Odszukiwanie siebie na obczyźnie – „New Pott” Mischy Kuballa w Centrum Kultury

Podjęcie decyzji o długoterminowej zmianie miejsca pobytu stanowi dla wielu migrantów często prócz przymusowego wyboru także wielką szansę. Szansę na znalezienie satysfakcjonującej pracy, kontynuowania edukacji, poszerzenia sieci znajomości – po prostu nowe, inne życie. Jest jednak i druga strona medalu, stoi za nią donkiszoteria wymuszona powolnym procesem obalania stereotypów, morfologią historyczną i wciąż obecnymi (choć jak wskazuje „New Pott”, coraz mniej) uprzedzeniami.

Przyjezdny zawsze będzie nosił metkę napływowego i mimo starannie wypracowanej przez lata asymilacji, poczucie inności aktywizuje się w świadomości podczas kontaktu z rodowitymi mieszkańcami regionu, instytucjonalnym zapleczem, wielopokoleniowym tradycjonalizmem. Całe bogactwo kulturowe skupione wokół niewielkiego rejonu dorzecza Ruhry jest multinstrumentalnym wyznacznikiem dla migrantów całego świata. O tym wszystkim dowiedzieć można się z wystawy, która ma charakter glokalny, więc jej zasięg daleko wykracza poza regionalizm.

Dostrzec w tych pięknych pracach to, co w nich ukryte i nienazwane. A to, co jest nienazwane, to ta szansa, która jest dana każdemu z nas i tylko od nas zależy, czy tę szansę wykorzystamy mówiła podczas piątkowego wernisażu Krystyna Siejna, pierwszy zastępca prezydenta Katowic.

Nowe Zagłębie po staremu

Optymistyczny akcent przeważył nad nieco nostalgicznym charakterem prac Mischy Kuballa. Choć bohaterowie reportażu z radosną autentycznością opowiadali o instalowaniu się, poszukiwaniu dla siebie przestrzeni w nowym miejscu i nie zawsze wygranej walce z całym zapleczem doświadczeń z zakresu przełamywania różnic kulturowych czy bariery językowej, czyli całym braku akceptacji i starciu ze stereotypami, którymi posługują się wobec nich rodzimi Niemcy, to jednak dali też sporo nadziei. Wszystkie te przeciwności stanowiły bowiem dla nich silną motywację, sama zaś migracja jest czymś pożądanym zarówno dla miast, jak i ich rodowitych mieszkańców. Jak to ujął obecny na wernisażu Stephan Muschick, przedstawiciel fundacji RWE Stiftung:Projekt Mischy Kuballa wnosi w nas optymizm i dodaje nam energii, by wiele kwestii przemyśleć z nowej perspektywy, np. relacje między sferą prywatną a publiczną. Spojrzenie na światła lampy powoduje, że myślimy o energii, o pozytywnej stronie migracji i o przekształceniu tego przemysłowego obszaru w nowy rodzaj społeczności, w nowy rodzaj stosunków społecznych.

Sto rodzin o różnej narodowości, godziny zarejestrowanych historii. Mischa Kuball, znany głównie z instalacji świetlnych aranżujących przestrzeń z właściwym sobie artyzmem, wcielił się w analitycznego dziennikarza i badacza, dokonując zapisu o charakterze dokumentalnym. Wywiady są niestandaryzowane, przypominające luźną rozmowę nieograniczoną konwencjami ani ustrukturyzowaną serią pytań. Konsekwencja artysty pozwoliła stworzyć wiarygodną bazę wiedzy o życiu Nowych Zagłębiaków. Określenie ich mianem „nowych” miało oznaczać zerwanie z industrialnym charakterem rolniczo-przemysłowego rejonu Ruhry i postulowanie jego społeczno-obyczajowego objawienia, okazało się jednak kosmetycznym zabiegiem, a nie – jak zakładano, fundamentalną zmianą. Dowiadujemy się tego dzięki filmowi, na którym bohaterowie prezentują Nowe Zagłębie – nie to oświecone, a wciąż jednak kontrkulturowe.

