Rozumem Rosji nie ogarniesz

Na temat Rosji powstało, zwłaszcza w ostatnich latach, wiele ciekawych publikacji. Wspomnę tylko książkę autorstwa Macieja Jastrzębskiego „Matrioszka Rosja i Jastrząb” czy „Wschód” Andrzeja Stasiuka, które dobitnie świadczą o fascynacji tym wspaniałym krajem. A jednak sama nazwa naszego sąsiada zza wschodniej granicy budzi wśród Polaków skrajne emocje, często dalekie od fascynacji. Igor Sokołowski w książce „Spokojnie. To tylko Rosja” próbuje rozprawić się z zakorzenionymi w nas stereotypami.

Spokojnie. To tylko Rosja OKLKocha się nie za zalety, a pomimo wad

Rosja to żywioł, stan umysłu i ducha, olbrzymia potęga pełna słabości, przekleństwo historyczne i szaleństwo w jednym. Ten kraj to ocean patologii, humoru, nieszczęścia i miłości, które żadne środki wyrazu nie oddadzą w pełni. To wszystko mają do zaoferowania mieszkańcy tego kraju, którzy umieją swoje historie opowiedzieć tak, że albo ich znienawidzisz, albo pokochasz” – przekonuje czytelnika Sokołowski. Całkowicie identyfikuję się z autorem, albowiem sama darzę Rosję gorącym uczuciem. Gdy ktoś pyta dlaczego, najczęściej nie potrafię udzielić satysfakcjonującej rozmówcę odpowiedzi. By zrozumieć, trzeba poznać. Najlepiej na własnej skórze.

„Od Wołgi do Jeniseja”*

„Spokojnie. To tylko Rosja” to fascynująca podróż z autorem wzdłuż i wszerz olbrzymich połaci tego kraju. Sokołowski porusza się samochodem, nie odwiedzając sztampowych miejsc polecanych przez przewodniki, a kierując się raczej intuicją. Głównym zadaniem, jakie sobie wyznacza, jest dostrzeżenie podczas podróży człowieka. Zwykłego, statystycznego obywatela Federacji Rosyjskiej. Ciekawe miejsca czy fascynujące historie ludzi można odnaleźć nawet w maleńkiej wiosce na końcu świata lub postsocjalistycznym straszaku, gromadzącym „perełki” epoki Stalina.

Autor podzielił swoją książkę na dwie części. Pierwsza z nich – „Север [Północ]” – opowiada o przygodach w takich miejscach jak Psków, Kalazin, Rżew, Twer, Tuła czy osławiony przez historię polsko-rosyjską Smoleńsk. Rzecz jasna, nie omija też miasta, które łzom nie wierzy*, stolicy Federacji Rosyjskiej, Moskwy. W części „Юг [Południe]” autor odwiedza miasto Czechowa, Taganrog, spędza czas w Rostowie nad Donem, zastanawiając się nad mentalnością mieszkańców południa, odwiedza także czeczeńską stolicę czyli Grozny, a także Soczi i Wołgograd, miłośnikom historii znany bardziej pod nazwą Stalingrad. Niezliczone cerkwie, pomniki minionej epoki, muzeum Stalina skryte w maleńkiej wsi, której nie ma nawet na mapie – to tylko niektóre miejsca, do których zaprasza nas Sokołowski. Matka Boża, Stalin, Przewalski i Mikołaj II na jednej ikonie? Takie rzeczy tylko w Rosji.

Mentalny leń

„Spokojnie. To tylko Rosja” doskonale pokazuje mentalny obraz rosyjskiej prowincji. Nie zapominajmy, że wszystko, co nie jest Moskwą, Petersburgiem lub innym megalopolis, zasługuje już na to określenie. Sokołowskiego przeraża tak zwany rosyjski tumiwisizm. Zauważa, że życie płynie tam według zasady: „Przewróciło się? Niech leży!”. Lenistwo, zaniedbanie, brak społecznej aktywności – życie na prowincji nie należy do najłatwiejszych. Zwłaszcza jeżeli chodzi o rosyjską prowincję.

Polak, Rusek – dwa bratanki

Pojęcie słowiańskiej braci cały czas jest żywe i wśród zwykłych, prostych obywateli nie traci na znaczeniu. Polak, Rosjanin – bracia. Wraz z autorem uczestniczymy we wspólnych spotkaniach obu nacji. Jesteśmy świadkami rozmów o wspólnej historii, nie tylko upadkach, ale i wzlotach. Portrety, które kreśli Sokołowski, pokazują, że słowiańskie narody więcej łączy niż dzieli, a wspólne korzenie dają o sobie znać na wielu płaszczyznach. Nieodległe okazują się poglądy i zachowania Polaków i Rosjan.

„Spokojnie. To tylko Rosja” Igora Sokołowskiego to świetna przygoda, nie tylko dla zapalonych podróżników. Pokazuje, że Rosja wcale nie jest taka straszna, jaką ją w telewizji malują.

korekta: Sylwia Klonowska

Żarówki 6

*Tytuł znanej piosenki popularnego zespołu Lube.

*Tytuł radzieckiego filmu nagrodzonego Oscarem „Moskwa nie wierzy łzom” w reżyserii Władimira Mieńszowa.

Igor Sokołowski: Spokojnie. To tylko Rosja, Wydawnictwo MG, Warszawa 2015.

Agnieszka wielińskatekst