Miasto marzeń w obiektywie – XV Sosnowieckie Spotkania Artystyczne

9 listopada w Galerii Extravagance odbył się wernisaż „Śladami Jana Kiepury”. Wystawa jest efektem pleneru fotograficznego, który w tym roku odbył się w Beskidzie Niskim. Tłum gości przywitały piosenki Jana Kiepury. Kurator Jerzy Łakomski, mówiąc o ekspozycji wyznał, że chciał zaprezentować swoją małą ojczyznę przez pryzmat jej historii. Czy liczne fotografie oprawione w białe, srebrne i czarne ramki pokażą swoje prawdziwe oblicze?

Wystawa jest efektem pracy kilkunastu artystów, którzy za pomocą aparatu fotograficznego stworzyli na nowo miasto pełne fantazji. Spoglądając na stare kamienice, nowoczesne budynki, tajemnicze zabytki architektury sakralnej, zatłoczone ulice i codzienne życie prostych ludzi można poczuć prawdziwy klimat Sosnowca. W końcu dobry fotograf już poprzez odpowiednie wykadrowanie zdjęć potrafi przedstawić samego siebie, opowiedzieć, co czuje i jak się zmienia. Wystawa i element multimedialny (film krótkometrażowy, który pokazuje powstanie mozaiki przedstawiającej  Jana Kiepurę) robią świetne wrażenie i tworzą genialną atmosferę. Zarówno kolaże, jak i inne mozaiki znakomicie oddają nieunikniony upływ czasu, przemiany i życie. Wystawa pozwala także dostrzec prawdziwe oblicze miasta przedstawione na jednym klasycznym zdjęciu.

Żywe, barwne, pełne szczęścia jest ludzkie istnienie i ulice przedstawione w pracach zaprezentowanych w galerii. Zobrazowane miejsca mają w sobie coś niezwykłego, aż trudno uwierzyć, że zwyczajne miasto może być aż tak kolorowe. Po prostu magia. Znikają cierpienia, troski i problemy. Człowiek przestaje o nich myśleć, a zaczyna odczuwać tętno Sosnowca. Widz czuje wewnętrzną siłę tego miasta i nieważne, co  mówią o nim inni. Nigdy nie poczują i nie poznają Sosnowca tak, jak jego rodowici mieszkańcy. Przez wystawę można płynąć, być może dlatego, że miasto pokazane jest od zupełnie nieznanej strony. Ciągłe kontrasty pomiędzy starym a nowym wciągają odbiorcę w swoistą grę.

Warto sięgnąć do historii miasta, pozwoli to poczuć ten charakterystyczny styl dodający energię szaro-burej rzeczywistości. Nagle obrzeża miasta, zwykłe potrawy i codzienność ukazane w ciemnych barwach otrzymują niepowtarzalny kolor. W końcu życie ciągle płynie i zmienia ludzi, którzy wciąż tu mieszkają.

Tegoroczny plener odbył się w Wysowej Zdroju ze względu na bliskie sąsiedztwo z Krynicą Zdrój, z którą słynny Janek był bardzo związany, cały czas miejscowość ta była bliska jego sercu. Pomysł pleneru związany jest również ze 110. rocznicą uzyskania przez Sosnowiec praw miejskich.

Wystawę można oglądać do 9 grudnia w Galerii Extravagance w Sosnowcu.