Literackie wojaże. Przystanek 4: Ameryka Południowa

bw2_maxiKolejny kontynent i kolejne wielkie nazwiska literatury światowej. Borges, Llosa, Allende, Cortazar… Ich książki zna każdy, a kto nie zna – musi poznać. Przedstawiamy nasz kompletnie nieobiektywny wybór dzieł, w których pisarski kunszt objawia się w całej okazałości. Tytuły ważne, które na stałe wpisały się w kanon literatury iberoamerykańskiej, ale oczarowały również czytelników Starego Świata. Nie sposób oprzeć się prozie namiętnej i wymykającej się jednoznacznym interpretacjom, prozie, która nie zważa na granice państw, tworząc jeden naród – złączonych wrażliwością miłośników literatury.

Jorge Luis Borges: Księga piasku | 1975

Trzynaście niezwykłych opowiadań, trzynaście odmiennych ścieżek, trzynaście tajemnic. Do powolnego, oszczędnego sączenia ukradkiem lub jednorazowego, najlepiej nocnego – gdy ziemia pachnie intensywnie, a w kieliszku ubywa czerwonego wina – zachłyśnięcia się.

Każde, nawet kilkustronicowe opowiadanie Borgesa jest jak powieść: dotyka czułych strun, pozostawia niedosyt, rezonuje. Nie ma w nich miejsca na błahostki, jest tylko to, co w życiu człowieka najważniejsze: przeznaczenie, miłość, religia, etyka, literatura. Czasem wprost, czasem zakryte woalem mistycyzmu, tajemnicy, niedopowiedzenia. Borges uwodzi i zachwyca.

I kiedy czytam chociażby „Ulrikę”, jedno z najpiękniejszych opowiadań w zbiorze, nieodmiennie dochodzę do wniosku, że Argentyńczyk stracił wzrok, bo dostrzegł już absolutnie wszystko, co dotyczy świata i człowieka, zobaczył to, co najgłębiej ukryte.

A uważnemu czytelnikowi odsłania cząstkę tej tajemnicy…

Bernadeta Prandzioch

Mario Vargas Llosa: Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki | 2009

„Przyznaj chociaż, że dostarczyłam ci tematu na powieść, czyż nie, grzeczny chłopczyku?” – mówi do narratora Chilijeczka, tytułowa „niegrzeczna dziewczynka” z powieści Mario Vargasa Llosy. Nie sposób się z nią nie zgodzić! Jej życie to ciągłe wzloty i upadki, ucieczki i powroty, złamane serca i zabliźnione rany. Niezwykła i nieobliczalna, fascynująca i zmysłowa, nieprzyzwoita i perwersyjna, doprowadzająca do szaleństwa i rujnująca człowieka współczesna femme fatale. Pojawia się w życiu nastoletniego Ricarda w Limie, po czym znika, by co kilka, kilkanaście lat, w najmniej spodziewanym momencie, ponownie dać o sobie znać w Paryżu, Tokio, Londynie i Madrycie. Choć nieraz Ricardo obiecuje sobie, że zapomni o Chilijeczce, jego serce ma inne plany.

Waleria Kamyk

Isabel Allende: Inés, pani mej duszy | 2008

W samym środku XVI-wiecznego piekła konkwisty pojawia się Inés Suárez. Prosta szwaczka z Hiszpanii wyrusza do Peru, by odnaleźć męża, lecz zamiast tego odkrywa swoją mroczną naturę. Nie mniej odważna, przebiegła i brutalna od Pizarra czy Corteza wyrusza u boku kochanka, Pedra de Valdivii, na podbój Chile. Wierzy, że pewnego dnia jej imię będą nosić miasta i ulice Ameryki Południowej. Nie pomyliła się i choć jej postać obrosła czarną legendą, nadal można znaleźć place i aleje nazwane na jej cześć.

Podbój Ameryki Południowej jest niechlubną kartą w historii świata, lecz jednocześnie wdzięcznym tematem dla literatury. Były to czasy burzliwe i niespokojne, a postacie konkwistadorów – barwne i fascynujące. Życie samo napisało fabułę powieści Isabel Allende.

Kamila Buszka

Julio Cortazar: Gra w klasy | 1968

Książka-wędrówka, książka-układanka, książka-labirynt.

Najsłynniejsza powieść Cortazara, wydana w 1963r., szybko stała się kultowa. Ta zwykła historia młodych intelektualistów, mieszkających w Paryżu, których życie przyprawione jest jazzem, winem i rozmowami do świtu wśród papierosowego dymu, hipnotyzuje, bo opowiedziana została w niezwykły sposób. Skrywa niezliczone konteksty, umożliwia czytanie w nieskończonej liczbie wariantów, tworzenie nowych ciągów, lekturę wybranych fragmentów, wędrówkę wzdłuż i wszerz: wybór należy do czytelnika. To zatem wymarzona pozycja dla wszystkich, którzy lubią do książek powracać, odkrywając w nich ciągle nowe pokłady sensu.

Ale nie tylko o eksperyment tu chodzi. Cortazarowska proza urzeka wyrazistością, pięknym, precyzyjnym językiem i trudnym do zdefiniowania klimatem. Zapada w pamięć na długo.

Wojciech Wielgus