Ars Independent 2014: Kształtujmy gusta

Po ogórkowym, mało obfitym w festiwale filmowe wakacyjnym sezonie na Śląsku nadchodzi wrzesień, a wraz z nim kolejna edycja Międzynarodowego Festiwalu Filmowego Ars Independent. Jednak nie, przepraszam. W tym roku zapraszamy już na Ars Independent Festival 2014.

ars koń

nowe oprawa graficzna festiwalu Ars Independent


Od poprzedniej edycji organizatorzy starają się wychodzić poza tradycyjne rozumienie obrazu filmowego. Akceptują wszystkie formy ruchomych obrazów i chcą stworzyć przestrzeń dla krytycznej dyskusji i namysłu na temat ekspresji twórczej. O ile mnie pamięć nie myli, w tamtym roku nieco inaczej przedstawiała się idea festiwalu. Nie mogliśmy też przeczytać na stronie internetowej imprezy, że jest on interdyscyplinarny i porusza się w stronę pograniczy alternatywnej kultury audiowizualnej. Czyżby Ars Independent w końcu wybrał swoją, niezależną i oryginalną drogę? Za wcześnie na wyrokowania. Ta edycja dopiero przed nami.

drzewo materiały prasoew

„Drzewo”, reż Sonja Prosenc


Dwa główne punkty festiwalu to konkursy Czarny Koń i Czarny Koń Animacji. Przyglądając się tegorocznej selekcji filmów animowanych, możemy być pewni, że wybrano najlepsze z najlepszych. Do konkursu zgłosiło się ponad 300 tytułów, wybranych zostało tylko 28. Jeśli chcecie poczuć się jak kurator tej sekcji, warto wziąć udział w pokazach Dać mu szansę, gdzie spośród ośmiu zaprezentowanych filmów widzowie wybiorą jeden, który stanie w szranki z pozostałymi.

królik i jeleń materiały prasowe

animacja „Królik i jeleń”, reż. Péter Vácz


Wracając do konkursu głównego. Ostrzę już zęby na film polskiego duetu Anki i Wilhelma Sasnal „Huba”. W tym roku zobaczymy również: „Drzewo” Sonji Prosenc, „Jest, jak jest” Fernando Lavanderosa, „Skuszeni” Mariano Blanco, „Klasę wyrównawczą” Ivana I. Tverdovskiego, „Młodego poetę” Damiana Manivela oraz „Po życiu” Virág Zomborácz, który to film uświetni również galę otwarcia festiwalu. Propozycje z cyklu Out of Competition, a wśród nich debiutancki film Basa Devosa „Violet” czy „Dystant” Sergio Caballero – reżysera znanego katowickiej publiczności z pierwszej edycji festiwalu – to dowody na najlepszą selekcję konkursu głównego wszystkich edycji.

GRASZ Hotline Miami

screen z gry Hotline Miami, prod. Dennaton


Stworzona w ubiegłym roku sekcja Grasz? także podczas tej edycji będzie mocnym punktem programu. Przez cały czas trwania festiwalu w Galerii Miasta Ogrodów będzie można zobaczyć wystawę „Indie”, na którą składa się piętnaście krytycznie wyselekcjonowanych gier. Indie to nazwa dla nowego, młodego i jeszcze niedawno niezależnego, a dziś idącego w stronę mainstreamu nurtu gier. Wprowadzenie gier komputerowych do przestrzeni galerii powinno wywołać dyskusję na temat miejsca tego sposobu przekazu we współczesnej sztuce. Organizatorzy nie zapomnieli także o konferencji odbywającej się w ramach sekcji. Podczas czwartej edycji Ars Independent będzie ona poświęcona teoretycznemu i praktycznemu podejściu do gier wideo, a wszystko z krytycznej perspektywy. Wydaje się, że takie wydarzenia są potrzebne, jeśli gry chcą wspiąć się na poziom, na którym traktowane będą na równi z muzyką, kinem czy innymi formami sztuki. Czy chcą, tego nie wiemy, nie pytaliśmy gier.

gerontofilia materiały prasowe

„Gerontofilia”, reż. Bruce LaBruce


W sekcji Głośniej!, prezentującej nową falę dokumentów muzycznych z całego świata, będzie naprawdę głośno. Death metal z Angoli, punk z Serbii i tango z Finlandii. Tak nieoczywiste połączenia intrygują i sprawiają, że na tę sekcję czekam najbardziej!

Na koniec najlepszy smaczek. Otóż w tym roku jednym z bohaterów przeglądu i zarazem jurorem konkursu Czarny Koń będzie Bruce LaBruce – artysta wymykający się prostym określeniom, którego nie da się zaszufladkować. Jego filmy często dotyczą tematów tabu we współczesnej kulturze (przynajmniej w Polsce). Zobaczymy m.in. „Gerontofilię”, komedię romantyczną o miłości nastoletniego Lake’a do osiemdziesięciolatka Melvyna, w lekkiej formule mierzącą się z problematyką obyczajowości i nienormatywnej miłości. Bruce LaBruce to czołówka twórców, którzy skupiają się na transgenderyzmie i nie boją się mówić o tym wprost. Miejmy nadzieję, że przegląd filmów LaBurce’a przyciągnie widzów, bo to właśnie tacy twórcy i takie filmy otwierają Katowice na nowe doznania w kinie, kształtując gust widzów, którzy mogą wypracować swoją opinię na temat skrajnych propozycji.

Ars Independent Festival, Katowice 23-28.09.2014.
www.arsindependent.pl

A my już dzisiaj zapraszamy na konkurs. Jeśli chcecie wygrać:
– dwie pojedyncze wejściówki na Galę Otwarcia festiwalu, podczas której będzie można obejrzeć film „Po życiu” (23.09),
– dwie pojedyncze wejściówki na seans filmu „Po życiu” (24.09),
-dwie pojedyncze wejściówki na seans filmu „Drzewo” (24.09),

wystarczy odpowiedzieć na pytanie: kto jest autorem nowej oprawy wizualnej Ars Independent Festival i do czego ona nawiązuje? Odpowiedzi przesyłajcie na adres konkurs.reflektor@gmail.com w tytule wpisując ARS INDEPENDENT. Wygrywają osoby, które udzielną poprawnej i pełnej odpowiedzi. W mailu prosimy również zawrzeć informacje o wyborze wybranego przez siebie seansu oraz podpisać się imieniem i nazwiskiem.

marta rosół