Konkurs: Każdy szczyt ma swój Czubaszek
Choć aura nie wskazuje, święta za pasem :) Z tej okazji wraz z Wydawnictwem Prószyński i Spółka przygotowaliśmy dla Was konkurs. Do wygrania dobra literatura – wywiad rzeka Artura Andrusa z Marią Czubaszek, czyli książka „Każdy szczyt ma swój Czubaszek”.
Zadanie konkursowe polega na udzieleniu odpowiedzi na pięć pytań. Odpowiedzi prosimy przesyłać do godziny 23.59 dnia 18 grudnia 2011 na adres konkurs.reflektor@gmail.com w treści wpisując „Czubaszek”, a samą wiadomość podpisując imieniem, nazwiskiem lub psuedonimem oraz swoim numerem telefonu. Osoba, która odpowie poprawnie na pierwsze trzy pytania oraz najciekawiej na pozostałe dwa, wygrywa. Do dzieła!
Pytania dotyczące treści publikowanych na Reflektorze:
1. Jak brzmi pierwsze zdanie felietonu „Kruki” ?
2. Dokąd udała się autorka reportażu „Podróż za trzy dziurki…”?
3. Kto jest autorem artykułu o japonskiej muzyce rockowej?
I dotyczące Aglomeracji Górnośląskiej. Tu nie ma dobrych i złych odpowiedzi, a brać będziemy pod uwagę najciekawsze opinie.
4. Co uważasz za największy sukces całej Aglomeracji Górnośląskiej w 2011 roku?
5. A co za największą aglomeracyjną wtopę ?
Jesli bedziecie aktywni, na podstawie najciekawszych odpowiedzi stworzymy artykuł.
Więcej o nagrodzie:
Maria Czubaszek w rozmowie z Arturem Andrusem
Rozmowa dwóch wybitnych osobowości polskiej sceny kabaretowej – Artur Andrus wnikliwie przepytuje Marię Czubaszek z jej twórczości oraz burzliwego życia towarzyskiego i rodzinnego. W tych wspomnieniach, pełnych przewrotnych anegdot, pojawiają się m.in.: Jonasz Kofta, Jacek Janczarski, Adam Kreczmar, Agnieszka Osiecka, Jerzy Dobrowolski, Stefania Grodzieńska, Bohdan Łazuka i Jerzy Urban… Dowcipnym dopełnieniem tych rozmów są fragmenty satyrycznej i literackiej twórczości Marii Czubaszek oraz liryczne, a zarazem ironiczne, ilustracje Wojciecha Karolaka.
Kobieta instytucja, od wielu lat działająca na terenie kraju, rozśmieszająca bardziej niż gaz rozśmieszający, przeciwstawiana bywa patetycznej instytucji Matki Polki, pierwsza dama polskiej sceny kabaretowej. Wybitna autorka wybitnych skeczy, dosadny przykład na to, że palenie nie zabija, zwłaszcza poczucia humoru.
Krystyna Kofta
Dla Marysi nie był to łatwy czas. Nie cierpi wspomnień! I kiedy zorientowała się, że będę ją do nich zmuszał, bo przecież w tej sprawie ta książka, zaczęła mnie unikać. Nie znosi swojej twórczości! I kiedy było jasne, że będę nalegał, żeby przeczytała coś, co kiedyś napisała, przestawała odbierać telefon. Ma bardzo niefrasobliwy stosunek do swoich tekstów. Nie prowadzi żadnego archiwum, na pytanie „masz?” zazwyczaj odpowiada „gdzieś miałam”. To, co udało się tutaj zamieścić, spisane jest z taśm zachowanych w archiwum dawnej Redakcji Rozrywki Programu III Polskiego Radia, kilku nagrań telewizyjnych. Ta rozmowa nie kończy się w jakimś logicznym momencie. Kończy się w momencie koniecznym dla ratowania naszej znajomości. Gdybym jeszcze kilka razy próbował ją zapytać o jakieś wspomnienie z dzieciństwa, znienawidziłaby mnie na zawsze.
Artur Andrus







