Ars Cameralis: Angeology

Anioł. Czym jest dla nas ta przesiąknięta symboliką postać? Jaką rolę w naszym życiu odgrywają anioły? Na te i wiele innych pytań zdają się szukać odpowiedzi Ilya i Emilia Kabakov w ekspozycji pt. Angelology. Ilya Kabakov jest autorem koncepcji tzw. instalacji totalnej (tzn. wszechogarniającego widza otoczenia, w którym panuje atmosfera całkowitego zaabsorbowania znajdującymi się w nim pracami). To właśnie jej elementy mieliśmy okazję podziwiać podczas wystawy. Już na wejściu uderza nas upadły anioł, jego gigantyczne rozmiary oraz charakterystyczna dla policji żółtataśma wokoło sprawiają, że czujemy się niejako w centrum wydarzeń. Zastanawiamy się, co spowodowało jego upadek. Czy to znak naszych czasów?

(fot. Natalia Kaniak)

Mówiąc o aniołach, nie sposób oderwać się od ich symboliki, od tego, jak są przez nas rozumiane. Anioł – co to właściwie znaczy? Można upatrywać go jako swoistego pośrednika między Bogiem a ludźmi, może występować jako sumienie. Niektóre źródła donoszą, że wraz z upadkiem aniołów na ziemi pojawiło się zło. Jednak dokładnie przyglądając się całej ekspozycji, poza tymi znaczeniami odnajdujemy również inne – odnajdujemy anioła oznaczającego nadzieję.

W serii rysunków pt. „Fontanna” widzimy człowieka, na którego spływa strumień wody. Z pozoru dzieło przedstawia nagiego mężczyznę pod prysznicem, ale wraz z kolejnymi szkicami zauważamy, że woda układa się na kształt skrzydeł. Tym samym w człowieku dopatrujemy się anioła.

Kolejnym elementem wystawy jest instalacja pt. „Jak być lepszym człowiekiem”, która zawiera dokładną instrukcję, co należy zrobić. Wchodzimy do małego pomieszczenia, w którym znajduje się stół, krzesło oraz para skrzydeł, skonstruowana tak, by każdy mógł ją przymierzyć. W objaśnieniu dowiadujemy się, że aby być lepszym człowiekiem, należy przez kilka godzin siedzieć w skupieniu, będąc dosłownie „uskrzydlonym”. Warto dodać, że każdy z elementów jest opisany, co więcej, w załączeniu otrzymujemy do niego makietę. Taki zabieg pozwala w pewnym sensie wejść w skórę artysty, pomaga zrozumieć cały proces twórczy.

Następnym elementem jest miniaturowa instalacja przedstawiająca człowieka, który wspina się po ogromnej drabinie, aby stojąc na samym jej szczycie, móc niemal dotknąć frunącego nad nim anioła. Można to rozumieć jako dążenie do bycia lepszym, wchodzenie po schodach do nieba, wręcz chęć doścignięcia aniołów, poznania ich.

(fot. Natalia Kaniak)

Nie jesteśmy w stanie przejść obojętnie koło obitej starymi deskami miniaturowej szopy. Jej widok skłania nas do wejścia do środka. Po krótkim labiryncie znajdujemy krzesło, a na nim małego anioła zawieszonego na linie. Sprawia to wrażenie pewnego testu na bycie aniołem, zawieszonym na linie po to, by nauczyć się latać.

Dość nietypową częścią składową wystawy była tajemnicza budka z lunetą umieszczoną w środku, którą można było znaleźć na balkonie pubu „Oko Miasta”. Patrząc przez lunetę, dostrzegaliśmy specyficzną scenę. Oto po drugiej stronie ulicy, w budynku naprzeciwko, kolację (zważywszy na porę) zajadały anioły oraz ludzie, razem przy jednym stole. To nasuwa nam pewną myśl: może tytułowe anioły nie są wcale tak daleko?

Kolejnym, dla mnie najciekawszym elementem wystawy, jest historia przedstawiona w serii rysunków. To opowieść człowieka, który długi czas spędził w szpitalu, a szpitalne okno stało się dla niego jedynym oknem na świat. To właśnie rozmaite widoki z okna są zaprezentowane na szkicach. W ten sposób uświadamiamy sobie, jak wielkiego znaczenia nabiera okno, szczególnie dla osoby w zamknięciu, której nie pozostaje nic innego, jak obserwacja tego, co dzieje się za nim.

(fot. Natalia Kaniak)

W lepszym poznaniu ekspozycji pomogła mi rozmowa z kuratorem wystawy, Seamusem Kealy. Zapytałam o ideę, która towarzyszy wystawie. W odpowiedzi usłyszałam:
– That’s the openness of the exhibition, that it’s really up to anybody who comes in. I wouldn’t really want to be someone, who would say, what the meaning or the theme of the exhibition is. What we can say is, that exhibition takes to the subject angel and it’s angelology, so the symbology of angels and it’s hard. There’s work from the 1960 until now, made by the Kabakov that’s based on the idea of angels in different ways, but there’s no real one theme or interpretation of the exhibition, because of the universal thing. We all know angels, they very privileged in most western and eastern cultures, so that fact leaves the question to the observer.

(tłum. To właśnie otwartość tej ekspozycji sprawia, że każdy, kto wchodzi, może sam odpowiedzieć na to pytanie. Nie chciałbym być osobą, która powie, jakie jest znaczenie czy temat wystawy. Mogę powiedzieć, że dotyka tematyki aniołów, to angelologia, a więc rozważania nad symboliką aniołów, a to bardzo trudne. Są tu prace Kabakova od 1960 do teraz, które są oparte na idei anioła rozumianego w różnoraki sposób. Nie ma jednego słusznego tematu czy jedynej słusznej interpretacji wystawy, ponieważ porusza ona tak uniwersalną tematykę. Wszyscy znamy anioły, są one bardzo uprzywilejowane w większości zachodnich i wschodnich kultur, dlatego właśnie pytanie o ideę wystawy pozostawiono widzowi).

Idąc w ślad za Seamusem Kealy, zachęcam do odwiedzenia ekspozycji oraz do znalezienia odpowiedzi na pytanie, czym jest Angelologia. Czym jest dla autorów, a także czym jest dla każdego z nas.

Angelology – Wystawa prac Ilyi i Emilii Kabakov; 25.11.2011 – 05.01.2012; Galeria Rondo Sztuki, Katowice; Wystawa jest jednym z punktów program festiwalu Ars Cameralis.