Lato w Kato, czyli co robić, gdy w domu nudno

Wakacje w pełni. Część z nas wyjechała złapać trochę słońca na południe Europy, część ambitnie udała się do pracy, no i są jeszcze tacy ludzie jak ja. Nie po drodze im ani na hiszpańskie plaże, ani nad polskie morze, ani nawet do pracy. Najzwyczajniej w świecie korzystają z czasu wolnego, spędzając go w domu. Z pogodą bywa różnie, niemniej mało kto chce siedzieć w domu. I właśnie z myślą o takich osobach, w każde wakacje otwiera się miejsca i organizuje się wydarzenia, które mają zapewnić choć trochę rozrywki tym, którzy postanowili spędzić wakacje w domu. Oto kilka najciekawszych.

fot. Patrycja Mucha

fot. Patrycja Mucha

  1. Sztauwajery

fot. z fanpage'a projektu na Facebooku

fot. z fanpage’a projektu na Facebooku

Kultowe miejsce na wakacyjnej mapie wojewódźtwa śląskiego. Wszystko zaczęło się w 2013 roku, kiedy to organizatorzy festiwalu Tauron Nowa Muzyka postanowili otworzyć bar letni na ulicy Mariackiej. Pomysł przypadł do gustu i doczekał się wiernych fanów. Zainteresowanie wielbicieli imprezy było imponujące. W kolejnych latach lokalizacja dająca przedsmak sierpniowego festiwalu została przeniesiona na Dolinę Trzech Stawów. Stąd nazwa – Sztauwajery.

Jak to obecnie teraz bywa, organizatorzy postawili na minimalizm. Kilka kontenerów, trochę płyt OSB, leżaki, i  najważniejsze – muzyka – próbka tego, co uczestnicy Nowej Muzyki będą mogli przeżyć już niedługo. Całość usytuowana nad wodą, daje niepowtarzalny klimat, zwłaszcza nocą. Do tego dobre foodtrackowe jedzenie i picie. Nic więcej nie potrzeba do szczęścia, a już na pewno do tego, aby spędzać tu każdy weekend i świetnie się bawić.

Fanpage Sztauwajerów na Facebooku: KLIK!

  1. Kontenery Kultury

fot. z fanpage'a projektu na Facebooku

fot. z fanpage’a projektu na Facebooku

Pomysł na tego typu projekt przywędrował w 2014 roku do województwa śląskiego z Poznania. To właśnie tam zmieniono postrzeganie kontenerów: z brudnych, roboczych pomieszczeń zlokalizowanych na placach budowy – w miejsca pełne potencjału. Idealnie wpisują się w otoczenie wyspy na Kanale Regatowym w Parku Śląskim. Kiedyś miejsce świeciło pustkami, dzisiaj przyciąga tłumy fanów muzyki, sztuki oraz minimalizmu. Lokalizacja kontenerów jest zachwycająca, zwłaszcza wieczorami, podczas koncertów. Otaczająca je woda i klimat parku pozwalają na relaks i chwilę wytchnienia od zgiełku miasta.

W ofercie Kontenerów znajdziemy: warsztaty taneczne, pokazy barmańskie, spektakl teatralny czy koncerty, m.in. Krzysztof Zalewski, Organek czy też Miuosh.

Fanpage Kontenerów Kultury na Facebooku: KLIK!

  1. Kina letnie

Kino w plenerze to miła odmiana. Na ilość kin w naszym mieście narzekać nie możemy, jednak kiedy temperatura za oknem przekracza 20 stopni Celsjusza, wieczorem z przyjemnością zasiadamy na leżakach i oglądamy. Tylko co? Wybór nie jest łatwy!

fot. inicjatywa.org

fot. inicjatywa.org

Kino Perła – zlokalizowane na Placu Miarki, zaraz przy klubie Bavitto, do którego zresztą przynależy. Filmy są wyświetlane od środy do niedzieli i podzielone tematycznie: w środy obejrzymy filmy oparte na faktach, w czwartki przegląd filmów Nowe Horyzonty, w piątkowe wieczory czas umilą filmy przygodowe, sobota poświęcona jest dla fanów motoryzacji, natomiast w niedziele, na ukoronowanie weekendu mamy okazję wyruszyć w podróż do światów równoległych. Repertuar dostępny jest na stronie www.kinoperla.pl – Seanse rozpoczynają się standardowo – po zachodzie słońca.

Wydarzenie na Facebooku: KLIK!

Kino letnie Antyradia – kolejna propozycja kina „pod chmurką”. Tym razem w samym sercu Katowic, przy dolnym holu Międzynarodowego Centrum Kongresowego. W każdy czwartek prezentowane są najpopularniejsze filmy ostatnich lat, między innymi „Casino Royale”, „Grand Budapest Hotel” czy też „Teoria wszystkiego”. Poza seansami organizatorzy przygotowali wiele atrakcji, które mają umilić czas w oczekiwaniu na film. Bardzo praktycznym rozwiązaniem jest możliwość przeniesienia seansu do budynku MCK w przypadku złej pogody. Nie ma obawy, że będziemy zmuszeni przeoczyć choćby jeden pokaz!

Fanpage Kina Letniego Antyradia na Facebooku: KLIK!

