi.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-9303" src="http://www.rozswietlamykulture.pl/reflektor/wp-content/uploads/2012/05/nocny_4_mini.jpg" alt="" width="175" height="175" /></a>Światowy Dzień Książki, majowy weekend – tak się zaczytaliśmy w redakcji, że na chwilę straciliśmy kontakt z rzeczywistością! Ale już wracamy, by podzielić się po raz kolejny naszymi wrażeniami i zachęcić do nowych literackich wędrówek. Na szczycie stosików przy łóżku tym razem: Noblista, Poeta, Filozof, Bracia Literaci i Fantasta.<br />
Tajemnice swojego nocnego stolika zdradza także Arkadiusz Duźniak &#8211; zwycięzca reflektorowego konkursu na recenzję, ogłoszonego z okazji Światowego Dnia Książki.<span id="more-9302"></span></h3>
<p style="text-align: justify"><strong>Arkadiusz Duźniak:<br />
</strong>Obecnie na moim nocnym stoliku leży „Metro2034” Dimitrija Głuchowskiego. Książka, podobnie jak jej pierwsza część, „Metro2033”, jest idealną lekturą dla tych, którzy chcą oderwać swój umysł od ciężkiej literatury, jednocześnie nie zaśmiecając go tanią beletrystyką. Zagłębiamy się w postapokaliptyczną wizję świata, w którym wszyscy ludzie po wybuchach nuklearnych schodzą do moskiewskiego metra. Nowy świat jest brzydki, zardzewiały, wilgotny i groźny. Na równi z potworami, demonami i siłami nadprzyrodzonymi pozostali przy życiu ludzie tworzą na stacjach mini-państwa z własną władzą, armią i środkami niezbędnymi do przeżycia. Na szali przetrwania z jednej strony kładzie się wartości moralne, z drugiej &#8211; chęć dożycia do końca dnia.<br />
Głuchowski, młody wykształcony reporter wojenny i dziennikarz, sięga do klasyki fantastyki rosyjskiej, umieszczając w fabule stalkerów, znanych z „Pikniku na skraju drogi” braci Strugackich; stara się odpowiedzieć na pytanie, jaką formę przyjmie ludzka natura w obliczu zagłady, a także &#8211; czym jest polityka, handel, religia i jaki sens ma filozofia. Czy naprawdę człowiek jest najbardziej inteligentną formą, jaką udało się „stworzyć”?<br />
Warto zgłębić samą koncepcję autora &#8211; stworzył on prawdziwy metatekst umieszczając w Internecie swoje dzieło wraz z wybraną przez siebie muzyką oraz udostępnił realia „Uniwersum Metro2033” innym autorom, aby mogli je poszerzać i tworzyć historię razem z nim.</p>
<p style="text-align: justify"><em>Dmitrij Głuchowski, Metro 2034, Insignis Wydawnictwo, 2010.</em></p>
<p style="text-align: justify"><strong>Kamila Buszka:<br />
</strong>Spisek, pożądanie, śmierć – brzmi znajomo? A jednak „Karzeł” Pära Lagerkvista to nie kolejna książeczka, w której od pierwszego zdania wiemy, jak będzie brzmiało zdanie ostatnie. Pierwszoosobowa narracja wprowadza nas w sam środek królewskich intryg, a także w sam środek mrocznej osobowości tytułowego karła. To właśnie jego oczami śledzimy ludzi i odkrywamy ich sekrety. Razem z nim brzydzimy się miłością, gardzimy kobietami, wypędzamy karłów(!), planujemy zbrodnie. Razem z nim witamy każde zło. Ba! Razem z nim chcemy to zło czynić! Ale już bez niego, poza nim odkrywamy prawdziwy dramat, odkrywamy Inność i problem z własną tożsamością. I pytamy sami siebie, czy więzienna cela nie jest dla nas wybawieniem.</p>
<p style="text-align: justify"><em>Pär Lagerkvist, Karzeł, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1965. </em></p>
<p style="text-align: justify"><strong>Barbara Siemianowska:<br />
