Taniec to przede wszystkim ruch!

O projekcie Strefa Ruchu, realizowanym przez Fundację Performat dla dzieci i młodzieży ze Świdnicy i Wrocławia, opowiada Karolina Wycisk, jedna z koordynatorek projektu.

logo SR

Projekt Strefa Ruchu jest realizowany w ramach programu Instytutu Muzyki i Tańca „Myśl w ruchu 2015”.

Anna Duda: W czerwcu finalizowaliście Strefę Ruchu. Był to Wasz pierwszy projekt skierowany do młodych ludzi. Czy łatwo jest rozruszać młodzież?

Karolina Wycisk: Młodzież jest akurat bardzo aktywna! Gimnazjaliści i licealiści mają tyle zajęć pozalekcyjnych, że większym wyzwaniem od zdobycia ich zainteresowania projektem (na nie akurat nie mogliśmy narzekać), jest znalezienie czasu w ich zapełnionych grafikach: lekcjami gry na instrumentach, nauką języków, spotkaniami kół naukowych i sportowych. Z tego powodu też frekwencja na zajęciach, które nie są obowiązkowe ani płatne, z których nie rozlicza uczniów nauczyciel, jest różna, ale to wynika właśnie z ich braku czasu. W Świdnicy, gdzie projekt realizowany był w Gimnazjum nr 3 i III Liceum, trafiliśmy akurat na roztańczoną młodzież – niektóre dziewczyny zaangażowane były w grupie tańca współczesnego lub w zespole pieśni i tańca, działających w mieście. Inne trenowały akrobatykę i różne sporty, więc sami uczestnicy ustawili poprzeczkę dość wysoko. Mieliśmy problem z udziałem chłopców w zajęciach, bo im taniec kojarzył się z „mało męskim sportem”, jak mi kiedyś powiedzieli. Tylko, że w programie warsztatów mieliśmy aikido, capoeirę, a nawet parkour! Myślę, że w końcu udowodniliśmy im, że taniec to przede wszystkim ruch. Nie trzeba nosić baletek i trykotów, oczywiście nie ujmując niczego baletmistrzom. Musieliśmy uderzać w stereotypy, pokazywać młodzieży, że taniec czy ruch może być atrakcyjny i to niekoniecznie w klimacie szkolnego kółka tanecznego czy zespołu pieśni i tańca.

No właśnie, zdecydowaliście się na poszerzone rozumienie tańca współczesnego, zapraszając specjalistów różnych form ruchu. Jak wyglądał wybór technik i tematów? W następnych projektach będziecie podążać tym samym tropem, czy może ujawniły się jakieś nowe potrzeby?

We Wrocławiu prowadziliśmy zajęcia dla drugoklasistów w Szkole Podstawowej nr 108 i nie mogliśmy zrobić im warsztatów np. z parkouru, ze względu na bezpieczeństwo, za to świetnie sprawdziły się warsztaty cyrkowe, które poprowadził Hubert Żórawski – tancerz, klaun i instruktor sztuk cyrkowych. Chodzenie po linie było dla dzieciaków największą atrakcją! Dla dwóch grup – wrocławskiej i świdnickiej – musieliśmy ułożyć różne plany zajęć, dostosowane do wieku i możliwości uczestników. Warsztaty prowadziły te same osoby, więc dla nich to również było wyzwanie, aby zaplanować dwa inne scenariusze zajęć. Głównym kluczem przy wyborze prowadzących był ich artystyczny związek z Wrocławiem, bo chcieliśmy zapoznać młodzież z lokalną, a często im nieznaną, tradycją teatralną i taneczną (wstępem do niej były multimedialne wykłady). Dodatkowym kryterium była interdyscyplinarność ich pracy, w której taniec czy ruch spotyka się ze sztukami walki, pracą z głosem, pantomimą, cyrkiem czy aktorstwem. Dlatego w gronie instruktorów znaleźli się m.in. Maćko Prusak – aktor, mim i choreograf, który debiutował w Teatrze Pantomimy Henryka Tomaszewskiego i Przemysław Błaszczak, aktor związany z Teatrem ZAR, który prowadzi warsztaty ruchowe, łącząc techniki aikido i capoeiry, również bardzo dobry pedagog. Wspólnie z nim pracuje Jakub Gontarski, który przygotował intensywne zajęcia dla dzieciaków z elementami capoeiry i improwizacji. Udało nam się współpracować z Marią Fekecz, która oprócz własnej pracy artystycznej, prowadzi projekty kuratorskie i wrocławski Rusza Festiwal. Wcześniej wspomniałam o Irenie Lipińskiej, choreografce i performerce, która ma znakomite podejście do młodzieży. W przyszłym semestrze skupimy się bardziej na pracy z ruchem i głosem, bo zajęcia przygotuje Cezary Tomaszewski – reżyser, choreograf, twórca spektakli muzycznych Capelli Cracoviensis. W Świdnicy dodatkowo chcieliśmy promować lokalne grupy, stąd praca z grupą młodych pasjonatów z Feel Free Parkour&Freerun i Orun Capoeira. Myślę, że udało nam się pokazać młodzieży cały wachlarz technik ruchowych, z którego teraz sami mogą wybrać coś dla siebie.

