Krótka lekcja o miłości

Chociaż na deskach teatrów przedstawiono wiele romantycznych historii, to temat miłości nie wyczerpie się nigdy. Tak jak w spektaklu „Śmiertelnie poważne uczucie” w reżyserii Bartłomieja Wyszomirskiego. Happy end? Tym razem go jednak nie będzie.

fot.  Michał Jarosiński

fot. Michał Jarosiński

„Śmiertelnie poważne uczucie” nie jest typowym romansidłem, a czarną komedią napisaną przez Bruce’a Grahama. Maddie, aktorka po trzydziestce, wie już, że nie może nawet marzyć o doskonałej roli i statusie gwiazdy. Może jedynie pokazywać się na ekranie w spotach reklamowych. Prowadzi dość beztroski tryb życia nowojorskiej singielki – nie przepada za sprzątaniem, w kuchni sobie nie radzi, za to ma wielu przyjaciół i uwielbia dużo mówić.

Marzy jednak skrycie o znalezieniu tego jedynego mężczyzny, który będzie ją kochał i się o nią troszczył. I tak się staje – zjawia się Richard, można powiedzieć: mężczyzna-ideał. Przystojny, opanowany, spokojny, punktualny i troskliwy. Czego chcieć więcej?

Richard ma tylko dwie wady (można by powiedzieć tylko albo aż dwie) – jest bardzo pedantyczny i nigdy nie zostawia wiadomości na sekretarce.

Kiedy Richard wraca z podróży służbowej, ukochana wita go z ogromną czułością. Czeka na niego z szampanem, ciasteczkami, pięknie ubrana. Cieszy się na romantyczny wieczór we dwoje. Okazuje się jednak, że mężczyzna ma zupełnie inne plany.

Śmiertelnie poważne uczucie_internet (1024x683)

fot. Michał Jarosiński

Historia jest znakomicie opowiedziana przez dwójkę aktorów – Darię Widawską i Piotra Grabowskiego – którzy już nie pierwszy raz mają możliwość współpracy na scenie. Oboje uwielbiani przez widownię, doskonale wcielają się w swoje role, w odpowiednich momentach potrafią rozbawić, a w innych oddać nastrój grozy i lęku.Przerzucają się słowami jak piłeczką w czasie emocjonującego meczu tenisa. Jedyny w spektaklu monolog Richarda, opowiadającego o dzieciństwie i fobiach, które w nim wzbudziła nadopiekuńcza ciotka, dodaje przedstawieniu psychologicznej głębi.

Bardzo ciekawie, a zarazem dokładnie przygotowana została scenografia. Przedstawia typowe nowojorskie wnętrze mieszkania singielki – skromna kuchnia, salon, garderoba, łazienka. Wszystko dopracowane tak, by było bardzo przyjemne dla oka widza.

Sztuka pokazuje, jak przewrotne może być uczucie, a zarazem jak ślepe i destrukcyjne. Przedstawienie ma swoje zakończenie, ale nie ma rozwiązania. Skłania nas do większych refleksji, zastanawiamy się bowiem nad przewrotnością naszych losów i analizujemy, czy uczucia mogą być prawdziwe, czy są tylko kłamstwem i udawaniem, etapem na drodze do celu.

” Śmiertelnie poważne uczucie”

Reżyseria: Bartłomiej Wyszomirski
Kostiumy: Iza Toroniewicz
Tłumaczenie: Bogusława Plisz-Góral
Opracowanie muzyczne: Agnieszka Putkiewicz
Scenografia: Dorota Banasik
Obsada:
Daria Widawska
Piotr Grabowski