</strong>Przemysław Witkowski – poeta wyróżniony w projekcie Połów 2009, laureat Konkursu im. Jacka Bierezina. Efektem pierwszego był arkusz poetycki zatytułowany „Lekkie czasy ciężkich chorób” (2009), drugiego &#8211; publikacja debiutanckiego tomu „Preparaty” (2010). Mam go w rękach i boję się, że wybuchnie. Dlatego jak grzeczna dziewczynka zaczynam od wiersza <em>regulamin pracowni, </em>który został umieszczony na przedostatniej pozycji spisu treści. Wcześniejsze tytuły w większości dają mi do zrozumienia, że niekoniecznie jestem u siebie, za to rozgościły się do woli: <em>powierzchniowe napięcia; mechanika płynów; cyrkulacja atmosferyczna; geometria kół; analiza spalin; tłumienie drgań; absorpcja i destylacja; wytrącanie się osadu; natężenie pola; procesy spalania paliw </em>– itd. Choć zaczytuję się powoli, odnosząc coraz większą satysfakcję wychwytywania sensów tych strof, mówię: dość. Jest noc i zaraz pójdę spać – bardzo nie chcę, żeby mi się przyśniła pani od fizyki z liceum. Witkowski, Ty Tytularny Terrorysto! Najgorsze, że te wiersze są naprawdę dobre.</p>
<p style="text-align: justify"><em>Przemysław Witkowski, „Preparaty” , Biuro Literackie, Wrocław 2010.</em></p>
<p style="text-align: justify"><strong>Aleksandra Gepert:<br />
</strong>Jeżeli macie ochotę na podróż do krainy, gdzie Puszkinowski kot cierpi na sklerozę i w związku z tym nie może dokończyć żadnej opowieści, zarządca przybytku, gdzie pracują magowie, to tak naprawdę jedna osoba w dwóch, w pracy ludzie wysyłają swoje dublety do kasy, bo nie chce im się zejść po wypłatę, a dojazd na Czarną Górę wcale nie jest bezpłatny, to przeczytajcie „Poniedziałek zaczyna się w sobotę” braci Strugackich.<br />
Przewracając kolejne strony, będziecie potykać się o czarownice, wilkołaki, inkuby, dżinów i inne stwory wszelkiej maści. Zaplączecie się w osobliwy świat magii i nic z niego nie zrozumiecie.<br />
Ale na tym polega zabawa…</p>
<p style="text-align: justify"><em>Bracia Strugaccy: Poniedziałek zaczyna się w sobotę, Iskry 1989.</em></p>
<p style="text-align: justify"><strong>Bernadeta Prandzioch:<br />
</strong>„Droga człowieka według nauczania chasydów” to książka niezwykła, choć mała i niepozorna. Jest Bubera sięganiem do korzeni, do tego, z czym zetknął się w młodości, co go ukształtowało: a więc do chasydyzmu. Bez zanurzenia w judaistycznej tradycji, filozofia dialogu, której był współtwórcą, z pewnością wybrzmiewałaby inaczej.<br />
Ale „Droga człowieka…” to przede wszystkim medytacyjna wędrówka w głąb siebie. Chasydzkie przypowieści stanowią zachętę do podjęcia trudu refleksji nad sobą. Wskazówki na przydrożnych znakach wydają się nieskomplikowane: <em>szukaj w własnym sercu, zacznij od samego siebie, nie zajmuj się wyłącznie sobą</em>… Ale czy na pewno? Czy to naprawdę takie proste?</p>
<p style="text-align: justify"><em>Martin Buber, Droga człowieka według nauczania chasydów, Wydawnictwo Cyklady, Warszawa 2004.</em></p>
<p style="text-align: justify">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.rozswietlamykulture.pl/reflektor/2012/05/14/z-nocnego-stolika-4/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wobec dyktatury unifikacji</title>
		<link>http://www.rozswietlamykulture.pl/reflektor/2012/05/14/wobec-dyktatury-unifikacji/</link>
		<comments>http://www.rozswietlamykulture.pl/reflektor/2012/05/14/wobec-dyktatury-unifikacji/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 14 May 2012 07:47:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>hanka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wacław Misiewicz]]></category>
		<category><![CDATA[Śląsk i Zagłębie]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.rozswietlamykulture.pl/reflektor/?p=9319</guid>