Kino Kuźnia – z całą pewnością jest to miejsce w którym odnajdą się wszystkie artystyczne dusze. Repertuar nie pozostawia wątpliwości. Na ekranie zobaczymy: „Control” czy „Cinema Paradiso”. Organizatorzy postanowili wybrać dzieła, w których twórcy ujęli różne rodzaje artystycznej aktywności. Całość dopełnia industrialne otoczenie Muzeum Śląskiego, zlokalizowanego na terenie starej kopalni Katowice.

  1. Nightskating

Jedna z najpopularniejszych inicjatyw, przeprowadzana w okresie wakacyjnym znowu zawitała do naszego miasta. 7 lipca fani jazdy na rolkach przejechali ulicami naszego miasta i zarazili pozytywną energią wszystkich przechodniów. Kolejne eskapady planowane są na 19 sierpnia i 22 września. Trasa rozpoczyna się pod Pomnikiem Powstańców Śląskich i składa się z dwóch etapów. W tym roku, z okazji Światowych Dni Młodzieży – organizatorzy postanowili rzucić się na, przysłowiową, głęboką wodę. Wszyscy ci, którzy do tej pory brali udział w Nightskatingu, będą mogli wyruszyć 29 lipca z Katowic do samego Krakowa! Przewidywane są cztery krótkie przerwy oraz jedna dłuższa, na ciepły posiłek. Po pokonaniu trasy chętni będą mogli wziąć udział w czuwaniu modlitewnym wraz z Papieżem Franciszkiem, a reszta będzie miała zapewniony powrót do domu. Kto się skusi?

  1. Festiwale

Mieszkańcy naszego miasta mogą narzekać na wiele różnych rzeczy, natomiast jeśli chodzi o ilość koncertów i festiwali – mamy się czym pochwalić. Uczestników przybywa z roku na rok. Co gramy?

Off Festival  – najpopularniejszy festiwal muzyki alternatywnej w Polsce. Jeśli ktoś spodziewa się usłyszeć tutaj gwiazdy światowego formatu, może się zawieść. Impreza Artura Rojka, który na swoje barki wziął obowiązek promowania mniej znanych artystów. Nasze miasto będzie mogło organizować Off już szósty raz. W tym roku na terenie Muchowca usłyszymy: Napalm Death, Brodkę, Rysy, Jaga Jazzist, Gusgus, Jógę, czy też jeden z bardziej znanych zespołów – Kaliber 44. Festiwal odbędzie się w dniach 5-7 sieprnia.

www.off-festival.pl

Off Festival, fot. Sara Marondel

Off Festival, fot. Sara Marondel

Tauron Nowa Muzyka – tak jak poprzednik, również w tym roku obchodzi dziesięciolecie istnienia. Dzięki tak długiej działalności, Festiwal zaskarbił sobie sympatię wielu ludzi. Ponadto, został także doceniony przez European Festival Awards w 2010 roku – organizatorzy otrzymali nagrodę za Najlepszy Mały Festiwal w Europie. Fani jazzu i elektroniki spotkają się 18-21 sierpnia, na terenie Muzeum Śląskiego, aby zobaczyć na żywo: The Field, Fakeara, Tigę, Marię Peszek, The Orb czy Floating Points.

www.festiwalnowamuzyka.pl

Warto wspomnieć także o Festiwalu, który na terenie Katowic odbył się po raz pierwszy – Męskie Granie. Impreza już za nami, jednak warto wspomnieć o tym „transferze” z innych terenów województwa śląskiego.

  1. Foodtracki

Co miesiąc – na katowicki rynek zjeżdżają pełne smaków i zapachów foodtracki, aby zaskoczyć najlepszymi pomysłami na jedzenie. Każdy, niezależenie od wieku, płci i preferencji smakowych, znajdzie coś dla siebie. Zjeżdżają się najlepsi wykonawcy gofrów, burgerów, kuchni greckiej, włoskiej, hiszpańskiej czy azjatyckiej. A to tylko kilka przykładów! Ponadto, czas umila dobra muzyka i wyjątkowa atmosfera. Warto raz w miesiącu zrezygnować z domowego obiadu. Smaczne wrażenia gwarantowane!

  1. Koncerty na dachu Kafeja

Zorganizowany w zeszłym roku koncert Rysów na dachu słynnej kawiarni spotkał się z bardzo dużym zainteresowaniem. Dlatego też kafejowa ekipa postanowiła wykorzystać potencjał miejsca i możliwość stworzenia niezwykłego przedsięwzięcia. Mało kto może pochwalić się tym, że obejrzał koncert wykonany na dachu. Jak dotąd odbyły się dwa koncerty: Domowych Melodii, które przyciągnęły tłumy, o czym świadczy fakt wyprzedania wszystkich (!) biletów już w pierwszym dniu sprzedaży, a także Mikromusic, podczas którego spotkali się prawdziwi fani brzmień wrocławskiego zespołu. W tej chwili czekamy z zapartym tchem na ogłoszenie kolejnych koncertów. Miejmy nadzieję, że już wkrótce pojawi się kolejna okazja do tego, aby pozadzierać trochę głowę do góry.

zdjęcie 1

tekst: Karolina Klimek