Orzeźwienie znad Bałtyku – nowe kino duńskie

Specyfika Danii nie jest Polakom zbyt dobrze znana – na pierwszy rzut oka z tym skandynawskim krajem łączy nas tylko Morze Bałtyckie oraz kolory flag narodowych. Biorąc jednak pod uwagę coraz większe zainteresowanie duńską kinematografią w Polsce, szczególnie tą z lat najnowszych, można pokusić się o stwierdzenie, że ukazane w filmach duńskie realia doskonale przemawiają do polskich widzów.

Aplauz

Gdy myślimy o kinematografii Danii pierwszym skojarzeniem zazwyczaj jest reżyser Lars von Trier, a co za tym idzie manifest Dogmy 95, propagujący autentyczność scenerii, brak dodatkowej muzyki, czy zakaz osadzania fabuły w przeszłości lub przyszłości. Niektórzy pomyślą też o jednej z najstarszych na świecie wytwórni filmowej Nordisk Film. Warto jednak przyjrzeć się bliżej temu, co współcześnie oferuje kino duńskie. To, że są to filmy godne poznania sugerują liczne przeglądy odbywające się podczas polskich festiwali filmowych. Jak do tej pory widzowie mieli okazję zaznajomić się z duńskimi tytułami między innymi podczas 6. Wakacyjnych Kadrów w Cieszynie oraz 12. Letniej Akademii Filmowej w Zwierzyńcu. Również w kinach studyjnych wielu miast Polski organizowane są przeglądy nowego kina duńskiego. W październiku dołączyły no nich Katowice wraz z kinem Światowid.

Najstarszy film wchodzący w program przeglądu nowego kina duńskiego pochodzi z 2008 roku, mamy więc do czynienia z kinem najnowszym. W programie przeglądu znajduje się dziesięć filmów – łatwo można znaleźć wśród nich pewne cechy wspólne. Kino to czaruje swą prostotą, skupiając się na człowieku oraz problemach społeczeństwa.

Pierwszym filmem pokazanym w ramach przeglądu jest „Nad ulicą pod wodą” (reż. Charlotte Sieling) – obraz przedstawiający jeden dzień z życia kilku duńskich rodzin. Bohaterów łączy praca, miejsce zamieszkania lub wspólna szkoła ich dzieci. Film łatwo można uznać za banalny i niewnoszący nic nowego, a jednak posiada pewną skandynawską świeżość. Każda z postaci ma inne problemy, ich losy są ściśle ze sobą powiązane, przypominają grę w domino. Film jednak, dzięki odpowiedniej dawce dystansu oraz czarnego humoru, nie rozpacza nad ludzkim błędem i głupotą, widz nie wychodzi z kina w depresyjnym nastroju, ma jednak nad czym myśleć.

Chory z miłości

Kolejne filmy przeglądu, takie jak „Aplauz” (reż. Martin Pieter Zandvliet,) czy „Chory z miłości” (reż. Morten Giese) również zwracają uwagę na problemy życia w społeczeństwie. Oprócz kłopotów rodzinnych, dostrzegamy tutaj tematykę dotyczącą człowieka zniewolonego nałogami czy zmagającego się z własną psychiką. I tak, jeden z bohaterów zbyt często sięga po alkohol, kolejny ma zaburzenia na tle seksualnym, podobnie w „Aplauzie” widzimy problem alkoholizmu, zaś w „Chorym z miłości” młody, utalentowany muzycznie bohater, nie radzi sobie ze swoimi emocjami. Filmy te biorą człowieka pod lupę, pokazują w bezlitosny sposób ułomność ludzkiej natury, nałogi i nerwice niszczące życie bohaterów. Twórcy tych historii zdają się mówić, nie popadając w  moralizatorski ton, że dokładnie to samo może spotkać każdego z nas.

Tematyka kilku filmów dotyka problemów młodzieży. „Karla & Katrine” (reż. Charlotte Bostrup) opowiada trudną historię dwóch przyjaciółek, „Ach, śpij kochanie” (reż. Hella Joof) to film drogi traktujący o czterech nastolatkach. Z kolei propozycja wtorkowa, „Cierpienia młodych serc” (reż. Nils Malmros), to uniwersalna historia grupy szkolnych przyjaciół i ich problemów z dorastaniem. Film w dojrzały sposób pokazuje jak nastolatkowie muszą często znosić swoje nierówne traktowanie, z powodu ich młodego wieku, a co za tym idzie – domniemanej głupoty. Całość osadzono w realiach lat 60. Warto zobaczyć, jak wyglądały one w Danii!

Cierpienia młodych serc

Nietypowymi pozycjami przeglądu wydają się „Headhunter” (reż. Rumle Hammerich) – thriller opowiadający o walce o władzę w świecie brudnych interesów – oraz  „Ucieczka” (reż. Katrine Windfeld) – historia dziennikarki uwięzionej w Afganistanie.

Duńskie filmy opowiadają najczęściej losy zwykłych ludzi, są jednak nieszablonowe oraz świeże. Odkrywają absurdy życia codziennego, ukazują dylematy człowieka, nie brak im także specyficznego, skandynawskiego humoru. Ostatnio często określa się je mianem „małych, wielkich filmów”, które wstrząsają widzem. Być może nie każdy z zaproponowanych podczas przeglądu w kinie Światowid obrazów można opisać w ten sposób, jest jednak wiele pozycji, które warto obejrzeć, nim zostaną zepchnięte w niepamięć przez hollywoodzkie tytuły.

 Przegląd Nowe Kino Duńskie odbywa się w kinie Światowid od 14 do 23 października, w ramach festiwalu Nordalia, pełny program dostępny na stronie kina.

 Uwaga – bilety na seanse za jedyne 3 zł!