		<description><![CDATA[Czy mogą zaintrygować niezwiązane ze sobą przedmioty: spinki do włosów, opaski, para obuwia, para drzewek bonsai, wysublimowane w formie kolczyki, fotografie bliźniąt syjamskich, fotografia pierwszokomunijna?Część z nich to elementy żałobnego stroju kobiety nawiązujące w zamyśle Karoliny Szymanowskiej – autorki wystawy zatytułowanej „Raj duszny” – do epoki wiktoriańskiej. Są to bowiem symboliczne formy gorsetu – pancerza [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify"><a href="http://www.rozswietlamykulture.pl/reflektor/wp-content/uploads/2012/05/rajduszny.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-9320" src="http://www.rozswietlamykulture.pl/reflektor/wp-content/uploads/2012/05/rajduszny.jpg" alt="" width="175" height="175" /></a><strong>Czy mogą zaintrygować niezwiązane ze sobą przedmioty: spinki do włosów, opaski, para obuwia, para drzewek bonsai, wysublimowane w formie kolczyki, fotografie bliźniąt syjamskich, fotografia pierwszokomunijna?</strong><span id="more-9319"></span>Część z nich to elementy żałobnego stroju kobiety nawiązujące w zamyśle Karoliny Szymanowskiej – autorki wystawy zatytułowanej „Raj duszny” – do epoki wiktoriańskiej. Są to bowiem symboliczne formy gorsetu – pancerza nie tylko fizycznego, ale też estetycznego – obyczajowego, kreującego w owej epoce kanony norm zachowań, wyglądu, nawet myśli. Ów „dekalog” fizyczno-społecznej projekcji transformował i uplastyczniał zarazem też tłamsząc wachlarz, zwłaszcza kobiecej ekspresji. Rodziło to różnego rodzaju sublimacje.</p>
<p style="text-align: justify">Kompensacje żywiołowości natury człowieka, choć w zamierzeniu miało sprzyjać ewokacji pożądanych społecznie norm.</p>
<p style="text-align: justify">Jak w przypadku fotograficznych przedstawień braci i sióstr syjamskich, technicznie przez Autorkę rozdzielonych, tak w istocie, mimo że wizualnie niektóre jednostki mogą być prawie identyczne, <em>de facto</em> mają potrzebę autonomii, znacznej miary niezależności i indywidualnej samorealizacji.</p>
<p style="text-align: justify">Jak owa para drzewek bonsai, na oko nieróżniących się, faktycznie będąca dwoma osobnymi organizmami, mieniącymi się bogactwem zróżnicowań.</p>
<p style="text-align: justify">Podobnie niektóre dążenia w kwestii zrównania praw płci, wręcz zrównania samej płci, tylko częściowo znajdą pokrycie w realnym urzeczywistnieniu. Gdyż kobieta i mężczyzna to naprawdę dwie strony ludzkiej natury i ignorowanie tych odmienności skazane jest na znaczne spięcia i problemy w wielu sferach życia.</p>
<p style="text-align: justify">Bogactwa człowieczeństwa nie da się ująć syntetycznymi teoriami, np. psychologicznym testem Rorschacha, gdyż symetryczne plamy atramentowe w pryzmacie bogactwa ludzkiej psychiki są jej nieudolnym miernikiem.</p>
<p style="text-align: justify">Pewien eksponat wystawy – parę butów – mogłaby użyć kobieta, jak i mężczyzna. Ale za sprawą tego aktu nie zmieni się – może minimalnie – tożsamość tych osób.</p>
<p style="text-align: justify">Wystawa „Raj duszny” Karoliny Szymanowskiej, inaugurująca cykl spotkań wystawienniczych „Drobnostki” prezentowana jest w aneksie BWA Katowice do 27 maja 2012  roku.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.rozswietlamykulture.pl/reflektor/2012/05/14/wobec-dyktatury-unifikacji/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>„Wokół Debiutów”, czyli Festiwal Literacki w Katowicach</title>
		<link>http://www.rozswietlamykulture.pl/reflektor/2012/05/09/%e2%80%9ewokol-debiutow-czyli-festiwal-literacki-w-katowicach/</link>
		<comments>http://www.rozswietlamykulture.pl/reflektor/2012/05/09/%e2%80%9ewokol-debiutow-czyli-festiwal-literacki-w-katowicach/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 09 May 2012 19:09:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>hanka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Sevane Husain]]></category>
		<category><![CDATA[literatura]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.rozswietlamykulture.pl/reflektor/?p=9290</guid>
