W minibookach o maxisprawach

Zaczęło się od minibooków wydanych z okazji 700. numeru miesięcznika „Znak”. Najwyraźniej ich popularność sprawiła, że redakcja postanowiła kontynuować aplikowanie czytelnikom kolejnych pigułek, zawierających najlepsze, najciekawsze, najgłośniej dyskutowane teksty spośród ukazujących się na łamach czasopisma.

miniobook-znak-kulturaDotychczas minibooki miały swój temat przewodni – często intrygujący: „Tabu Polaków”,  „Nieśmiertelność”, „Seks po katolicku”, „Narkotyki vs. dusza” – albo stanowiły zbiór artykułów danego autora lub jemu poświęconych (Tischner, Hryniewicz, Kołakowski, Bauman etc.). Na tym tle swoistym eksperymentem wydają się trzy minibooki podsumowujące rok 2013: „Kultura”, „Publicystyka” i „Rozmowy”.

Nic nowego pod słońcem? 

Wątpliwości są oczywiste: w przypadku minibooków tematycznych mieliśmy okazję sięgać do tekstów archiwalnych, często (niesłusznie!) zapomnianych, publikowanych wiele lat temu, a przy tym konfrontować je z tekstami nowszymi, obserwować ewolucję podejścia do tematu, bądź ewolucję myśli samego autora, szukać nowych ścieżek interpretacji czy wreszcie zgłębić konkretny, interesujący nas temat. Rodzi się pytanie, jaki sens może mieć zestawianie tekstów z minionych dwunastu miesięcy, ich ponowne proponowanie czytelnikowi? Czy to przypadkiem nie odgrzewanie jeszcze niezupełnie zimnego kotleta? A może raczej „wersja light” dla tych, którzy nie mają czasu czytać wszystkich numerów w ciągu roku? Wabik na nowych czytelników, działający jak filmowy trailer (crème de la crème AD 2013, żadnych słabszych treści)…? A może coś jeszcze innego…?

Jedno jest pewne: niepokoje okazały się nieuzasadnione. Albo raczej to, co przed lekturą mogło się jawić jako ewidentna słabość, ostatecznie okazało się walorem minibooków. minibook-znak-publicystyka

Od Holocaustu do komiksu

Minibook „Kultura” to pięć tekstów: trzy rozmowy – frapująca dyskusja Daniela Lisa z Ryszardem Horowitzem na temat Holocaustu, wywiad z Joanną Kos-Krauze i Krzysztofem Krauzem poświęcony przede wszystkim „Papuszy” oraz rozmowa Bogdana Toszy z Wiesławem Myśliwskim, dla której pretekstem było oczywiście „Ostatnie rozdanie”. Ponadto dwa artykuły – Michała Cetnarowskiego, traktujący o polskim literackim zamiłowaniu do historii alternatywnych oraz Marka Turka, dotyczący komiksu artystycznego.

W minibooku „Publicystyka” znalazły się teksty bardzo zróżnicowane tematycznie, ale nieodmiennie frapujące: Gadacz snuje filozoficzne refleksje na temat studiów (i odpowiedzialności) oraz kryzysu idei uniwersytetu, Orbitowski oddaje się rozważaniom nad życiem i twórczością (ale bardziej jednak nad życiem) Sørena Kierkegaarda, Orliński pesymistycznie spogląda na współczesność, Steele przybliża nieco być może egzotyczną kwestię chrześcijańskiego syjonizmu i jego wpływu na stosunki USA-Izrael, a Wizowska opisuje blogosferę Matek Polek, ich frustracje, które rodzą się w zderzeniu ze społecznymi oczekiwaniami, zakłamanymi wizerunkami matek i wciąż pokutującymi w społeczeństwie stereotypami.

minibook-znak-rozmowyI na koniec delicje: „Rozmowy”. O zastępczej religii we współczesnym świecie (z G. Davie), o percepcji PRL-u (z N. Davisem i N. Iwanowem), o zaburzeniach psychicznych, farmakoterapii i nadużywaniu leków (z B. de Barbaro), o obrazie polskiej wsi (z R. Sulimą) oraz rozmowa „o dzieciństwie, wojnie, miłości do filozofii i sztuki, jego mistrzach, przyjaciołach i wnukach” z prof. Stróżewskim z okazji jego osiemdziesiątych urodzin.

Zastawienie nader intrygujące i z pewnością warte lektury. Po pierwsze pozwala syntetycznie spojrzeć na tematy, które żywo funkcjonowały w przestrzeni publicznej w minionym roku (dyskusje poświęcone Romom à propos „Papuszy” czy nieustannie aktualna debata nad rolą współczesnego uniwersytetu). Po drugie jest okazją, aby dostrzec rolę, jaką pełnił „Znak” w podnoszeniu wielu kwestii (chłopskość Polski i Polaków, kontrowersje wokół narkotyków, próba oceny PRL-u). Po trzecie wreszcie wiele spośród tekstów na szczęście nie posiada terminu ważności, a przybliża kwestie ważkie, często spychane w sferę milczenia albo nie przebijające się do szerszej świadomości.

Zagraj to jeszcze raz, Sam… 

Nieprzekonanych takie trzytomowe podsumowanie być może zachęci, by sięgnąć po miesięcznik (albo kolejne minibooki). Dla przekonanych – stanowi klamrę spinającą 2013 rok. Jeśli za dziesięć czy piętnaście lat będziemy się zastanawiać, czym żyliśmy w 2013 roku (czy raczej: czym ważnym żyliśmy) – wystarczy zajrzeć i przypomnieć sobie: Krauzowie nakręcili „Papuszę”, Myśliwski wydał „Ostatnie rozdanie”, Stróżewski obchodził swoje 80. urodziny, a my dyskutowaliśmy o naszym chłopskim pochodzeniu i kryzysie nauki. I to wszystko w trzech minibookach.

bernadeta