Refleksyjne kino przed pierwszą gwiazdką

Niewiele już zostało nam czasu, ażeby jak co roku zakosztować wigilijnego barszczu, zjeść świąteczną kolację z najbliższymi i odpakować upominki. Te wydarzenia wyznaczają nam priorytety najbliższych dwóch tygodni – czy tego chcemy, czy nie. Alternatywą dla chcących wieczorami uciec od myślenia nad zażegnaniem corocznych wątpliwości, którzy w dodatku cenią kino studyjne, a w szczególności współczesne kino dokumentalne (krótko i długometrażowe) – zbawiennym będzie uczestnictwo w 2. Festiwalu Filmów Dokumentalnych HUMAN DOC, odbywającym się w DKF OLBRZYM od 12.12 -17.12. 

„Angielski Lekarz”

Tarnogórskie Centrum Kultury, w którym działa Kino Olbrzym, zaproponowało w ostatnim tygodniu swej działalności tego roku, 6 dni z dziesięcioma filmami dokumentalnymi. Filmy z różnych stron świata eksplikujące problemy współczesnej rzeczywistości w sposób bezprecedensowy, obijającymi się raz po raz między wątpliwościami natury moralnej, oraz etycznej. Takie obrazy, w sposób najbardziej dotkliwy wyrywają nas z zawrotnej codzienności, gdzie czasem  niełatwo dostrzegamy problemy z jakimi borykają się najbliżsi nam ludzie, nie mając już często całkowicie świadomości, że w innych miejscach globu sytuują się ludzkie tragedie nie o charakterze jednostkowym i akcydentalnym, ale – masowym i powtarzalnym.

Festiwal Human Doc zmusza do myślenia nad trudnościami rozgrywającymi się każdego dnia w skali makro świata, toteż zróżnicowany tematycznie program II edycji tego wydarzenia, sprzyja wielopoziomowej refleksji, którą w cenie 15/20 złotych za karnet jesteśmy w stanie podjąć w kameralnej, czarnej sali DKF Olbrzym.

Sześciodniowy kalejdoskop filmów dokumentalnych zdecydowanie zapewni nam wielość odniesień do współczesnych problemów ludzkości. Z pełnym programem festiwalu można zapoznać się na stronie TCK’u, jednak i tutaj wypada wspomnieć o paru pozycjach z programu.  Już w środę, o godzinie 18:00 skonfrontujemy się ze znanym motywem kina drogi, przedstawiającym wydawałoby się jeszcze parę lat temu, dość futurystyczną wizję podróżowania samochodem napędzanym za sprawą energii słonecznej. W dobie propagowania eko stylu życia na każdym kroku naszej codziennej egzystencji w wszędobylskich mediach, film ten przypadnie do gustu zarówno sceptykom, jak i entuzjastom tych teorii.

Wydaje się, że każdy kto  dzisiaj zapytany na ulicy o sens realizacji projektu objazdu świata bio-pojazdem, odpowiedziałby albo wymijająco, bądź akceptując zamiar… Zawsze jednak przy realizacji takich technologicznych fanaberii, wynikających z zaspokajania naukowych ciągutek ludzkich ku poprawie jakości życia, tułaczą się w głowach obserwatorów pytania – w jakim celu? Dlaczego? Czy warto? I tym razem w nieco ponad godzinnym dokumencie: „Solartaxi – ze słońcem dookoła świata”, Eric Shmitt zada nam możliwość podjęcia ekologicznego dyskursu – bądź co bądź przyjemniejszego od tego, który jawić będzie się o 19:15 w filmie reżyserii Anthonego Butts’a : „Czas po Apokalipsie”.

Niebywale interesująco zapowiadają się seanse czwartkowe i piątkowe, które będą poruszały m.in. tematykę wykorzystywania nieletnich podczas wojen. „Dzieci Wojny” (2009) w reżyserii Bryana Single, oraz włoski film „Zamek” (2011), który opowiadając historię funkcjonowania międzynarodowego lotniska, zdaje się kierować do widza masę pytań, poddając zarówno w wątpliwość granicę ludzkiej hipokryzji i prewencji, jak i skutki ewentualnego ograniczenia inwigilacji i stworzenia sytuacji bezpośredniego niebezpieczeństwa ludzkiego życia.

Piątkowy pakiet dwóch dokumentów rozpocznie „Angielski Lekarz” zrealizowany w Wielkiej Brytanii, poruszający tematykę współczesnej medycyny i zawodu lekarzy, a w tym wypadku ściślej – zawodu chirurga. Praca lekarza, neurochirurga, Henrego Marsha, związana jest nieodłącznie z niepowodzeniami i trudnościami nachodzących z licznych środowisk, co wpływa bezpośrednio na jego jakość pracy. Film ten ukazuje ostatnią misję lekarza, któremu skutecznie życie utrudniają ludzie, którym ma służyć, dając częstokroć szansę na nowe życie. Od tematyki  medycznej zostaniemy oderwani tego wieczora podczas seansu „Wojownika pośród śmierci”, jednakże już w sobotę ukazana zostanie wieloaspektowa problematyka tycząca się zdrowia, podczas ostatniego seansu Festiwalu, mianowicie w dokumencie „Burzyński. Rak to poważny biznes” (2010), gdzie sugestywny wymiar tytułu powinien w skuteczny i bezpośredni sposób ukazać, na jakie aspekty będzie oddziaływał film.

Czy nie warto poświęcić uwagi choć jednemu z problemów podejmowanych przez dokumenty, prezentowane podczas II festiwalu HUMAN DOC? Pytanie ani trochę nie przybiera postaci pytania retorycznego a odpowiedź, jak i cały powyższy wywód, powinien prowadzić do zdecydowania się na którąś z tych dokumentalnych perełek.

To również może Cię zainteresować:

Czytaj inne teksty autora:

Brak komentarzy

Skomentuj




Aby dodać komentarz przepisz tekst podany na obrazku poniżej.