		<description><![CDATA[Celem Koła Naukowego Polonistów działającego na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Śląskiego było stworzenie minisalonu literackiego poza murami uczelni. Po zmianie formuły z historycznoliterackiej na krytycznoliteracką studenci wraz ze swoją opiekunką, dr Martą Cuber, przy współpracy z dr Anną Kałużą postanowili zrobić coś dla nas, dla ludzi z zewnątrz. Pomysł zorganizowania festiwalu od dawna był w ich [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3 style="text-align: justify;">Celem Koła Naukowego Polonistów działającego na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Śląskiego było stworzenie minisalonu literackiego poza murami uczelni. Po zmianie formuły z historycznoliterackiej na krytycznoliteracką studenci wraz ze swoją opiekunką, dr Martą Cuber, przy współpracy z dr Anną Kałużą postanowili zrobić coś dla nas, dla ludzi z zewnątrz. Pomysł zorganizowania festiwalu od dawna był w ich planach, ale tak wielkie przedsięwzięcie wymagało odpowiedniego przygotowania. <span id="more-9290"></span></h3>
<p style="text-align: justify;">Dziś już wszystko jest zapięte na ostatni guzik, dlatego też 8 maja w Katowicach rozpoczął się Festiwal Literacki. „Wokół Debiutów” – to myśl przewodnia festiwalu; poruszać się będziemy wśród tematów ujmujących debiut pisarzy w świecie literatury dziś i kiedyś. Odpowiemy sobie na pytania, jak debiut wpływa na dalszą pracę pisarza, jak debiutanci zmieniają swoje podejście do pisania po udanym/nieudanym debiucie, jak kiedyś debiutowano, a jak to wygląda dziś.</p>
<p style="text-align: justify;">Podczas inauguracji festiwalu, 8 maja (godz. 16, Galeria BIBU), odbyło się spotkanie autorskie z Eustachym Rylskim, prozaikiem i dramaturgiem, który zadebiutował książką „Stankiewicz. Powrót” w 1984 r. Znany i doceniany autor literatury przybliżył obraz debiutu kiedyś, w czasach, gdy sam debiutował, i odniósł się do współczesnej elity debiutantów. Nakreślił nam znaczenie swojego debiutu w późniejszym rozwoju swojej kariery oraz poruszył problem swojego obecnego dystansu do debiutu. Porozmawialiśmy również o jego nowej twórczości i planach na przyszłość.</p>
<p style="text-align: justify;">10 maja (godz. 16, Galeria BIBU) odbędzie się kolejne spotkanie w ramach festiwalu. Tym razem formą spotkania będzie panel dyskusyjny. Gośćmi będą: prof. Marian Kisiel („dobry duch” Koła Naukowego Polonistów), prof. Krzysztof Uniłowski, dr Krzysztof Łęcki, dr hab. Alina Świeściak oraz Krzysztof Siwczyk. To znakomici eksperci i krytycy literatury, którzy dzięki swojemu doświadczeniu wprowadzą nas w tematykę debiutu od krytycznej i socjologicznej strony. Dyskutować będziemy o debiucie jako fenomenie dzisiejszych czasów. O tym, czym dziś są listy rankingowe literatury i jakie mają odzwierciedlenie w jakości literatury promowanej. Zadamy sobie wspólnie pytanie, czy wadą, czy zaletą jest wartościowanie literatury jako wysokiej i niskiej. Z socjologicznej strony spojrzymy, jak debiut wpływa na społeczeństwo i jak później w nim funkcjonuje.</p>
<p style="text-align: justify;">Kolejne spotkanie autorskie odbędzie się 12 maja (godz. 16, Galeria BIBU). Spotkamy się z młodymi artystkami: Agnieszką Kłos i Ewą Berent, a rozmowa będzie dotyczyła ich niedawnych debiutów. Reprezentantki nowej literatury opowiedzą, jak widzą swój rozwój artystyczny po debiutach oraz jak angażują się w działania społeczne. Literackie pomysły, z którymi oswajają otoczenie, powodują, że debiutantki ciągle działają na świeżo.</p>
<p style="text-align: justify;">Po rozmowie odbędzie się pokaz kontrowersyjnej etiudy młodej studentki kulturoznawstwa, Konstancji Owczarek, dla której inspiracją do stworzenia filmu była literatura młodych pisarek. Zostaną również ogłoszone wyniki konkursu na recenzję książki, zorganizowanego w ramach festiwalu.</p>
