Wyznania czytelnicze Orhana Pamuka

Sięgając po wydaną przez Wydawnictwo Literackie książkę Orhana Pamuka „Pisarz naiwny i sentymentalny”, wyruszamy w podróż niezwykłą. Podróż, w której fikcja miesza się z rzeczywistością, w której dane nam będzie spotkać Annę Kareninę, Prousta, Don Kichota, Flauberta – a wszyscy wydadzą nam się jednakowo realni. W tej wyprawie Orhan Pamuk zostanie naszym przewodnikiem, niczym Wergiliusz, i to nie tylko jako pisarz, ale także – a może przede wszystkim – jako czytelnik. 

Eseje, które składają się na niniejszy tom, stanowią zapis wykładów wygłoszonych w 2009 roku w ramach Charles Eliot Norton Lectures na Uniwersytecie Harvarda. Do ich prowadzenia od 1925 roku zapraszani są wybitni humaniści i artyści – wystarczy wskazać chociażby T. S. Eliota, I. Stravinsky’ego, E. E. Cummingsa, J. Borgesa, a w ostatnich latach Umberto Eco czy George’a Steinera. Pamuk w doskonały sposób czerpie z tej bogatej tradycji, wykorzystując przy tym własny bagaż doświadczeń, przemyśleń, pisarskiego dorobku.

Po co nam powieści?

Turecki noblista próbuje odpowiedzieć na wiele pytań nurtujących każdego wnikliwego czytelnika, pisarza i literaturoznawcę. Docieka, dlaczego tak pociągający i atrakcyjny jest dla nas świat literatury. Czego poszukujemy w powieściowej rzeczywistości? Jaki sposób kreacji świata przedstawionego odpowiada nam najbardziej? Co tak naprawdę robi nasz umysł, kiedy czytamy powieść? Wreszcie, odwołując się do eseju „O poezji naiwnej i sentymentalnej” i rozciągając stworzony przez Schillera podział nie tylko na pisarzy, ale i dzieląc czytelników na naiwnych i sentymentalnych, zadaje pytanie najważniejsze: jakim jesteś czytelnikiem?

Pisarz nie próbuje formułować uniwersalnych zasad: wielokrotnie podkreśla, że kieruje się jedynie własnym doświadczeniem, i to doświadczeniem specyficznym, bo nie tylko czytelniczym, ale i pisarskim. Bez fałszywej skromności odsłania kunszt własnych powieści, jednocześnie pokazując, jak wiele zawdzięcza europejskiej literaturze, jak dalece jego własny warsztat ukształtowały młodzieńcze lektury Manna, Tołstoja, Flauberta, Dostojewskiego.

W co grają pisarze i czytelnicy?

Demaskuje chętnie podejmowane przez pisarzy i czytelników gry, dotyczące interpretacji dzieł. Zwraca uwagę na to, jak często pisarze zdają się gdzieś zza fabuły „puszczać oko” do uważnego czytelnika, który chętnie podejmuje wyzwanie i poszukuje prawdziwego, głęboko skrytego centrum powieści. Bywa jednak, że centrum dostępne jest jedynie w heideggerowskich prześwitach, i to nawet samemu autorowi – jeśli tylko jest artystą, a nie rzemieślnikiem. Poglądy Pamuka dotyczące czytelniczo-pisarskich interpretacyjnych gier są bardzo zbliżone do koncepcji, które Umberto Eco zawarł w swoich esejach zebranych w tomie „Interpretacja i nadinterpretacja”.

Dzięki nieustannej zmianie perspektywy czytelniczej na pisarską, a czasem także krytyczną, eseje Pamuka nabierają niezwykłej błyskotliwości, wszechstronności, oszałamiają bogactwem. W jednej chwili autor dekonstruuje fragmenty powieści Tołstoja, by kilka stron dalej oddawać się rozważaniom na temat kolejności operacji wykonywanych podczas czytania przez nasz mózg, następnie sięga do porównań literatury z malarstwem, we wszystko to wplatając wątki autobiograficzne, przez co miejscami eseje stają się niemal konfesyjne. Jednocześnie ani na moment nie traci z oczu głównego tematu.

Czy powieść umiera?

Lektura Pamuka przynosi każdemu czytelnikowi ukojenie. Niezachwianą wiarę, że świat literatury, powieści, rzeczywistość wymyślona są dla człowieka niezwykle ważne. A skoro tak – z pewnością nie grozi im powolne zamieranie. Pamuk zdaje się szeptać, że literatura to w życiu sprawa najważniejsza.

Orhan Pamuk, Pisarz naiwny i sentymentalny, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2012.

Nasza ocena: 4/5


 

 

Bernadeta Prandzioch