Twórcza siła nienawiści

Każdy z nas potrzebuje w życiu motywacji do działania. Czasami niezbędna jest również inspiracja, aby móc stworzyć coś kreatywnego. Wielu sławnych ludzi potrzebowało natchnienia muzy, która pozwalała im wznieść się na wyżyny możliwości. Dla Hitchcocka była to Tippi Hedren, dla Woody’ego Allena Mia Farrow, Salvador Dali spoglądał na Helenę Diakonową, a Chopin tworzył myśląc o George Sand. A co jeśli nasze źródło natchnienia irytuje nas tak bardzo, że wręcz nie możemy go znieść, a chęć utarcia mu nosa nie daje nam spać po nocach? „Wypisz, wymaluj… miłość” w reżyserii Freda Schepisi to właśnie historia, w której dwie ambitne indywidualności dają sobie nawzajem siłę, by działać, a niejako przy okazji, rozbudzają w innych pokłady kreatywności.

wypisz wymaluj miłość materiały prasowe

fot./ materiały prasowe

W pewnym liceum dochodzi do wojny pomiędzy anglistą z powołania, Jackiem Marcusem (Clive Owen), a plastyczką z przymusu Diną Delsanto (Juliette Binoche). Każde z nich jest święcie przekonane o wyższości swojej dziedziny, co wyrażają w słownych potyczkach typu: „Jeden obraz wart jest tysiąca słów” kontra „Pierwsze było Słowo”. W ich spór włączają się także uczniowie, którzy zaczynają pisać, malować, rysować komiksy, wymyślać nowe słowa, by zbijać ich kolejne argumenty. Jak wiadomo – kto się czubi ten się lubi, więc w to wszystko zaplątały się również miłosne uczucia, no i komedia romantyczna jak się patrzy. Tak przynajmniej myślałam…

wypisz wymaluj miłość materiały prasowe3

fot./ materiały prasowe

Kolejny już raz dałam się zwieść trailerom i sloganom reklamowym głoszącym, iż zobaczę nieprzeciętnie błyskotliwą komedię romantyczną… Może i schemat fabularny się zgadza: ona, uznana malarka, z powodu zapalenia stawów musi zacząć pracę w szkole, bo nie może tworzyć; on, nonszalancki poeta z termosem wódki, gromi uczniów za korzystanie z Wikipedii. Od samego początku Marcus podrywa Delsanto, aż w końcu lądują razem w łóżku i dostajemy miłosne chwile, bukiety kwiatów, ale i masę zwyczajnych, ludzkich problemów z pracą, rodziną, zdrowiem. Nie oglądamy pięknych krajobrazów, ekskluzywnych mieszkań, idealnych postaci czy cudownych zbiegów okoliczności. Jest za to rozpadający się most, zachlapane farbą podłogi, niemoc twórcza, jedzenie z mikrofalówki i kolekcja butelek po wódce. Toż to istny dramat!

wypisz wymaluj miłość materiały prasowe4

fot./ materiały prasowe

Jakby tego było mało, to jeszcze nie jest śmiesznie. Owszem, dialogi dwójki głównych bohaterów są ironiczne, błyskotliwe i trafiają w najczulszy punkt partnera, ale jest to jedyny zabawny akcent w tym filmie. To, co miało być osią narracyjną – czyli walka na słowa i obrazy – po pewnym czasie zaczyna nudzić. Ile można słuchać aforyzmów na ten temat? Binoche i Owen jako pedagodzy nie wypadli olśniewająco, do Johna Keatinga (nauczyciela ze „Stowarzyszenia umarłych poetów”) im jeszcze daleko, ale jako ambitni przedstawiciele swoich filmowych fachów (malarka i pisarz) tworzyli już lepsze kreacje. Ciekawie w tym kontekście wypadła sekwencja, w której każde z nich próbuje coś stworzyć i zmaga się ze swoimi słabościami: on rozbijając rakietą tenisową wszystko, co popadnie, ona eksperymentując z nowymi technikami malowania za pomocą mopa i obrotowego krzesła. Idealnie dopełniła to różnorodna ścieżka dźwiękowa: rock’n’drollowa piosenka i jazzowa improwizacja.

wypisz wymaluj miłość materiały prasowe2

fot./ materiały prasowe

Spodziewałam się czegoś innego, aczkolwiek nie mogę powiedzieć, że jest to zły film. „Wypisz, wymaluj… miłość” ma w sobie więcej realizmu niż romantycznej magii. Trochę śmiechu, trochę łez, jak w życiu, ale być może właśnie w tym tkwi zaleta tej historii. Nierozstrzygalny spór między obrazami a słowami rozpatrzyłabym jednak na korzyść słów, bo niektóre dialogi są mocną stroną tego dramatu. A gdy zabraknie już słów i obrazów, to pozostaje muzyka skomponowana przez Paula Grabowsky’ego, który lirycznie i poetycko zobrazował za jej pomocą uczucia bohaterów.

Nasza ocena: 3/5

Nasza ocena: 3/5

Film można obejrzeć w Cinema-City:

ccPoczujMagie_600x100