<p style="text-align: justify;">Przygotowanie tego literackiego wydarzenia jest zasługą zgranego koła polonistów w składzie: Ewelina Suszek (przewodnicząca koła), Magdalena Iwańska (zastępca przewodniczącej), Barbara Englender (sekretarz), Marzena Boniecka, Kamila Czaja, Weronika Marciniak, Magdalena Piotrowska-Grot, Barbara Pukalska, Agnieszka Suchy oraz Artur Ledwoń.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.kolonaukowepolonistow.us.edu.pl/">http://www.kolonaukowepolonistow.us.edu.pl/</a></p>
<p style="text-align: justify;">Wszystkie spotkania w ramach festiwalu odbędą się w Galerii BIBU:</p>
<p style="text-align: justify;">Katowice ul. Mickiewicza 26/4</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.facebook.com/#!/galeriabibu">http://www.facebook.com/#!/galeriabibu</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.rozswietlamykulture.pl/reflektor/2012/05/09/%e2%80%9ewokol-debiutow-czyli-festiwal-literacki-w-katowicach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Most na rzece Olzie</title>
		<link>http://www.rozswietlamykulture.pl/reflektor/2012/05/09/most-na-rzece-olzie/</link>
		<comments>http://www.rozswietlamykulture.pl/reflektor/2012/05/09/most-na-rzece-olzie/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 08 May 2012 22:43:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>natalia</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zuzanna Maciejak]]></category>
		<category><![CDATA[felieton]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.rozswietlamykulture.pl/reflektor/?p=9269</guid>
		<description><![CDATA[W Cieszynie po raz czternasty pod szyldem „Kina na Granicy” upłynął długi wiosenny weekend. Organizowany we współpracy polsko-czeskiej przegląd filmowy to dla kinomanów wyjątkowo ciekawa propozycja na spędzenie majówki. Serwując im możliwość wypełniania wolnego czasu w ulubiony sposób, czyli oglądaniem filmów w dużych ilościach, zapewnia jednocześnie okazję do ucieczki od gwaru wielkich miast i cieszenia [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify"><strong><img class="alignleft size-full wp-image-9270" src="http://www.rozswietlamykulture.pl/reflektor/wp-content/uploads/2012/05/cieszyn.jpg" alt="" width="175" height="175" />W Cieszynie po raz czternasty pod szyldem „Kina na Granicy” upłynął długi wiosenny weekend. Organizowany we współpracy polsko-czeskiej przegląd filmowy to dla kinomanów wyjątkowo ciekawa propozycja na spędzenie majówki. Serwując im możliwość wypełniania wolnego czasu w ulubiony sposób, czyli oglądaniem filmów w dużych ilościach, zapewnia jednocześnie okazję do ucieczki od gwaru wielkich miast i cieszenia się wiosną w pełni nad brzegiem spokojnie płynącej Olzy. Tak działa efekt „Kina na Granicy”, który sprawia, że uczestnicy festiwalu bez ustanku czują, że trafili do świata sytuującego się w wiecznym „pomiędzy”.<span id="more-9269"></span></strong></p>
<p style="text-align: justify">Festiwalowicze najbardziej dobitnie mogą doświadczyć tego efektu, gdy w drodze na projekcje swobodnie przemieszczają się między kinami po obu stronach granicy, przemierzając wielokrotnie w ciągu dnia most, który łączy polski i czeski Cieszyn. Gdyby nie istniał naprawdę, trzeba by go było wymyślić, a gdyby nie spełniał na co dzień swej użytecznej funkcji, wydawać by się mógł nieco nazbyt nachalnym symbolem celu, który przyświeca organizacji tego kulturalnego przedsięwzięcia. Tym celem (ujmując go w największym skrócie) wydaje się kultywowanie pogranicza, promowanie kultury czeskiej w Polsce i polskiej w Czechach. Nigdzie tak jak tu nie odczuwa się sensu istnienia strefy Schengen. Nie tylko zdecydowanie ułatwia funkcjonowanie na festiwalu, ale wydaje się absolutnie nieodzowna w miejscu, które już po paru godzinach pobytu przestaje się traktować jak polskie czy czeskie, a zaczyna doświadczać jako po prostu cieszyńskie.</p>
