Dlaczego nie dowartościować modernizmu?

Proporcja, harmonia i rytm W architekturze modernizmu nierzadko pojawia się wielobarwna stolarka, która wzbogaca wyraz całości.

Jej przykłady możemy jeszcze znaleźć w Katowicach — czerwoną we wspomnianym domu mieszkalnym przy ul. Wojewódzkiej 31, zieloną w kamienicy z 1936 r. zaprojektowanej przez znakomitego architekta Karola Schayera przy ul. PCK 6. Jak już wspomniano, ważnym elementem kompozycyjnym modernistycznej fasady są okna, między innymi ze względu na swoje na ogół duże rozmiary. W większości przypadków przeszklenia licowano ze ścianą lub co najwyżej lekko je zagłębiano. Ściana wraz z otworami miała stanowić kompozycyjną całość. Bolączką współczesności są modernizacje budowli polegające na ich ociepleniu grubą warstwą styropianu.

Dom Oświatowy w Katowicach jako jeden z najbardziej charakterystycznych obiektów na szlaku katowickiej moderny

Dom Oświatowy w Katowicach jako jeden z najbardziej charakterystycznych obiektów na szlaku katowickiej moderny

Po takim zabiegu na elewacji tworzą się niechciane „oczodoły”, które wprowadzają dodatkowe, burzące pierwotną harmonię efekty światłocieniowe. W taki sposób ściana czy też horyzontalny pas okien zostają rozbite na mniejsze jednostki. Drugą bardzo istotną kwestią są odpowiednie podziały okien na mniejsze części za pomocą ram oraz szprosów. Modernistyczne okna były na ogół wykonywane z drewna, obecnie bardzo często stosuje kruchą równowagę. Nota bene opisany model lampy był niezwykle popularny i obecnie można go jeszcze zobaczyć na korytarzach Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach.

Współcześnie wiele się czyni dla ochrony dziedzictwa polskiego modernizmu, ale jak się wydaje ciągle jeszcze zbyt mało. Odbywają się liczne konferencje poświęcone tej problematyce, między innymi o charakterze międzynarodowym. Jako przykład można wskazać kolejne, już trzecie spotkanie, które miało miejsce w 2012 roku w Gdyni zatytułowane Modernizm w Europie, modernizm w Gdyni. Głównym celem konferencji jest naukowa refleksja, ale nie tylko, bowiem chodzi również o odpowiedź na pytanie: co i w jaki sposób mamy chronić? Jakie przyjąć kryteria wartościowania architektury modernistycznej, bo przecież w każdej epoce zdarzają się dzieła dobre, złe i wybitne. Drugim celem konferencji, seminariów i publikacji jest próba uświadamiania społeczeństwu wartości modernizmu, gdyż modernizm to trudne piękno, często zbyt abstrakcyjne dla przeciętnego odbiorcy sztuki.

Na szczęście istnieje coraz więcej inicjatyw publicznych i społecznościowych, które przyczyniają się do wzrostu świadomości ogółu na temat architektury modernistycznej, a nawet do ratowania poszczególnych zabytków. Jako przykłady można wskazać Szlak Moderny w Katowicach czy analogiczną inicjatywę zrealizowaną w Gdyni. Szlak Moderny w Katowicach stanowi inicjatywę Urzędu Miasta, chociaż budynki wchodzące w jego skład wytypowało Śląskie Centrum Dziedzictwa Kulturowego. Obejmuje trzy elementy: stronę internetową projektu (www. moderna.katowice.eu), błękitne infomaty przy obiektach, a także możliwość zwiedzania szlaku z mapą oraz audioprzewodnikiem wypożyczonym w Centrum Informacji Turystycznej przy katowickim rynku.

Realizacja projektu pochłonęła około 900 tysięcy zł, jednak większą część kosztów pokryto ze środków Unii Europejskiej w ramach działania 4.2: System informacji kulturalnej Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego. Szlak o długości 5,5 km obejmuje zaledwie 16 budynków, wśród których można znaleźć gmachy: Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego i Sejmu Śląskiego przy ul. Jagiellońskiej 25, Urzędów Niezespolonych przy Placu Sejmu Śląskiego 1, Urzędu Skarbowego przy ul. Żwirki i Wigury 15/17, Banku Gospodarstwa Krajowego przy ul. Mickiewicza 3, Kościół Garnizonowy pw. św. Kazimierza przy ul. Skłodowskiej-Curie 20, Dom Oświatowy przy ul. Francuskiej 12, domy przy ul. Wojewódzkiej 23, ul. Dąbrowskiego 24, ul. Podchorążych 3, ul. Dworcowej 13, ul. PCK 6, ul. PCK 10 oraz wille przy ul. Bratków 4, ul. Kościuszki 65, ul. Poniatowskiego 19, ul. Kilińskiego 46. Kilkanaście obiektów to kropla w morzu potrzeb, ponieważ w Katowicach znajdują się setki modernistycznych budowli. O wspomnianych realizacjach można przeczytać w znakomitej monografii Waldemara Odorowskiego.

Na zakończenie warto powiedzieć, że architektura modernistyczna opiera się na tych samych zasadach estetycznych, które stały u podstawy sztuki klasycznej Grecji. Były to: proporcja, harmonia i rytm. Dlaczego więc nie dowartościować modernizmu?

CZYTAJ TAKŻE pierwszą i drugą część artykułu: „Trudne piękno modernizmu…” // „Harmonia proporcji”.

Aneta Borowik – doktor nauk humanistycznych, historyk sztuki, absolwentka Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Prowadzi badania nad środowiskiem architektów, inżynierów i budowniczych związanych z Katowicami w okresie międzywojennym. Więcej tutaj.

Artykuł opublikowany w „NIERUCHOMOŚĆ”, nr 1 (85), 2013. Tytuły i śródtytuły pochodzą od redakcji.