Strefa Ruchu okazała się więc rozbudowanym logistycznym przedsięwzięciem…

Eksperyment, jaki powołaliśmy na początku, czyli równoległa praca z dwiema grupami i w dwóch różnych miastach (we Wrocławiu za koordynację odpowiedzialna była Aneta Kurek), dał nam możliwość porównania potrzeb uczestników i efektów naszych zajęć. Okazało się na przykład, że dla świdnickiej młodzieży była to jedna z niewielu szans na wyjazdy na spektakle teatru tańca, więc w przyszłym semestrze chcemy zorganizować ich jeszcze więcej. Wiemy też, że praca z najmłodszymi jest najbardziej wymagająca, bo niełatwo opanować energię dzieciaków, które wcześniej kilka godzin przesiedziały na lekcjach. To jest super, prawdziwy wulkan energii, ale to też ogromne wyzwanie. Dlatego nie możemy kazać im słuchać kolejnej lekcji, tym razem o teatrze tańca. Forma musiała być atrakcyjna – wykłady multimedialne lub joga dla maluchów otwierały zabawy integracyjne, a dopiero potem oglądaliśmy nagrania spektakli i wspólnie o nich rozmawialiśmy, ale ciągle w ramach jakiejś gry czy zabawy. I pewnie będziemy się tego trzymać w kolejnej edycji.

Gdzie odbędzie się drugi etap projektu?

Kolejna edycja odbędzie się w Świdnicy (tu bez zmian, ciągle we współpracy z Fundacją Ziemi Świdnickiej SKSK) i na wrocławskich Osobowicach, które ze względu na oddalenie od centrum miasta i brak placówek kulturalnych, właściwie nie mają oferty zajęć pozalekcyjnych dla dzieci.

A co Twoim zdaniem jest potrzebne, by stworzyć efektywny projekt edukacji tanecznej?

Przede wszystkim interdyscyplinarne podejście prowadzących. Nie tylko nauka kroków, choć to oczywiście też jest ważne. Inna sprawa, że za znajomością podstawowych technik tańca współczesnego nie stoi wiedza na temat jego historii czy bardziej aktualnych trendów. Z mojego doświadczenia (w ramach Strefy Ruchu prowadziłam wykłady multimedialne) wynika, że młodzież uwielbia też historię, zachwyca się Piną Bausch i rozszerza swoje myślenie o tańcu poza programy typu „You can dance” i „Taniec z gwiazdami”. Chociaż była jedna sytuacja, dość zabawna, kiedy przyszły do nas dziewczyny z kółka tanecznego i uznały, że to nie jest ten taniec, który oglądają na teledyskach i one tego nie czują. Dlatego świetnie sprawdził się podział na teoretyczną i praktyczną część zajęć. Te dwie formy mogły się wzajemnie uzupełniać pod względem poruszanej tematyki. To bardzo ważne, żeby wprowadzać konteksty, mówić o ciele, kiedy się nim pracuje. Według mnie takie zajęcia poprowadziła Irena Lipińska, która od tej pory jest faworytką świdnickiej młodzieży. Istotne jest też, żeby dzieciaki mogły zobaczyć różne formy teatru tańca w jego naturalnym środowisku. Ciekawe, że w ramach projektu wielu uczestników po raz pierwszy widziało spektakl taneczny, ale to tylko oznacza, że teatry bardziej kojarzą im się tylko z inscenizacjami lektur, na które chętnie zabierają je nauczyciele. W jednej ze szkół dyrekcja obawiała się udostępnić nam salę gimnastyczną, bo buty na obcasie na pewno zniszczyłyby parkiet. Jeśli taniec, to tylko towarzyski – u podstaw tanecznej edukacji trzeba by zmierzyć się właśnie z takimi skojarzeniami.

Jak widać, jest to nie tylko wyjście poza stereotyp w głowach młodzieży, ale również opiekunów. Jak Ci reagowali na udział ich podopiecznych w zajęciach?

Dyrektorzy szkół bardzo entuzjastycznie, bo to dla nich zawsze dodatkowa propozycja zajęć. Projekt miał uzupełnić szkolną ofertę o edukację taneczną, bo tej w szkołach zwyczajnie brakuje – i pod tym względem spełnił swoje zadanie. Czasami może zbyt często musieliśmy upominać się o sale, ale poza tym nie było większych problemów. W jednej ze szkół bardzo kibicowała nam pani wuefistka i to było super, bo zachęcała swoich uczniów, żeby przychodzili na nasze zajęcia.

Życzę zatem dalszych sukcesów i mierzenia się z ruchowymi stereotypami. Dziękuję za rozmowę.

plakat SR

Więcej o projekcie Strefa Ruchu i Fundacji Performat:

http://www.fundacjaperformat.com/

https://www.facebook.com/pl.performat?fref=ts

Anna Duda