Przy realizacji projektu artysta wykorzystał swoje doświadczenia z Sao Paulo, gdzie w ramach 24. Biennale w 1998 roku odwiedził kilkadziesiąt rodzin o różnorodnym wykształceniu, sytuacji społecznej i pozycji. Ze spotkań tych stworzył wykład „Prywatne światło/publiczne światło” wygłoszony podczas eventu zorganizowanego w brazylijskiej metropolii. Przenikanie różnic kulturowych, umiejętność otwarcia się na drugiego człowieka oraz wnikliwy zmysł reportera stawia Mischę Kuballa na stanowisku artysty zaangażowanego, partycypującego w życiu społecznym i obyczajowym, czyniącego z przeciętnego człowieka bohatera pierwszego planu, stawiającego jego jednostkowość na piedestał. Kuball łamie bariery wynikające z relacji publiczność – artysta, skracając ten dystans nieświadomie czyni się ważnym, ale jednocześnie „swojskim” reprezentantem spraw zwykłego człowieka, osadzając go w galerii jako instytucji potencjalnej.

Lampa przynosi światło

Tak jak w poprzednich pracach i tym razem artysta jako medium wykorzystuje światło. Lampa jest synonimem postępu cywilizacyjnego, ciepła, występuje tu też w znaczeniu duchowym, transcendentnym, zwiastującym nowy początek. Na jej kloszu napisano: lux venit in mundum et dilexerunt homines magis tenebras quam lucem (światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło). W tym wszystkim Mischa Kuball nie zapomina, że aby szukać wartości w artystycznym aktywizmie, nie można się opierać na artystycznych rozwiązaniach formalnych.

– Mischa portretował bohaterów różnych narodowości i wnętrza opuszczone, pozbawione tych bohaterów. Kiedy jeszcze w pustej galerii bez publiczności po raz pierwszy oglądałem tę wystawę, zrozumiałem, że ta jedność nadaje pewnego znaczenia, że wnętrze jest definicją jakiejś przestrzeni, ale wnętrze to również nasza duchowość. W fotografii najważniejsze jest zwykle to, co nieobecne – tymi słowami prowadzącego zakończono piątkowy wernisaż i oficjalnie otwarto wystawę „New Pott – Nowe Zagłębie”.

Mischa Kuball – ur. w 1959 r. w Düsseldorfie, pracuje w przestrzeni publicznej i instytucjonalnej od 1984 roku. Za swą działalność otrzymał ważne nagrody; od 1991 roku pracuje jako wykładowca w uczelniach i szkołach artystycznych. Od października 2007 roku pełni funkcję profesora sztuki mediów w Akademii Sztuki Mediów w Kolonii, gdzie doprowadził do utworzenia zakładu eksperymentalnego MinusEins Experimentallabor. Wykorzystując w swoich instalacjach i fotografiach medium jakim jest światło, dokonuje eksploracji przestrzeni architektonicznych oraz bierze aktywny udział w debacie społecznej i politycznej. Jego prace odzwierciedlają wielopłaszczyznowość struktur społeczno-kulturalnych, stanowią interwencje architektoniczne doprowadzające do wzmocnienia lub przeprogramowania charakteru i kontekstu architektonicznego. Zrealizował wiele projektów dla znanych instytucji w Niemczech i za granicą, m.in. dla: Bauhaus Dessau (1992), Jewish Museum w Nowym Jorku (2002), Hamburger Kunsthalle (2007), NTT-Intercommunication Center w Tokio (2008). Jego czasowe instalacje były wystawiane w Kunstsammlung NRW w Düsseldorfie (2005), Neue Nationalgalerie w Berlinie (1999), ZKM | Center for Art and Media w Karlsruhe (2005) oraz w Centrum Pompidou w Metz (2010). Ponadto od 2009 roku Mischa Kuball stworzył szereg instalacji typu site-specific pod wspólnym tytułem public preposition (przyimek publiczny).

 

Wystawę można oglądać do 28 grudnia 2012

Organizatorzy: Katowice – Miasto Ogrodów, Instytucja Kultury Ars Cameralis

Współorganizator: Centrum Kultury Katowice im. Krystyny Bochenek

Partner: RWE Stiftung