Daj mi ideał

„Ja, moje ciało. Ze mnie moje ciało” – ukształtowane z odpadów teraźniejszości, skażone powierzchownością i próżnością. Spektakl Marty Streker „Dowód osobisty” to obraz rzeźbiarskiego kanonu, który stale przeobraża się w bardziej złożone formy. Jednak jego oddziaływanie wykracza poza środowisko twórców sztuk plastycznych – widz odnajduje rzeźbę w codziennym życiu przeciętnych ludzi. Czy według reżyserki ingerencja oznacza korzyść?

fot. Artur Wacławek

fot. Artur Wacławek

Alina Szapocznikow stała się główną inspiracją dla reżyserki spektaklu. Wieloletnie zmagania z chorobą rozbudziły w rzeźbiarce sentyment i wrażliwość na nieidealne twory ludzkiej natury. Swoje prace obdarzała charakterystyczną ekspresją. Spektakl „Dowód osobisty” jest oprowadzaniem po uwspółcześnionej (również pod względem technologicznym) wystawie rzeźbiarskiej.

„Na początku był Chaos” – zgodnie z mitologicznym przekazem, twórczyni sztuki podjęła próbę stworzenia własnej wizji świata z pustki. Spektakl rozpoczyna półmrok oraz dźwięki rozstrojonych instrumentów, z których stopniowo wyłania się zharmonizowana melodia. Aktorki drepczą po żwirze, który następnie zagarniają nogami, starając się scalić materię, uwiecznić chwile natchnienia i dać widzom obiekt godny podziwiania. Na deskach teatru wyłożono białą matą, wokół której rozstawiono odlewy poszczególnych partii ludzkiego ciała. Bohaterki spektaklu wnikliwie się obserwują. Później doszukują się najlepszych kształtów. Dopasowują kolejno każdy odlew, wybierając z nich najlepsze elementy. Poprzez taniec integrują się z precyzyjnie dobranymi odlewami. Choreografia odzwierciedla napięcie lub spokój, które im towarzyszą. Taniec połączony z muzyką nadaje sztuce wieloznacznego przekazu.

Kiedy rzeźba stworzona według ludzkiego wzorca jest już gotowa, cztery bohaterki za pomocą wyzywającej odzieży i rozwichrzonych fryzur, przeradzają się w divy XXI wieku.

Muzyka podkreśla nastrojowość. W dalszych etapach spektaklu dźwięk potęguje niepokój, wybija szybszy rytm serca i gwałtowny oddech. Momentami muzyka użyta w sztuce, przypomina ścieżkę dźwiękową skomponowaną przez Thomasa Newmana na potrzeby filmu „American Beauty”. Za sprawą niektórych utworów (np. „Satisfaction” Benny’ego Benassiego), przenosimy się do klubu fitness, gdzie spragnione perfekcyjnej sylwetki kobiety, starannie unoszą nogi i energicznie podskakują. Spektakl przekonuje, że autentyczność, którą prezentuje rzeźba słynnej polskiej artystki, obecnie przeobraża się w dotknięty powierzchownością produkt.

„Dowód osobisty” to spektakl o młodych kobietach i dla młodych kobiet, które przytłacza konieczność pośpiechu. Streker wybrała aktorki pewne swoich atutów i zaznajomione z własną cielesnością, dzięki czemu ich role zyskują na wiarygodności, a gra aktorska staje się dojrzalsza.

 Autorka spektaklu dobrze posługuje się dźwiękiem, który nie tylko odbija emocje, ale także wprowadza w konkretne pomieszczenia, takie jak klub fitness, czy pracownia rzeźbiarska. Poza właściwie zaaranżowaną muzyką, prawdziwości historii dodają projekcje biologicznych obrazów (ludzka komórka oglądana pod mikroskopem), które unaoczniają widzom wpływ czynników wewnętrznych oraz reakcje na poszczególne bodźce.

Spektakl trafnie pokazuje sposób postrzegania własnego „ja”, który wpływa na interpretację dzieła sztuki. Choć temat akceptacji własnego wyglądu i dążenia do ideału jest mało odkrywczy, to ciekawi połączenie samoświadomości ze sztuką rzeźbiarską, inspirowaną ludzkim ciałem. Korzystna dla wartości spektaklu jest również różnorodność środków przekazu oraz fakt, że Streker oparła swoją historię na twórczości wybitnej polskiej rzeźbiarki.

Marta Streker
Dowód Osobisty
Spektakl laureatek 3. Obserwatorium Artystycznego ENTRÉE
Mała Scena Teatru Rozrywki w Chorzowie
10 stycznia 2014 r.