Kraków Live Festival – pięć zespołów, dla których warto wybrać się do stolicy Małopolski w najbliższy weekend

Do festiwalu pozostał niespełna tydzień, dlatego rozpoczynamy wielkie odliczanie.

fot. materiały prasowe

fot. materiały prasowe

5. The Chemical Brothers

Alter Art ma najwyraźniej słabość do tego elektronicznego duetu, ponieważ dość często przewija się on na festiwalach tej marki. Nic dziwnego, skoro współpraca Eda Simonsa i Toma Rowlandsa potrafi pobudzić do zabawy publiczność na całym świecie. W Krakowie panowie promować będą swój najnowszy album, „Born In the Echoes”, a koncert wspomagać będą najpewniej największe hity duetu oraz świetna oprawa wizualna.

4. Algiers

Rok temu zaprezentowali się na katowickim OFFie, by dać jeden z najlepszych koncertów na festiwalu. W tym roku Algiers z pewnością znów oczarują publikę swoim niebanalnym podejściem do muzyki. Pomimo wydania tylko jednego pełnoprawnego albumu, amerykańska grupa prezentuje skrajne koncepcje muzyczne – od inspiracji latami 70. czy muzyką gospel, po ostrzejsze, rockowe dźwięki. „Black Eunuch” czy „Blood” zrobią na was wrażenie.

3. Muse

W tym roku każdy poważany festiwal ma kłopoty ze składem. Kraków wybrnął z nich, serwując fanom prawdziwą petardę. Brytyjska grupa, będąca obecnie w czołówce najlepszych zespołów rockowych świata, przekracza gatunkowe granice, by wciąż urozmaicać swoje brzmienie. W niedzielę, a więc dzień po festiwalu, odbędzie się zatem koncert MUSE. Matt Bellamy, Dominic Howard i Christopher Wolstenholme zaprezentują pełny, choć przecież „niefestiwalowy” set i pokażą, dlaczego nieprzerwanie od dwudziestu lat znajdują się w muzycznej czołówce.

2. Sia

Pierwszy występ Australijki w Polsce stanowi część trasy promującej jej najnowszy album, „This is Acting”. Nie ma jednak wątpliwości, że polska publiczność najbardziej czekać będzie na wykonanie utworów z „1000 Forms of Fear”. „Elastic Heart” i „Chandelier” to single, które przeniosły tę lekko enigmatyczną piosenkarkę do ekstraklasy muzyki pop. Czy tytułowy żyrandol pojawi się na wizualnej oprawie scenicznej? Dowiecie się już w najbliższą sobotę.

1. Cage the Elephant

Świętujący w tym roku dziesięciolecie istnienia amerykański zespół to z pewnością perełka dla fanów alternatywnej muzyki. Organizatorzy krakowskiego festiwalu (w obecnej odsłonie czy tej spod znaku Coke Live) sprowadzają zawsze jeden zespół z pogranicza muzyki komercyjnej i niezależnej. Tym razem dla wielu jeden z bardziej upragnionych. Cage the Elephant to punkrockowa energia, okraszona psychodelicznym brzmieniem. Cztery świetnie przyjęte przez fanów i świat muzyczny albumy zwiastują koncert festiwalu.

Kraków Live Festival 19-21.08. – Muzeum Lotnictwa Polskiego.

tekst: Cyprian Jesionowski

korekta: Paulina Goncerz