Krzyk głuchych

glusi-b-iext24493852Głusi jesteście na rzeczywistość? Głusi, wszyscy bez wyjątku! – oskarżenie padające z ust dony Clary rozbrzmiewa w powieści Rodriga Rey Rosy w każdym zdaniu. Głusi są pacjenci tajemniczego szpitala w zaginionej wiosce Majów, głuche są elity społeczno-polityczne Gwatemali, głusi są przyjaciele, znajomi i wrogowie, głuchy jest zblazowany świat, od którego ucieka główna bohaterka.

Dona Clara, córka zamożnego bankiera, dziedziczka ogromnej fortuny, chyba jako jedyna czuje fałsz i obłudę świata, w którym żyje, lecz jednocześnie nie ma dość siły ani odwagi, by przeciwstawić się kłamstwu. Jej dzień wypełniają spotkania ze śmietanką towarzyską i wykłady na uniwersytecie. Nad każdym jej krokiem „czuwa” jednak karząca ręka ojca – despoty, który, wbrew pozorom, kocha Clarę, a może po prostu kocha kontrolować to, co do niego należy. Zamknięta w złotej klatce kobieta nie potrafi wyrwać się z niej o własnych siłach.

Może zniknięcie Clary jest wynikiem buntu i sprzeciwu wobec rzeczywistości. Może została porwana. Może do ucieczki popchnęła ją choroba, jakieś zaburzenie psychiczne. Rodrigo Rey Rosa unika jednoznacznych odpowiedzi, mnoży ślady, myli tropy, zastawia pułapki i prowadzi nas w ślepe uliczki. Punkt widzenia danego bohatera zmienia sens wydarzeń, przy czym nie wiadomo, który z nich ma rację. Pogmatwane motywy działań postaci nie ułatwiają rozszyfrowania zawiłej intrygi powieści.

Bardzo często bohaterowie rozkładają bezradnie ręce, mówiąc do siebie nawzajem: ma pan rację, to bardzo dziwne. Nie bardzo wiadomo, co myśleć. Czytelnikom pozostaje powtarzać te słowa i czytać dalej, licząc na to, że wszystko zmierza do jakiegoś logicznego końca.

„Głusi” Rey Rosy rozpoczynają się jak typowy thriller: prologiem trzymającym w napięciu i zapowiadającym kryminalno-sensacyjną fabułę. W dalszej części powieści dochodzi do zagadkowego zniknięcia głównej bohaterki i do uporczywych, lecz skazanych na porażkę poszukiwań odpowiedzi na pytanie, co tak naprawdę stało się z Clarą. Są w tej powieści porywacze, są morderstwa, są tajemnicze eksperymenty medyczne, są policyjne śledztwa i prastare sądy Majów… Wszystko to na tle gwatemalskiej rzeczywistości – brutalnej, egzotycznej, podzielonej, przesiąkniętej nienawiścią i oszpeconej niezasklepionymi ranami z przeszłości.

Rey Rosa tak buduje fabułę powieści i tak zagęszcza wydarzenia, ważąc każde słowo, że jego powieść staje się enigmatyczna, a tym samym otwarta na wiele interpretacji. Czytelnik oczekujący od powieści pełni i całości, zamknięcia wszystkich wątków i wyjaśnienia zagadek nie powinien sięgać po tę książkę. Zakończenie „Głuchych” mogłoby otwierać kolejny tom powieści. Zamiast rozwiązać intrygę, autor jeszcze bardziej ją komplikuje, stawiając kolejne pytania i wzbudzając wątpliwości nie do rozwiania.

Rodrigo Rey Rosa: Głusi, Wyd. Wielka Litera, Warszawa 2014.

Nasza ocena: 3/5

Nasza ocena: 3/5