#reflektorpoleca Ars Cameralis

Istnieją takie wydarzenia, które są marką samą w sobie. Bez wątpienia należy do nich Ars Cameralis, które na terenie województwa śląskiego gości już od 25 lat. W tym roku podchodzimy do niego bardzo subiektywnie i wybieramy najlepsze wydarzenia, na które warto się wybrać. Otwierajcie zatem swoje głowy na wydarzenia z cyklu #reflektorpoleca. Ars Cameralis potrwa od 4 do 26 listopada.

fot. materiały organizatora

fot. materiały organizatora

#janotapoleca

STURLE DAGSLAND
ZDERZENIA LITERACKIE / 10.11.2016 / g. 20:00 / Dom Oświatowy Biblioteki Śląskiej
Cena biletu: 15 zł / kup bilet KLIK!

Jako wielka fanka Festiwalu Ars Cameralis jestem przyzwyczajona do tego, że co roku w programie pojawiają się artyści, którzy stanowią dla mnie znak zapytania. Organizatorzy mogą pochwalić się wyjątkowymi umiejętnościami programowania festiwalu, bo owe niewiadome stają się nagle odkryciami. W tym roku znak zapytania stawiam przy koncercie Sturle Dagsland.

Twórczość Norwegów, braci Sturle’a i Sjura, krytycy określają mianem muzyki dla kosmitów: zaczarowanej, niepokojącej, paraliżującej, ale także pierwotnej, której nie można porównać z żadnymi innymi dźwiękami. To muzyka, której nie da się gatunkowo określić. Sturl przyznaje, że szuka inspiracji w wielu dźwiękach, eksperymentuje ze swym głosem i sięga do różnych stanów świadomości, ale najważniejsza dla niego jest wyjątkowość, poczucie stworzenia czegoś niepowtarzalnego. To przeżycie mistyczne, doświadczenie, którego nie można kategoryzować. Tak samo jak ich koncerty, na których publiczność przestaje być i odczuwać w czasie rzeczywistym; parafrazując: ich koncerty przekształcają się w brutalną i dziką apokalipsę.

Brzmi (choć to chyba niefortunne słowo) ciekawie albo raczej niepokojąco. Słuchając ich muzyki (której, notabene, w internecie jest niewiele, może pięć utworów) i oglądając fragmenty koncertów na myśl przychodzi mi jedna z największych postaci teatru XX wieku, ojciec sztuki performatywnej – Antonin Artaud, którego widowiska przypominały mistyczne rytuały.

Takiej mistycznej, listopadowej apokalipsy na Festiwalu Ars Cameralis nie można przegapić.

sturle-dagsland-iceland-airwaves-music-festival

fot. materiały organizatora

#brodapoleca

PELENG. OTWARCIE INSTALACJI
WIĘCEJ ŚWIATŁA! / 18.11.2016 / g. 18:00 / Fabryka Porcelany
Wstęp bezpłatny / wystawa dostępna w godzinach 16:00-18:00 do 25.11.2016

Dominika Błaszczyk jest niezwykle uzdolnioną Polką, której sukces zwiastowały nie tylko macierzyste, ale także zagraniczne autorytety. Realizuje się między innymi jako scenografka i architektka w agencji TRIAD. Jest także współautorką scenografii muzealnej w Światowym Muzeum FIFY w Zurychu.

Za pośrednictwem instalacji „Peleng”, Błaszczyk porusza kwestię korelacji między wykonywaną pracą a zamieszkiwaną przestrzenią. Fundamenty umożliwiające umieszczenie na danym obszarze stabilnej konstrukcji w Fabryce Porcelany zastąpią światła ultrafioletowe. Muzyka, której twórczynią jest didżejka Mäi, ma natomiast służyć kreowaniu dekoracji intymnego wnętrza w imaginacji widzów – pomieszczenia zaaranżowanego w indywidualny sposób. Bodźcem, będącym jednocześnie podwaliną do stworzenia obiektu, stały się rysunki dzieci jako ilustracje odzwierciedlające pierwotne znaczenie domu – ostoi, która jest trwała i nie wymaga ciągłych migracji zarobkowych. Błaszczyk zestawia ten zamierzchły wzorzec „mieszkania” z obecnymi ogólnoświatowymi uwarunkowaniami gospodarczo-ekonomicznymi. Istotnym aspektem, na który autorka instalacji zwraca uwagę, jest również zanikanie granic pomiędzy tym, co jednoznacznie zawiera się w sferze osobistej, identyfikowanej między innymi z posiadanym lokum, a czynnościami zawodowymi. Konstrukcja wyraża zatem wzajemne oddziaływanie dwóch, niegdyś przeciwległych, dziedzin: pracy zarobkowej oraz strefy mieszkalnej.

przypominamy nasz wywiad z Dominiką Błaszyk: KLIK!

