Nie mów z pełną buzią, nie trzymaj rąk w kieszeni, nie przerywaj innym

Za kilka miesięcy zostanę mamą. Pomyślałam, że warto doszkolić się w kwestii etykiety zanim moja pierworodna przyjdzie na świat, żeby córka od początku wiedziała, jak wypada się zachować, a czego lepiej unikać. Książka Dorothei Johnson napisana we współpracy z jej sławną wnuczką, aktorką Liv Tyler, z założenia ma przybliżyć czytelnikowi współczesne wydanie dobrych manier, które mają pomóc nam wspiąć się na szczyt i osiągnąć sukces. W praktyce to kolejny modny poradnik z zakresu „jak żyć, żeby być doskonałym”.

20150430_173521Update dobrych manier

Książka skonstruowana jest bardzo prosto i przejrzyście. Podzielona została na sześć części: „spotkania i powitania”, „w pracy”, „komunikacja elektroniczna”, „wyjścia i podróże”, „maniery przy stole” oraz „taktowny gospodarz”. Każda z nich obfituje w wiele wskazówek, które ułatwią nam współistnienie z ludźmi. Mogą też podbudować naszą pewność siebie. Kiedy jesteśmy pewni, że zachowujemy się dobrze, wyglądamy odpowiednio, czujemy się jak właściwy człowiek na właściwym miejscu – jesteśmy przebojowi i odważni, a to w drodze na wspomniany w tytule książki szczyt, jest niezwykle istotne. Dla mnie problematycznym pozostaje nazwanie tego poradnika/tej książki zbiorem manier „współczesnych”. Myślę, że zasady savoir-vivre’u nie są czymś współczesnym, a ponadczasowym. Zmieniają się jedynie, by tak rzec, okoliczności użycia.

Komórkowa etykieta

Najbardziej aktualny spośród wszystkich rozdziałów jest poświęcony komunikacji elektronicznej. Nie ma nic gorszego niż rodzinne posiłki, w których główną atrakcją nie jest rozmowa twarzą w twarz, a wpatrywanie się w ekrany telefonów. Warto wprowadzić w życie jedną z rad, aby choć na kilka godzin w tygodniu wyłączać telefon i skupiać się na świecie realnym, na „tu i teraz”.

Jeśli już zmuszeni jesteśmy do tego, by skorzystać z telefonu, pamiętajmy, że etykieta obowiązuje również w komunikatach pisanych, nie tylko werbalnych. Duże litery w wiadomości tekstowej podświadomie sugerują złość nadawcy i wprowadzają niepotrzebne napięcie. Osobiście cierpię katusze, gdy widzę, że ktoś zapomniał o interpunkcji i ortografii. Przestrzeganie poprawności językowej to także przejaw dobrego wychowania.

Ciekawostki

Książka obfituje w wiele interesujących dygresji, takich jak na przykład opisy uścisków dłoni w różnych częściach świata. Często towarzyszą im dodatkowe czynności – pocałunek w policzek czy objęcie na powitanie. Dla kogoś, kto lubi podróżować, takie wskazówki mogą okazać się nieocenione.

Dla kogo i po co?

Książka z założenia skierowana jest do osób stojących u progu kariery. Patrząc na jej zawartość, wydaje mi się jednak, że grupa docelowa jest nieco węższa. Poradnik idealnie nadaje się dla młodych ludzi, którzy rozpoczynają pracę i karierę w korporacji. Książka wyznacza im pewne wzorce postępowania: począwszy od przygotowania cv i listu motywacyjnego, wyboru ubioru i stosownego zachowania względem przełożonych czy pracowników, a skończywszy na wskazówkach związanych z poruszaniem i komunikowaniem się w przestrzeni elektronicznej i restauracyjnej etykiety.

Czysty marketing

Nazwisko słynnej aktorki i wnuczki pani Johnson na okładce książki pojawia się, moim zdaniem, trochę na wyrost. Komentarze Liv Tyler ograniczają się jedynie do drobnych anegdot nawiązujących do zagadnień opisywanych przez jej babcię. Dzięki nim dowiadujemy się, że inni ludzie cenią jej stanowczy uścisk dłoni, a ona sama lub wysyłać liściki, w których dziękuje innym za odbyte spotkania i poświęcony jej czas. Od początku „pachniało mi” to przynętą, na którą miał złapać się czytelnik, więc nie jestem tym bardzo rozczarowana. Zanim otworzyłam książkę, obawiałam się, że w znacznej mierze wypełniać ją będą zdjęcia pięknej aktorki opatrzone jedynie krótkimi komentarzami. Można więc stwierdzić, że ten aspekt pozytywnie mnie zaskoczył.

Poradnik Dorothei Johnson niewątpliwie jest pozycją interesującą. Jednak w moim odczuciu nie wnosi w wychowanie i etykietę nowych zagadnień. W każdym razie nie na tyle, by określać je mianem współczesnych. Mój sceptycyzm wynika z tego, że (być może w swojej naiwności) sądzę, że każdy młody człowiek te zasady zna i potrafi je wcielić w życie. Zawartość książki jest czymś, co po prostu warto sobie przypomnieć i usystematyzować. Ogłada i kultura to wszak ważne rzeczy!

korekta: Paulina Goncerz

Dorothea Johnson i Liv Tyler: Współczesne maniery czyli jak się zachowywać w drodze na szczyt, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2015.

Nasza ocena: 3/5

Nasza ocena: 3/5

 Paulina Zaborowska