<p style="text-align: justify">Kinowym przedłużeniem tej festiwalowej idei wymazywania granic, czy raczej przerzucania kolejnych mostów, są zupełnie wyjątkowe pokazy plenerowe, podczas których widzowie zgromadzeni na czeskim brzegu Olzy oglądają filmy wyświetlane na ekranie rozstawionym po polskiej stronie rzeki. Bez zbędnej retoryki, patosu i wielkich słów, dzięki sile rozbrajającego humoru starych czeskich komedii, zupełnie naturalnie i w „pięknych okolicznościach przyrody” na kilka godzin realizuje się  utopijna idea o zniesieniu granic.</p>
<p style="text-align: justify"><a class="image" href="http://www.rozswietlamykulture.pl/reflektor/wp-content/uploads/2012/05/1.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-9272" src="http://www.rozswietlamykulture.pl/reflektor/wp-content/uploads/2012/05/1m.jpg" alt="" width="444" height="337" /></a></p>
<p style="text-align: justify">Oczywiście efekt ten stworzył także sam repertuar, który zagwarantował z jednej strony przypomnienie lub poznanie renomowanych twórców (retrospektyw doczekali się w tym roku Antoni Krauze, Štefan Uher i Zdeněk Svěrák), z drugiej – umożliwił zobaczenie najnowszych produkcji polskich, czeskich i słowackich. Ponad granicami krajów produkcji i epok kina wyłoniły się sekcje, które obejmowały filmy spod znaku wieszczącej zbliżające się mistrzostwa futbolowej gorączki, kryminału środkowoeuropejskiego oraz kultury Romów. Wyjątkową postacią okazał się czeski geniusz, który nigdy nie istniał – Jara Cimrman, z którego fenomenem zdecydowali się zapoznać polską widownię organizatorzy. Do tego charakterystyczne festiwalowe urozmaicenia: koncerty, spotkania, wystawy, charytatywny mecz piłki nożnej.</p>
<p style="text-align: justify">Wydaje się jednak, że bycie pomiędzy nie tylko promieniuje z miasta, jego specyficznego usytuowania i decyzji repertuarowych, ale festiwalowy efekt generowany jest także przy udziale przybywających uczestników. Wrażenie prowincjonalności, bycia na uboczu, którego doświadcza się, przyjeżdżając tu w innym terminie niż długi weekend majowy, na czas festiwalu ulega przemianie. Uczestnicy „Kina na Granicy” ewidentnie ożywiają Cieszyn, sprawiają, że robi się nieco gwarniej i bardziej energetycznie. Siła spokoju, wolniejsze tempo życia, którymi emanuje na co dzień, nie znikają jednak, przeciwnie – działają na przyjezdnych kojąco. Ta symbioza niewielkiego miasta i entuzjastycznie nastawionych gości tworzy niepowtarzalną atmosferę, która sprawia, że tak chętnie się tu wraca.</p>
<p style="text-align: justify">Dalszy los przeglądu filmowego zdaje się dziś niestety wisieć na włosku. Rozgoryczeni organizatorzy nawet w katalogu festiwalowym dają nieśmiały upust frustracjom, które towarzyszą realizacji takiego przedsięwzięcia w tych kryzysowych dla mniejszych inicjatyw kulturalnych czasach. Przeniesienie terminu festiwalu w Gdyni na maj też z pewnością „Kinu na Granicy” nie pomogło. W Cieszynie coraz trudniej spotkać polskie gwiazdy filmu. Jednak chyba każdy, komu choć raz udało się tu spędzić początek maja, ma nadzieję, że bagaż problemów, który jedno ze swych źródeł ma z pewnością w specyfice i jednocześnie największej sile tego miejsca: jego byciu na uboczu i byciu pomiędzy, nie przeszkodzi w organizacji jubileuszowej, piętnastej edycji festiwalu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.rozswietlamykulture.pl/reflektor/2012/05/09/most-na-rzece-olzie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

<!-- Dynamic page generated in 0.306 seconds. -->
<!-- Cached page generated by WP-Super-Cache on 2012-05-19 09:57:04 -->
<!-- Compression = gzip -->
