To, co pierwotnie jest sensem i prawdą

(źródło: www.czytelniasztuki.pl)

Gliwicka Czytelnia Sztuki na jeden grudniowy wieczór (15.12.11r.) stała się miejscem dyskursu na temat białoruskiej fotografii i jej funkcjonowania w niełatwej rzeczywistości tego kraju. Spotkanie autorskie z fotografem Andreiem Liankevichem było także okazją do zapoznania się z jego najnowszą książką Pagan, ukazującą życie wiejskich zbiorowości w różnych zakątkach Białorusi.

Czarno-białe zdjęcia to świadoma kreacja tej artystycznej fotografii. Dzięki bieli i czerni, mogę pójść głębiej, lepiej przedstawić to, co pierwotne, podstawowe –  wyjaśniał Liankevich. Cykl prac przedstawiających białoruską wieś, której ważnym punktem są tradycyjne obrzędy – pozwala nam dostrzec poza zwykłą codziennością, inną rzeczywistość, świat pełen magii, gdzie każda zmiana naznaczana jest konkretnym rytuałem. Jak mówi fotograf: Wyznaję prostą religię – zawsze chcę pokazać życie ludzi prostych, mówić o tym, co myślą i czego pragną.

Andrei w niezwykły sposób obrazuje ścisły, nierozerwalny związek prostych ludzi z naturą. W kadrach fotografa świat leśnych zwierząt i roślin w sposób cykliczny spaja się w pierwotną jedność. Artysta zabiera nas w intrygującą podróż pełną pogańskich rytuałów i sensów, które wydają się niedostępne i trudno zrozumiałe dla współczesnego człowieka z dużej metropolii.

Dzięki projektowi białoruskiego fotografa mogłam w pewien sposób doświadczyć magii miejsc, które powoli odchodzą w zapomnienie. Ograniczenie barw do bieli i czerni, zamazane twarze, wypchane zwierzęta, niezwykła gra świateł – te wszystkie zabiegi Andreia sprawiały wrażenie, jakby fotografie zostały wydobyte z dalekiej przeszłości, nadawały im autentyzmu. Poczułam chęć wniknięcia w tamten tajemniczy, białoruski świat prowincji, nasycony ludowymi wierzeniami. Spotkanie z autorem, wspólna dyskusja, skłoniły mnie do zadania sobie pytania: Czym tak naprawdę jest współczesna Białoruś, w porównaniu z tym, co serwują nam media i jak wielką rolę w życiu tych zwykłych ludzi odgrywają rytuały?

Jestem pewna, że każdy, kto zetknie się z cyklem Pogaństwo, pozwoli się wciągnąć w wędrówkę po niezwykłym świecie kultury pogańskiej i zainteresuje się innymi projektami ich autora.

Wszyscy, którzy nie mieli okazji uczestniczyć w spotkaniu autorskim z Liankevichem, mają okazję zapoznać się z twórczością jego i innych białoruskich fotografów w najbliższy poniedziałek. 19 grudnia, w rocznicę wyborów prezydenckich na Białorusi, na gliwickich rynku odbędzie się plenerowa wystawa fotografii To był nasz głos, z której zdjęcia zostały nagrodzone w konkursie Foto Press Białoruś 2011.

Spotkanie z fotografią białoruską, Andrei Liankevich, 15 grudnia 2011.