Język na językach

Włączać czy włanczać? Oto jest pytanie. Odpowiada na nie już od lat największy popularyzator dbałości o ojczystą mowę. Już 23 listopada o godzinie 18.00 w auli Biblioteki Głównej przy ul. Zegadłowicza 2 w Sosnowcu wszyscy zainteresowani będą mieli okazję wziąć udział
w wykładzie profesora Jana Miodka pt. „Najważniejsze zjawiska współczesnej polszczyzny”. Wstęp jest bezpłatny.

Dyrektor Instytutu Filologii Polskiej Uniwersytetu Wrocławskiego już od wielu lat wygłasza na terenie całego kraju swoje refleksje dotyczące zjawisk w naszym języku. Wielu z nas wspomina też kultowe programy profesora Miodka: „Ojczyzna polszczyzna” emitowany w Telewizji Polskiej (1987-2007) czy „Profesor Miodek opowiada” realizowany we wrocławskim oddziale TVP (od 1995), które często stanowiły pierwsze wejście w tajniki poprawności językowej i niepodważalny autorytet dla masowej publiczności.

Dziś Profesor Miodek skupia się między innymi na temacie nadużywania zapożyczeń czy niewłaściwego używania niektórych słów, takich jak: ciężko, jakby, tak. To właśnie napływ obcych słów oraz rozwój technologiczny, który wpłynął na ukształtowanie się języka w sieci, są głównymi przyczynami zmian, które zaszły w języku polskim. Zwraca również uwagę na zasadniczy problem Polaków – brak wyczucia stylistycznego. Większość społeczeństwa zna gramatykę, jednak nie umie się nią posługiwać w należyty sposób. Często nie potrafimy dopasować odpowiednich słów do sytuacji, nie wiemy, jakiego stylu użyć. Mamy również problem z prawidłowym akcentowaniem oraz automatyzmem, który występuje w naszej mowie.

Profesor od wielu lat w charakterystyczny dla siebie sposób – spokojnie, bez moralizatorskiego tonu, z dawką humoru – uczy nas kultury języka. Na pewno każdy chociaż raz oglądał jego program telewizyjny. Warto udać się na jego wykład, by dowiedzieć się, co robimy źle, jak to zmienić, dlaczego warto mówić poprawnie. Pewne jest, że Miodek nie wytknie nam błędów w sposób indywidualny, więc nie musimy się niczego wstydzić. W erze braku dbałości o słowo należy wzbudzać w społeczeństwie chęć do zmian, poczucie, że poprawność nie jest ani trudna, ani męcząca.

Niewiele osób wie, że profesor Miodek pochodzi z Tarnowskich Gór. Nie jest mu zatem obca śląska gwara. Jak sam mówi: „Po śląsku gadam bardzo często. Kiedy wracam w tamte strony, kiedy się spotykam z kolegami. Nawet we Wrocławiu zdarza się, że jeśli się tylko spotkam z kimś, kto jest Ślązakiem, to przechodzę sobie na gwarę. Oczywiście w takiej konwencji półpoważnej, ale sprawia mi to bardzo wielką radość”*.

* Wypowiedź na ten temat pochodzi z rozmowy Magdaleny Bober opublikowanej w magazynie „polregio” 2/2009.