Reflektorek #8: Opowieść o przyjacielu z papieru

Kiedy moja siostra była mała i nauczyła się pisać swoje imię, wszystkie ściany w domu były ozdobione trzema koślawymi literkami układającymi się w słowo: OLA. W wieku trzech lat była niestety autorem nieśmiałym i wszystkim dookoła mówiła, że to ja piszę po ścianach. Miło wspominam to dziecięce bazgranie. Kto z nas tego nie lubi? Zwłaszcza teraz, kiedy większość farb jest zmywalnych i ściany szybko mogą wrócić do pierwotnego stanu. Po lekturze książki, którą chcę Wam dziś polecić, stwierdzam, że jedna ze ścian w domu będzie przeznaczona na arcydzieła córki. Kiedy tylko przestanie jeść kredki.

Nakładem wydawnictwa TASHKA ukazała się książka, której bohaterem jest zwykły chłopiec o imieniu Marek i rysunek ukryty na ścianie w sypialni, za szafą.

e2rd-1

Wystarczy się odkleić

E2rd jest rysunkiem. Uściślając: koślawym, rysunkowym chłopcem. Jego płaską, okrągłą głowę zdobi ogromny uśmiech, który sprawia, że zjednuje sobie ludzi. Zarówno tych narysowanych, jak i prawdziwych. Zanim rozpocznie się opowieść z jego udziałem, musi odkleić się od ściany – inaczej nie dotrze do świata przed szafą, za którą został ukryty. Odkleja się, odkrywa, że ma oczy, uszy i kończyny, które pozwalają mu poznawać świat. Spotyka wtedy Marka, całkiem zwyczajnego chłopca. Przeżywają razem wiele przygód, całkiem niezwyczajnych. Marek dowiaduje się, że potrafi być odważny i poświęcić się dla przyjaciół, E2rd zaś zachwyca się każdą sekundą. Przecież dla niego świat zaczął się niedawno, „po odklejeniu”. Brzmi to zupełnie jak początek nowej ery i dla dwójki bohaterów chyba tym właśnie było. To odklejenie jest dla chłopców początkiem pięknej przyjaźni.

To, co ukryte między wierszami

Jedną z przygód, które przeżywają E2rd i Marek, jest skok w podręcznik, między litery. Okazuje się, że szkolne książki nie są tak nudne, jak nam się wydaje. Zwłaszcza kiedy trzeba strzec się Szalonego Ortografa, który w ramach niezadowolenia może wymazać wszystko dookoła przy pomocy gumki-myszki.

e2rd-2

Moje serce podbiła krótka historia ukryta w kolejnej z przygód. To opowieść o tym, dlaczego szkolny prześladowca Marka, osiłek o wąskich oczach, krzaczastych brwiach i niewyparzonym języku, jest jaki jest. Złość okazuje się jedynie maską, za którą ukrywa smutek i tęsknotę za mamą.

Wspólna praca to wspólny sukces

Opowieść pod tajemniczym tytułem „E2rd” jest dziełem znakomitych autorów młodego pokolenia. Przemysław Rozenek, Kamil Niewiński, Julia Holewińska, Sylwia Chutnik, Daniel Odija, Katarzyna Bonda, Maria Wojtyszko, Malina Prześluga i Piotr Rowicki stworzyli historię, która jest bardzo spójnym efektem połączenia tak wielu talentów. Wspaniałe, nasycone kolorami ilustracje autorstwa Jaśminy Parkity stanowią nieodłączny element tej opowieści. Są naprawdę niezwykłe. „E2rd” jest pierwszą książką, którą ilustrowała, a ja z niecierpliwością oczekuje kolejnych. Jej wcześniejszy dorobek artystyczny, w tym projektowanie okładek płyt czy rola scenografa, sprawiają że ilustracje są niestandardowe. Stanowią uzupełnienie historii, która dzieje się w warstwie tekstu. Przyznam, że bałam się pewnego rodzaju „oderwania” od siebie poszczególnych fragmentów książki – w końcu każdy z rozdziałów pisany był przez inną osobę. Moje obawy były jednak bezpodstawne. Spod ręki tak wielu twórców wyszło coś zupełnie niezwykłego. Historia, która nie ma ograniczeń. Buduje ją wyobraźnia autorów, którzy ciągle mogą stawiać przed E2rdem i Markiem nowe wyzwania. Biorąc pod uwagę zakończenie książki, właśnie na to się zanosi.

e2rd-3

Dla małych i dużych, którzy też kiedyś byli mali

Dzięki tej książce przypomniałam sobie, że też kiedyś bazgrałam po ścianach. Że wymyślałam tysiące światów i przyjaciół, których nie widział nikt poza mną. To właśnie w tej książce mogą docenić duzi – oczywiście poza znakomitą jakością książki. Ilustracje na długo zapadają w pamięć, ogrom barw przykuwa wzrok, a sama opowieść sprawia, że ciągle chcemy więcej. Rysunkowego chłopca o tajemniczym imieniu polubi wiele dzieci. Mam nadzieję, że część z nich narysuje sobie swojego przyjaciela z wielkim uśmiechem od ucha do ucha. Nawet nie muszą się martwić, że coś im nie wyjdzie. Przyjacielowi zawsze można coś dorysować. Na pewno się ucieszy.

Nasza ocena:

żarówki 6-01

E2rd, wielu autorów, il. Jaśmina Parkita, wyd. TASHKA, Warszawa 2016.


paulina_zaborowska

Paulina Zaborowska – kulturoznawczyni i filmoznawczyni. Zakochana w literaturze i kinie. Uważa, że najcenniejsze przedmioty w domu to książki, a najlepszym sposobem na spędzenie wieczoru jest film. Absolwentka kulturoznawstwa na UKSW – zmęczy nawet „Pancernika Potiomkina”, bo słynną scenę na schodach w Odessie każdy miłośnik kina znać powinien. Jest też mamą Antosi. Razem odkrywają świat literatury dziecięcej i filmowy świat księżniczek.