Katowice: klatka po klatce

Niewygładzona opowieść o Katowicach, jakie znam:

Animacja stworzona techniką poklatkową dla Reflektora Rozświetlacza Kultury.

To również może Cię zainteresować:

Czytaj inne teksty autora:

Artykuł skomentowano 6 razy

Komentarze:

  1. truda pisze:

    jak na film robiony bez budżetu, podoba mi się!

  2. M. pisze:

    Fajne, oby więcej pojawiło się takich filmików!

  3. Dziabdzianina pisze:

    0:39-0:56 ju zapomniałam jak to wyglądało ;)

  4. Mystique pisze:

    mnóstwo po sieci takich filmów krąży – w takiej stylistyce, banalne w wykonaniu, autor poszedł na łątwiznę bo w zasadzie sam z siebie niewiele tu wyłożyć, ani montaż ani kadry ani historia :)
    lus taki,ze mu sie chcialo

  5. z daleka pisze:

    faktycznie dosyć standardowe, parę ujęć w porządku, reszta raczej przeciętna…

  6. truda pisze:

    @Mystique: jasne, krąży, z tym się zgadzam; wiele jest też nieporównywalnie lepszych, ale takie filmy, robione na profesjonalnym poziomie, wymagają: możliwości dotarcia do dobrych, wysoko położonych, punktów, z których kadry wyjdą ciekawe (co wiąże się z pozwoleniami itp., co nie zawsze jest łatwe), chęci, pomysłowości, czasu, kasy, profesjonalnego sprzętu. Ale zgodzę się, że plusem jest to, że mu się chciało. Jakby nie patrzeć nie rodzimy się profesjonalistami, ale stajemy dzięki doświadczeniu :)

Skomentuj




Aby dodać komentarz przepisz tekst podany na obrazku poniżej.