„Dwie Lewe Ręce”? Nowa galeria w Katowicach

„Doszedłem do wniosku, że trzeba spróbować, bo zawsze można znaleźć powód, aby czegoś nie robić, jednak jeżeli sami nie zmienimy swojej przestrzeni, nikt tego za nas nie zrobi.”

Maciej Skobel długo szukał lokalu dla stworzenia galerii. Propozycja zaaranżowania piwnicy "Geszeftu" pojawiła się niespodziewanie. Fot. Marcin Deniusiuk

Maciej Skobel długo poszukiwał w Katowicach odpowiedniego lokalu dla galerii. Propozycja zaaranżowania piwnicy „Geszeftu” pojawiła się niespodziewanie. Fot. Marcin Deniusiuk

Na pomysł stworzenia galerii Maciej Skobel wpadł jeszcze w trakcie studiów malarskich, zawsze jednak znalazł się powód, by jego realizację odłożyć  na bliżej nieokreśloną przyszłość, „do lodówki”. Obserwowałem różne oferty wynajmu lokali w Katowicach, nad wieloma zastanawiałem się dość poważnie w kontekście pokazywania w nich sztuki, twórczości. Zawsze jednak było coś, co odciągało moją uwagę od tego projektu – praca, aby mieć za co żyć, niezaliczony semestr na uczelni, etc. Nie było możliwości na takie „szaleństwa”.

Piwnica pod „Geszeftem”

Okazja pojawiła się w najmniej oczekiwanym momencie. Kiedy w Katowicach powstawał „Geszeft”, Maciej wraz z Dominikiem Tokarskim – założycielem sklepu – przebywali w Berlinie, spędzając czas na rozmowach o Katowicach, ich mieszkańcach i specyfice tego miasta. Rozmawialiśmy dużo o Katowicach, o tym co ciekawego się tu dzieje, co warto zmienić, poprawić. Berlin jest bardzo fajnym miejscem na tego typu dyskusje. Po powrocie padła propozycja, aby w części „Geszeftu” zorganizować galerię.

Nie zastanawiał się długo. Doszedłem do wniosku, że trzeba spróbować, bo zawsze można znaleźć powód, aby czegoś nie robić, jednak jeśli sami nie zmienimy swojej przestrzeni, nikt tego za nas nie zrobi. Stało się.

„Dwie Lewe Ręce” powstaje w piwnicy jednej z kamienic na ulicy Morcinka. Ze ścian wystają kawałki cegieł, przy niewielkim okienku ciągnie się rura, pod sufitem syczy jarzeniówka. Maciej umazany farbą prezentuje pomieszczenie, które dopiero nieśmiało zdradza zaczątki czegoś nowego. Przyszła galeria tonie teraz w oparach farby, ale już za kilka dni zawisną tu pierwsze prace artystów. Maciej zdradza, że odkąd ogłosili nabór, terminarz wypełnił się do końca roku, a kilka wystaw już zaplanowano na kolejny. Piwnica, w której będą mieściły się „Dwie Lewe Ręce”, jest trudną przestrzenią, zwłaszcza jeśli chodzi o ekspozycje. Dość nisko, wszędobylskie rury i inne obiekty rozpraszające uwagę. Sam jestem ciekaw, na ile uda się to miejsce zaadaptować na potrzeby wystaw, jestem jednak dobrej myśli.

Pierwsze wizytówki Galerii wykonane na surowym papierze ekologicznym

Pierwsze wizytówki Galerii wykonane na surowym papierze ekologicznym

Już wiadomo, że jako pierwsze na ścianach zawisną prace  Mateusza Hajmana. Znamy się z Mateuszem od dawna, a że otwarcie galerii zbiega się z jego wystawą w Rondzie Sztuki, to postanowiliśmy wykorzystać tę okazję. Dodaje również, że kuratorem wystawy jest Marta Lisok związana na co dzień z katowickim BWA. Offowy charakter tego miejsca daje sporą swobodę w doborze prac i artystów, twórcy od początku nie nastawiają się na łatwą sztukę. Nie chcemy wystawiać prac na zasadzie „ktoś namalował coś ładnego, to eksponujemy to”. Chodzi raczej o wywołanie dyskusji, podejmowanie ważnych, problematycznych wątków i próbę znalezienia na nie odpowiedzi. Skupiamy się przede wszystkim na pracach, które pokazują coś więcej niż tylko warsztat.

Miejski underground

Patrząc na mapę miejsc kultury w Katowicach, widać że to wciąż pustynia, którą poza instytucjonalne inicjatywy starają się zapełnić pomysłami i trzeba przyznać: to działa.

„Dwie Lewe Ręce” to, jak tłumaczy Maciej, galeria z założenia o dość radykalnym charakterze, więc i może taka przestrzeń nie zaszkodzi. Mam nadzieję, że odbędzie się w niej chociaż kilka ciekawych projektów, które wleją nieco wody na katowicką pustynię sztuki, a zwłaszcza małych galerii. Mam nadzieję, że niedługo powstanie więcej miejsc pokroju „Dwóch Lewych Rąk”, nie schlebiając sobie – dodaje z uśmiechem.

miniatura

Galeria „Dwie Lewe Ręce” 

ul. Morcinka 23-25 (obok kina „Kosmos”).

Otwarcie już wkrótce.