Jak wysoko mogę wzlecieć? (Heaven)

Czy w obliczu śmierci można znaleźć niebo na ziemi? Zdaje się o to pytać reżyser filmu „Niebo” – Tom Tykwer. A my pytamy, czy warto dowiedzieć się, co ma on na ten temat do powiedzenia.

Akcja została osadzona w Turynie. W akcie desperacji 29-letnia nauczycielka angielskiego Phillippa (Cate Blanchett) podkłada bombę w miejscowym biurowcu. Celem jest narkotykowy dealer odpowiedzialny za śmierć jej męża i wielu uczniów. Zbieg okoliczności sprawia, że w wybuchu giną cztery niewinne osoby. Nieświadoma felernych skutków zamachu Phillippa trafia w ręce włoskiej policji, doszukującej się w jej działaniach aktu terrorystycznego. W izbie przesłuchań poznaje młodego funkcjonariusza Filippo (Giovanni Ribisi).

Zakochany mężczyzna postanawia pomóc zdesperowanej kobiecie – ich wspólna ucieczka staje się początkiem niezwykłej podróży. Podróży, w trakcie której Phillippa i Filippo odkrywają pokrewieństwo dusz, zaakcentowane w filmie nie tylko poprzez niemal identyczne imiona, ale także wygląd bohaterów – strój, fryzury. To wszystko podkreśla ich jedność i oddanie.

Minimalistyczna w formie historia, będąca ostatnim filmem, powstałym na podstawie scenariusza Krzysztofa Kieślowskiego i Krzysztofa Piesiewicza, opowiada o poświęceniu, poszukiwaniu sensu, sprawiedliwości, nadziei i miłości w życiu. Phillippa i Filippo od początku do końca podejmują świadome decyzje, kierują swym życiem, wybierają własną drogę. Sami wyznaczają granice własnych postępowań. Czy mimo wszystko podróżują w nieznane? W „Niebie” brak natłoku policyjnych poszukiwań i gwaru miasta. Są one jedynie zaznaczone w fabule. Istotą staje się więź łącząca bohaterów – zrozumienie, pełna akceptacja. Ciche małomiasteczkowe przestrzenie, zieleń drzew, słoneczne niebo i zabytki włoskiej architektury kontrastują się z okolicznościami, w jakich poznali się zakochani.

Prowincjonalne Włochy przenoszą swą magią Phillippę i Filippo w ich własny świat. Spokój, wyciszenie, bajeczny krajobraz – czyżby szczęście? Lecz czy można być szczęśliwym i spełnionym w takiej sytuacji? Czy szczęście przyćmi niebezpieczeństwo? Czy tragedie i cierpienia, których ludzie doświadczają, zostaną kiedyś wynagrodzone? Czy istnieje miłość bez skazy? Natężenie pytań i brak jednoznacznych odpowiedzi…

Uwagę przykuwa wspaniały warsztat aktorski duetu Blanchett – Ribisi, który spotkał się już wcześniej na planie „Dotyku przeznaczenia” z 2000 r. Pozytywkowa muzyka podkreśla przekaz obrazu, a minimalizm formalny uwidacznia problematykę filmu.

Heaven (Niebo)
Reżyseria: Tom Tykwer.
Scenariusz: Krzysztof Kieślowski, Krzysztof Piesiewicz.
Francja, Niemcy, Wielka Brytania, Włochy 2002.