Scenografia autorstwa Dominiki Błaszczyk do spektaklu „Kwartet”, fot. K. Mestankova

Scenografia autorstwa Dominiki Błaszczyk do spektaklu „Kwartet”, fot. K. Mestankova

RYSA NA POWIECE. WERNISAŻ
WYSTAWA / 4.11.2016 / g. 18:00 / GALERIA SZTUKI WSPÓŁCZESNEJ BWA
Wstęp bezpłatny / wystawa trwa do 15.01.2017

Analizując etymologię słowa „terroryzm”, powstałą z połączenia greckiego wyrazu – „treo” (w polskim tłumaczeniu: drżeć, bać się) oraz łacińskiego – „terror” (trwoga, przerażenie), objawia nam się wspólny mianownik, który najprościej zdefiniować jako „strach”. A gdyby emocjom, kryjącym się pod określeniem „strach”, nadać nazwy konkretnych miast, na przykład: Paryż, Ankara, Stambuł, Tunis, Nicea? Gdyby lęk utożsamić z ludzkim obliczem setek tysięcy rannych i tych, którzy ponieśli śmierć? Gdyby podjąć próbę zobrazowania strachu – uda się? A czy możliwym jest wyleczyć się ze strachu? Jak w zasadzie traktować strach? Czym dla strachu może być sztuka – remedium czy odwróceniem uwagi od meritum terroryzmu, a może beznamiętną relacją? Jaki efekt uzyskalibyśmy, gdyby uwznioślić grozę (jak namawiał Edmund Burke) do rangi stanu wzmagającego doznania estetyczne?

Jean-Michela Alberoli – francuski artysta, wystawiający swoje prace w ramach wystawy „Rysa na powiece”, a także twórca plakatu promującego wydarzenie, na łamach francuskiego dziennika „Le Monde” polemizuje z André Malraux – autorem słów: „sztuka jest tym, co obroni nas przed śmiercią”. Alberola skłania do praktykowania powszednich czynności (np. czytanie, spacerowanie, słuchanie, czy oglądanie), przekonując, że wyłącznie trywialność dnia codziennego jest swego rodzaju mechanizmem obronnym wobec okrucieństwa.

W ramach wystawy swoją twórczość zaprezentują: Jean-Michel Alberola, François Boisrond, Edmund Clark & Crofton Black, Damien Deroubaix, Sławomir Elsner, Joanna Helander & Bo Persson, Marek Kuś, Zbigniew Libera, Jean-Christophe Menu, Tony Oursler, Krzysztof Wodiczko.

_man9379

PLANETA TOPOR. ABRAM. ROLAND. NICOLAS – WERNISAŻ
WYSTAWA /  PAŁAC SCHOENA – MUZEUM W SOSNOWCU
Wstęp bezpłatny / wystawa trwa do 27.12.2016 

Organizatorzy XXV Ars Cameralis postanowili uczcić nadchodzącą, dwudziestą rocznicę śmierci Rolanda Topora – wybitnego francuskiego artysty (między innymi rysownika, grafika, malarza), sprowadzając do przestrzeni Pałacu Schoena w Sosnowcu nie tylko jego dorobek, ale także dwóch innych pokoleń – ojca i syna wirtuoza sztuki (kolejno: Abram i Nicolas).

Roland Topor, będąc pod stałym wpływem surrealizmu, przyzwyczaił publiczność do wszechobecnej satyry w każdym jego niezwykle wszechstronnym wyrazie artystycznym. Zupełnie jak w komediodramatach Moliera – uwypuklał i krytykował postawy społeczne, zasługujące na kontestację. Topor słynął też z czarnego humoru. Lubił groteskę. Nie stronił nawet od aktorstwa czy reżyserii. Prócz tego trudnił się pisaniem, dzięki czemu powstała między innymi książka – „Połamany ludzik”, w której został opublikowany wywiad, przeprowadzony z synem artysty.

fot. Roland Topor, Alice à l’intérieur de sa tête, 1972, materiały organizatora

fot. Roland Topor, Alice à l’intérieur de sa tête, 1972, materiały organizatora

strona festiwalu Ars Cameralis: KLIK!
wydarzenie na Facebooku: KLIK!