Nieznane oblicze miasta. Teatralna Maszyna

To już kolejny raz, kiedy Teatralna Maszyna wpisuje się w mój czerwcowy kalendarz kulturalny. I w przyszłości wcale nie zamierzam jej stamtąd wykreślać. W mieście,  które głównie kojarzy się z niedzielnymi wycieczkami na lody, żubrami i księżną Daisy, teatr rozgości się po raz szósty. Oczywiście nie mam nic przeciwko wycieczkom na lody,  pod warunkiem, że w tym czasie praktykuje się je podczas przecinania pszczyńskiego rynku, w celu dotarcia z jednego miejsca prezentacji spektaklu, w inne.

 

16x9

A skala różnorodności miejsc zaadaptowanych na tymczasowe sceny teatralne jest szeroka i obejmuje odległe punkty na mapie miasta. Maszyna zrodziła się bowiem z potrzeby rewitalizacji przestrzeni postindustrialnych działaniami artystycznymi. Oglądaniu kameralnych spektakli we wnętrzach zimnych, fabrycznych murów, zawsze towarzyszy nutka ekscytacji. Lubię też zapach starego drewna w Skansenie Zagrody Wsi Pszczyńskiej, gdzie w tym roku wystąpi Nowy Teatr im. Witkacego ze Słupska ze spektaklem „Konopielka”. Do tegorocznego grona nietypowych przestrzeni teatralnych dołącza m.in. Miejski Zakład Zieleni i… Carrefour, gdzie pokazane zostaną „Dziady” (!) Teatru Obecności z Zabrza. No, no, Maszyno, zaszalałaś.

Ciekawość budzi również projekt czterodniowych warsztatów Kolektywu Twórczego B-Sides, których uczestnicy materiał do pracy czerpać będą z fotografii, video, fragmentów prasy, literatury oraz opowieści mieszkańców Pszczyny. Ich finał, zatytułowany „To miasto, to moja opowieść”, pokazany zostanie ostatniego dnia festiwalu. Nieprzespana noc szykuje się z kolei z 17 na 18 czerwca, kiedy o 4:00 przydreptamy do Miejskiego Ośrodka Sportów Wodnych (hmm…), gdzie zagra Salk. Koncert odbędzie się w ramach sceny muzycznej Maszyny, która zgromadzi w tym roku młodych przedstawicieli polskiej alternatywy. Szczegóły i program całego festiwalu znajdziecie tutaj.

„Jaram się!” reż. Rafał Urbacki – spektakl taneczny prezentowany podczas konferencji prasowej Teatralnej Maszyny, fot. Elżbieta Gwóźdź

„Jaram się!”, reż. Rafał Urbacki – spektakl taneczny prezentowany podczas konferencji prasowej Teatralnej Maszyny, fot. Elżbieta Gwóźdź

W skrócie: chcę być wszędzie i zobaczyć wszystko. I będę udawała, że po powrocie z Pszczyny wcale nie czeka na mnie sesja, czyli góra egzaminów i prac do oddania. Z walki z Maszyną zwycięsko nie wyjdzie chyba nic. Do zobaczenia na miejscu 15 czerwca!

Korekta: Marta Rosół


agata-kedzia-male

Agata Kędzia – REDAKTORKA DZIAŁÓW TEATR oraz TANIEC
Studentka kulturoznawstwa na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. Zakochana w swoim kierunku studiów walczy ze stereotypem leniwego studenta. Rozbudza życie teatralne uczelni w ramach Koła Teatrologów. Czas najchętniej spędza w teatrze i przy książkach do nauki hiszpańskiego.